dzień faceta ; )

Jako mala dziewczynka zawsze lubilam towarzystwo chlopcow. Gralam w noge,
wazilam na drzewa, spadalam z nich:), bylam zawsze cala odrapana... Do dzis
potrafie i lubie majsterkowanie.....
Ale niektore zachowania mi przeszly.... i z zalem zastanawiam sie, czemu to
ze jestem kobieta nie pozwala mi np zachowywac sie tak jak sugerujesz lub
chocby wchodzic na drzewa??
:)
Pozdrawiam wszystkie "chlopczyce"!!!
Iwona



jak fajnie, bratnia dusza!!!
jako dziecko tez zawsze bawilam sie chlopakami, drzewa, pilka, rowery, az
moja mama sie martwila co ze mnie wyrosnie
wprawdzie obecnie moja chlopieca dusza nie objawia sie checia ogladania zdjec
golych gosci (moj wlasny jest calkiem niezly) ani chodzeniem na meskie go-go,
ale raczej swiatopogladem zblizonym do meskiego, duzym poczuciem
niezaleznosci,  kompletnym brakiem talentu do wszelkich robot domowych, typu
gotowanie, robotki reczne etc. i moze paroma innymi rzeczami
anyway, fajnie wiedziec ze nie wszystkie kobiety marza o wychowywaniu gromady
dzieciaczkow i spokojnym zyciu u boku malazonka


     

  Kawal
PS. Gdzie jest Fesia?     A kuku!!!



Ma sesję, ale kawał też ma.
Żołnierz w wojsku otrzymał list od swojej dziewczyny, którego treść brzmi
następująco: zrywam z Tobą. Przykro mi. Mam prośbę, odeślij mi moje zdjęcie,
które ci podarowałam.
Żołnierz po krótkim namyśle poprosił swoich kumpli, żeby dali mu zdjęcia ich
dziewczyn i odpisał: Nie pamiętam któraś to Ty, jak wybierzesz swoje to
reszte mi odeślij.

PS. Fajnie, że się za mną stęskniłeś. Mam ostatnio za dużo spraw na mojej
małej głowie. Obiecuję się poprawić.;))


  -Emodels- SZUKAMY DZIEWCZYN
| Poszukujemy dziewczyn, ktore zechca pozowac do zdjec w serwisie
| internetowym.  (Nie porno)
| Zdjecia typu: Bikini, Bielizna, Ubrania....

gdzie te bikini, bielizna, ubrania ?



http://www.gondors.com/emodels/pic.php?src=models/009/img/big/05.jpg&...

byłam, widziałam - faktycznie coś mało tej bielizny.... no chyba że ta sofa
robi za ubranie...
oj głupie te dziewczyny, głupie - mam nadzieję, ze przynajmniej na bieliznę
zarobiły za to świecenie tyłkiem...


| gg. 4480098
[puchalski wiek:20 miejscowosc:gdansk]

zdrowo niech ktos pierdolnie ci w ten 20letni mozg.



dołączam się do życzeń - przynajmniej byś nie kłamał o tej bieliźnie panie
dwudziestolatku!
joan


  Nowa dziekuje





Możesz - odkąd sięgam pamięcią były kłopoty z ściąganiem zdjęć dziewczyn
z strony kanału wiaraa. Tak było półtora/dwa lata temu, gdzie sprawa
mało co do sądu nie trafiła, tak było i niecałe 10 dni temu. Czy wy
żadnych wnisków wyciągnąć potraficie ? Czy jeżeli ktoś prosi o zdjęcie
swojej podobizny to cele nadrzędnym jest zrobienie tej osobie na złość -
"A guzik, nie ściągniemy Ci" ? Co więcej - nie zawsze te zdjęcia
trafiały na stronę za całkowitym przyzwoleniem danej osoby. Zatem niech
każdy ma prawo widzieć jak postępujecie i jakie są tego konsekwencje.

czasem masz racje, czasem jej nie masz, zreszta jak kazdy na tym swiecie,
natomiast ostatnio widze ze kazdy twoj post nic nie zawiera oprocz czystej
zlosliwosci.



Domyśl się czemu tak się zachowuje wobec was ostatnio zatem..


     

  Nowa dziekuje


Możesz - odkąd sięgam pamięcią były kłopoty z ściąganiem zdjęć dziewczyn
z strony kanału wiaraa. Tak było półtora/dwa lata temu, gdzie sprawa
mało co do sądu nie trafiła, tak było i niecałe 10 dni temu. Czy wy
żadnych wnisków wyciągnąć potraficie ? Czy jeżeli ktoś prosi o zdjęcie
swojej podobizny to cele nadrzędnym jest zrobienie tej osobie na złość -
"A guzik, nie ściągniemy Ci" ? Co więcej - nie zawsze te zdjęcia
trafiały na stronę za całkowitym przyzwoleniem danej osoby. Zatem niech
każdy ma prawo widzieć jak postępujecie i jakie są tego konsekwencje.



nie ja obsluguje server na ktorym znajduja sie zdjecia..

| czasem masz racje, czasem jej nie masz, zreszta jak kazdy na tym swiecie,
| natomiast ostatnio widze ze kazdy twoj post nic nie zawiera oprocz czystej
| zlosliwosci.

Domyśl się czemu tak się zachowuje wobec was ostatnio zatem..



zauwazylem ze prowadzicie ostatnio krucjate przeciw sobie z Easy_R natomiast np.

robota
a zastanawia mnie dlaczego?

--

GCM d- s-:- a-- C++ UL++++ P+ L+++ E--- W+ N+++ !o !K w--- !O M V- PS+ PE !Y
PGP+ t--- !5 X R tv- b !DI D+ G++ e h r y++**




  Agencja modelek

Mam trochę gotówki i myślę by rozkręcić jakiś biznes. Chciałbym założyć
agencję modelek. Organizowałbym castingi w wielu miastach w całej Polsce.
Od
każdej potencjalnej modelki pobierałbym opłatę za stworzenie portfolio,
kilkaset złotych (zależnie od miasta; na Śląsku trochę mniej w Warszawie
itp. więcej). W ten sposób stworzyłbym ogólnopolska agencję modelek.
Agencja
nie musiałaby mieć nawet własnej siedziby, ewentualnie małe biuro. Głównym
sposobem na kontakt z klientami byłaby strona internetowa (mam znajomości
wśród webdeveloperów - zrobią mi to za pół darmo, profesjonalnie a kasy
nie
będę musiał płacić z góry...). Oczywiście na początek umieściłbym na tej
stronie kilka dziewczyn za darmo. Dopiero wtedy gdy agencja stanie się
popularna pobierałbym opłaty. Co Wy na to? Czy istnieją firmy
funkcjonujące
podobnie? Czy to dobry pomysł na biznes?



mi to wyglada na kolene zwaniactwo:

kase wezme od modelek, i pewnie o d klientow.
strony za pol darmo...

zadna modelka nie zaplaci za portfoio, wiecej: ty bedziesz musial zaplacic
za jej zdjecia.

a takie tam dziewuszki z castingu to mozesz sobie poogladac, a nie
sprzedawac zdjecia.

adamluczak


  wow wow wow "ciagle nowe pomysly"

..., czasami bywa ze klient jest sam najwiekszym wrogiem swojej strony
[cut]
im dluzej sie robi sajta tym
wieksza z niego skarbonka, z doswiadczenia wiem ze takie "zlecenia"
blokuja
finansowo, czasowo i nic z tej dziececej szarpaniny nie wynika ,...



racja. chociaz z drugiej strony (wykonawcow) bywa podobnie. na dzien
dzisiejszy, pomijajac konta.pl, nie robie innych stron - wole
'popartnerowac' sobie z kilkoma dobrymi firmami webdesignerskimi (nie tylko
firmy, wolni strzelcy etc. - zwal jak zwal). i w 'karierze' takiego
'partnerowania' zdarzaly sie przypadki, ze webmasterzy po otrzymaniu
wszyskich znizek, ktore im oferowalem (hosting) robili klientowi strone... i
robili, i robili...

ktoregos dnia zadzwonila do mnie pewna pani, wlascieleka agencji modelek,
oburzona ze ma malo miejsca na koncie i ze webmaster nie moze umiescic
wszystkich zdjec jej modelek i przez nas jej firma traci pieniadze.
powiedzialem spokojnie, zaraz zobaczymy co jest grane. wchodze na serwer,
pacze, owszem - strona jest. patrze na kilka modelek: 4 zdjecia, w sumie
okolo 100 kb wazyly... samych dziewczyn bylo 8. jak latwo policzyc 100 mb,
ktore akurat to konto oferowalo, pozwoliloby na umieszczenie zdjec 1000
dziewczyn... agencja mialo pod soba moze 30 modelek. malo tego, po
skasowaniu klienta mr. webmaster mial wplacic nam nalezna sume... do dzis
pieniedzy nie widzialem. koniec koncow wspomniana pani siedzi sobie u mnie
na serwerze 1 rok za friko, strony stara sie aktualizowac sama w wordzie, a
ludzi robiacych strony ma za zlodziei...


  Karolinka

| Karolinka

Jak sądzę urodziny. Bardzo mi się podoba.
Mam słabość do takich wierszy. No i ta
puenta... poważne w krystalicznym. Bez
banałów, tak jak ja to popełniłam dla Julci...
jestem dla niej obiektem westchnień:-)
Wiesz co w tym wierszu jest wyjątkowego,

że zdjęcie, że karmienie, uśmiech zadowolenia
i sen. Ale tak to już nie to. Jest w tym sens
i jest w tym poezja. Jak mówiłam słabość.

Tak, mogłam przypuszczać, że trafię przede wszystkim
do kobiet ;)) ; są takie mometny, siedzę na placu zabaw
z Rolcią i patrzę ... sama sobie wracam do swojego
dzieciństwa, trochę się wzruszam, czasem śmieję się
do rozpuku z jej pomysłów i tekstów (czterolatka);
pozwalam sobie przez chwilę na prawdziwe głębokie
przeżywanie "mamuśki" a zaraz później dziecinnieję.
I myślę sobie i jestem przekonana, że najbardziej
nieszczęśliwi ludzie to ci, którzy nie mają własnych dzieci,
szybko się starzeją ,są smutni, nie mają jak się
"odświeżać"

pozdrawiam
Honorka

#Proszę o aktualne zdjęcie małej, bo coś Krzysiu zapomniał i nie jestem
już na bieżąco ;-)



z prawdziwą przyjemnością, jest bardzo piękną dziewczynką :-)




  Bank BPH :)

Zbyt malo inteligentne na czarny chumor

A to ja osobiście przepraszam za szukanie zaczepki ( no , gdzieś mi
spadła)

na kaczywór:

- Śliczne zdjęcia, Mario Iwanowna.
- Och dziękuję poruczniku.
- A to kto? - zapytał Rżewski wskazując fotografię starszej pani z
  dziewczynką na kolanach.
- To ja - zarumieniła się Natasza - dwadzieścia lat temu.
- No, no - zamyślił się Rżewski - a ta mała dziewczynka, to kto?

pozdrawiam

pieszy


  Jak przyrządzić karpia na Wigilię dluuuuuuuuuuuuuuuugie

głupie i obrzydliwe.



znalezli sie delikatni ;P tak to jest jak sie gotowe (t.j. trupy)
kupuje w żancie... Mlotkiem jak mlotkiem, tyle ze przez sciereczke
a ta reszta to taka mala hiperbolka ;)

tax:

Pewna dziewczynka postanowila zrobic babci prezent i nagrac jej na imieniny
plyte z zyczeniami. Stoi na ulicy i zatrzymuje samochody. Zatrzymuje sie facet
i pyta:
- A gdzie ty jedziesz dziewczynko?
- Jade do miasta nagrac babci plyte z zyczeniami.
Facet wzial dziewczynke, ale spodobala mu sie wiec wjechal w krzaki, zdjal
spodnie i m˘wi:
- No, to wiesz co masz robic?
A dziewczynka wziela kuta*a do reki, dmuchnela na niego dwa razy i mowi:
- Kochana babciu....


  Najwieksze gnioty, 9.11, Uwe

| Dawaj :) Chociaż teaser zapodaj :P



Maile tego typu z poczucia zawodowej etyki prawie natychmiast kasuje,
ale zdanie jednego z nich chyba na zawsze utkwilo mi w pamieci:

"... przepros siostre za Goske, ona ilekroc sie najebie to wszystkich
wyzywa od pedalow i lesbijek, tego taksowkarza, co nas odwozil od was
tez tak potraktowala..."

i fotkę. Najlepiej z tej imprezy ;)



Fotki? Poszukajcie na necie zdjec z Lech Party Inspiration :)
Choc nie cierpie techno, to musze przyznac, ze zrobilo to na mnie wrazenie.

I taxiki dwa:

Przychodzi grabarz do lekarza:
- Baba juz nie przyjdzie
Lekarz posmutnial, mysli bylo nie bylo dlugo letnia pacjentka, wypadalo
by isc zapalic swieczke
Idzie na grob pochyla sie, i slyszy glos:
- Panie doktorze, ma pan cos na robaki?

...

Kilka dni pozniej do drzwi gabinetu pukanie...
wchodzi mala dziewczynka.
- Dzien dobry
- Dzien dobry dziecko...
- Pan jest lekarz?
- Tak
- To teraz sie bedziemy czesto widziec, ja jestem corka tej baby...


  Mam fajna gierke

super to zabrzmialo
jak taka mala dziewcznka z warkoczykami
podskakujaca i wyciagajaca dlon po cos czym dzieli kochana babcia podczas
rodzinnych
swiat

super IDZIA masz plusa
bo wyszlo Ci  wspaniale :))))))))))))))))))))



A nie widziales zdjecia Idzi jako malutkiej dziewczynki ;-)???


  Neli powraca

On 2007-09-26, citizen Piotr 'Orlinos' Kozłowski testified:

| No, ale dość tego szowinizmu, doceniam istnienie różnych estetyk,
| oczywiście moja jest najlepsiejsza. :)

Powiedziałbym wręcz, alternatywna.



Jak wszystko u mnie. Kurwa, jak ja chciałbym być normalny.

| Ech, ciekawe, czy wymiotowałbyś na widok moich byłych dziewczyn. Ech,
| ludziska.
| Mnie się Nelly (na zdjęciach, nie chcę jej słuchać!) podoba.

No sorry, biore pierwsza z brzega prawicowa posłankę z Madrytu i widzę:
http://www.elpais.com/fotos/personas/ign/64/151_6434.jpg
Ma być baba po czterdziestce? Prosze bardzo, też prawicowa posłanaka,
tyle że z Alicante:
http://www.congreso.es/wc/htdocs/web/img/diputados/373_8.jpg



Żadna mnie nie kręci. Znaczy się ładne, zadbane i w ogóle nie mam nic
przeciwko... ale to nie to. Za mało nieregularności rysów. :(

| Aha, tak z ciekawości, jakiego rodzaju panny Cię kręcą?

Ładne. ;-)
Przyznam się szczerze, że akurat te zajmujące się polityką raczej nie.



No tutaj to akurat Ci się nie dziwię! ;)


  tesciowa
Wazelinuje za tekst podczas ogladania najnowszych zdjec naszego malego
kopacza: "No wiesz, ale moze to jednak jest raczka?" (dysponuje zdjeciem,
ale malemu obciachu nie zrobie pokazujac jego cokolwiek prywatne czesci - w
kazdym razie z raczka nie mozna tego pomylic)

Pandora

PS. Poznalam taki jakis obyczajowy trick, ze niby babcia wnuka to nie jest
prawdziwa babcia, tylko dziadek jest prawdziwym dziadkiem? I odwrotnie z
dziewczynka. Dziwne obyczaje...


  Powymieniam się zdjęciami dziewczyn w wieku 11-16lat

| Karalne? Skądże znowu. Karalne zachowania pedofilskie to 1) utrwalanie
| takich czynności, 2) produkowanie, 3) sprowadzanie, 4) rozpowszechnianie,
| no i oczywiście sam stosunek. Z tym że za nieletniego uważa się osobę
| która nie ukończyła lat 15 (kiedyś było 16).

No to jest wlasnie rozpowszechnianie.



A gdzie tam. Rozpowszechnia ten co mu te zdjęcia przyśle, a on będzie
tylko trzymał. Namawianie do przestępstwa tak, przestępstwo nie. Zresztą
wcale nie jestem pewien czy prywatna korespondencja w tym względzie to
rozpowszechnianie.

No, FBI... Palec sie omsknal... Oni tam maja komorke do zajmowania
sie Milosnikami Malych Dziweczynek. Interesuja ich adresy poza USA
rowniez, bo mowia ze Milosnicy malych Dziewczynek to mafia
miedzynarodowa i maja powiazania. Wiec dobrze wiedziec. No to
forwardnalem im tego majla...



A zrozumieją...?

GSN


  Bezpieczny przejazd zależy także od Ciebie

A ja dostałem fajny breloczek i tyle...
Moim skromnym zdaniem cała para akcji poszła w gwizdek nie koła.
Reklamy w telewizji były ładne, ale nic nie dawały- nie w naszym kraju
kamikadze drogowych.
Niedawno  w zagranicznej stacji widziałem propagowanie ograniczenia
szybkości w taki sposób.
Zakrawiawione dziecko leżało pod drzewem, mała dziewczynka. Potem
zaczeli puszczać film od tyłu. Zwolnili na moment uderzenia dziecka
przez auto- aż ciarki przeleciały po krzyżu.
Potem ta, to dziecko stało całe we krwi... i pojawił się napis.
Gdybyś jechał 30 (mil) a nie 50 żyłabym.
Ograniczenie do 30 mil jest ważne.

Wracając do domu jechałem 40 km/h.

Drugi spod był z dzieciakami, niby obraz z komórki. Makabra jak jeden
dzieciak wpada pod auto.
Potem napis:
Patrz co robisz wchodząc na drogę.

Tego typu spotów brakuje u nas. Wyobraźcie sobie zdjęcia rozwalonego
samochodu i zwłok kierowcy i jego rodziny. Film do tyłu- uderzenie przez
pociąg.
Potem stojący trupy mówią:
On: Gdybym się zatrzymał żyłbym.
Żona: Gdyby mąż sie zatrzyma - obchodzili byśmy np 15 rocznicę ślubu.
Córka: Gdyby tata się zatrzymał- poszła bym do przedszkola.
Syn: Gdyby tato się zatrzymał zostałbym informatykiem.

------
Myślę, że jak by znalazł się odważny na taką produkcje- to może
przemówiłoby to komuś do łba.


  Bezpieczny przejazd zależy także od Ciebie

Niedawno  w zagranicznej stacji widziałem propagowanie ograniczenia
szybkości w taki sposób.
Zakrawiawione dziecko leżało pod drzewem, mała dziewczynka. Potem
zaczeli puszczać film od tyłu. Zwolnili na moment uderzenia dziecka
przez auto- aż ciarki przeleciały po krzyżu.
Potem ta, to dziecko stało całe we krwi... i pojawił się napis.
Gdybyś jechał 30 (mil) a nie 50 żyłabym.
Ograniczenie do 30 mil jest ważne.

Wracając do domu jechałem 40 km/h.

Drugi spod był z dzieciakami, niby obraz z komórki. Makabra jak jeden
dzieciak wpada pod auto.
Potem napis:
Patrz co robisz wchodząc na drogę.

Tego typu spotów brakuje u nas. Wyobraźcie sobie zdjęcia rozwalonego
samochodu i zwłok kierowcy i jego rodziny. Film do tyłu- uderzenie przez
pociąg.
Potem stojący trupy mówią:
On: Gdybym się zatrzymał żyłbym.
Żona: Gdyby mąż sie zatrzyma - obchodzili byśmy np 15 rocznicę ślubu.
Córka: Gdyby tata się zatrzymał- poszła bym do przedszkola.
Syn: Gdyby tato się zatrzymał zostałbym informatykiem.



A niedawno mówili, że inna kampania - "Stop wariatom drogowym!" jest
kontrowersyjna, a co dopiero ta o której Pan mówi...

A po za tym do kampani "Bezpieczny przejazd zależy także od Ciebie" przyłączyła


  Fotki nastolatek ubranych na www

Chcę założyć stronę www ze zdjęciami ładnych nastolatek.
Chodzi o zdjęcia w ubraniu, robione amatorsko - w domu czy w



                   ^^^^^^^^^

plenerze. Jeśli jesteś ładną dziewczyną w wieku 15-25 i chcesz
się pokazać całemu światu, lub jesteś chłopakiem i masz ładną
dziewczyną którą chcesz się pochwalić - wyślij fotkę. Można zalączać
krótkie opisy do zdjęć dowolnej treści, które zostaną opublikowane.
A jeszcze jedno - interesują mnie zdjęcia robione amatorsko.
Może wyjaśnię o co mi chodzi. Coś w stylu: biwaki i dziewczyny
pod prysznicem, zdjęcia robione dla zgrywy, upite dziewczyny



      ^^^^^^^^^^

rozebrane i sfotografowane. Sam wiem co robi się na biwakach.



  ^^^^^^^^^

Mam już sporą kolekcję zdjęć z biwaków, zdjęć moich byłych
dziewczyn i obecnej.



wiesz co chopie... mi to w zasadzie ryba, ale jest sobie prawie 12 w nocy i

az d... sciska.... i zastanwaia mnie tylko jakie wydarzenie z dziecinstwa
spowodowalo u Ciebie takie spustoszenie... czy byl to zbyt maly nocniczek? a
moze za duzy sliniaczek? za waskie szczebelki w lozeczku? a moze ruski
smoczek?
Generalnie to powiedzmy sobie szczerze, jestes zenujacy, zeby nie powiedziez
ze q...ko zenujacy... kup se Playboya i odwal sie od grupy...

pozdrawiam


  spotkania grupowiczow - ANTI STINK post

juz zaczlem nabierac ochoty i "odwagi" by przyjsc na nastepne spotkanie

ale chyba nie przyjde, bo obejrzalem zdjecia i stwierdzilem, ze (cholera
!!!) wiekszosc z Was, szanowni grupowicze, PALI te cholerne, smierdzace
fajki - czyli NIE JEST PRZYJEMNIE (z podowdu smrodu tytoniowego) z Wami
grupowo przebywac



fotki sa tendencyjne, jako saly bywalec powiem Ci ze np na wczorajszym
spotkaniu to byly chyba 2 palace osoby. :) reszta nie pali a na fotkach sa
jakies ustawiane bzdury ;) przecie my sie zawsze wydurniamy, no przynajmniej
ja :)))))))

a poza tym dziewczyny BAAAAAAAAARDZO ujmuja sobie sympatycznosci i uroku z
petem w zubach...



Moze jestem malo spostrzegawczy ale z dotychczasowych obserwacji to nie
zauwazylem zeby, ktoras z dziewczyn z grupy palila :)

Badz twardy :) i wpadnij, to i tak nie zmieni faktu ze nawet jesli nikt nie
zapali to w knajpie i tak i tak smierdzi ;)))

pozdro

<!--


  Prywatne i amatorskie zdjęcia nastolatek i młodych mężatek.
[...]

Właśnie zrobiłem małą aktualizacje. Jeśłi są gdzieś lepsze panny
w końcu jest na stronie to co ludzie przysyłają to ja sam w tej
chwili zamykam stronę. Stoi zakład?



Rzecz gustu, co dla kogo jest fajne.
IMO dziewczynki są średnio urodziwe i tyle.

Sytstem trackingowy pokazuje zupełnie coś innego każde zdjęcie
jest oglądane niekiedy do 8 min. a łaczny czas spędzony na witrynie
dochodzi do godzinyny. Dla mnie to jest najbardziej miarodajny
wskaźnik zaraz obok oglądalności.



To tylko pogratulować mi pozostaje.


  Prywatne i amatorskie zdjęcia nastolatek i młodych mężatek.

[...]
| Właśnie zrobiłem małą aktualizacje. Jeśłi są gdzieś lepsze panny
| w końcu jest na stronie to co ludzie przysyłają to ja sam w tej
| chwili zamykam stronę. Stoi zakład?

Rzecz gustu, co dla kogo jest fajne.
IMO dziewczynki są średnio urodziwe i tyle.



Dla mnie to też jest zagadka dlaczego ludzie te a nie inne zdjęcia
oglądają chętniej tak samo jak zagadką jest fenomen Ich Troje...
Zdjęcia chyba wnoszą dwa elementy: dziewczyny wydają się łatwe
i jest na nich uchwycona prywatność, do tego nie są mimo wszystko
wulgarne itd. ... :) No trochę wyczucia w temacie mam :)

Mówisz że dziewczynki są średnio urodziwe? Tylko że faceci którzy
oglądają zdjęcia w internecie chyba boją się w ogóle kobiet a już na
pewno urodziwych...

| Sytstem trackingowy pokazuje zupełnie coś innego każde zdjęcie
| jest oglądane niekiedy do 8 min. a łaczny czas spędzony na witrynie
| dochodzi do godzinyny. Dla mnie to jest najbardziej miarodajny
| wskaźnik zaraz obok oglądalności.

To tylko pogratulować mi pozostaje.



Ta strona jest wprawką, następna edycja będzie dopiero godna
pogratulowania...


  Klub Sofia obok NBP

Byc moze z kumplami wybierzemy ten klub na wieczor kawalerski.
Czy byc moze ktos z Was byl juz w tym miejscu i moze podzielic sie
wrazeniami?
O cenach wiem ale jak z pannami? Ladne? Polskojezyczne? Mozna dotykac w
czasie striptease`u, robic zdjecia?



Kiedys wszystkie wieczorki spedzalismy w Arenie, ale Arena zamkneli
poszlismy wiec do Sofii, ktora kiedys byla tragiczna. Musze powiedziec ze
bylismy wszyscy mile zaskoczeni, szczegolnie wysokim poziomem urody
dziewczyn - co dziwne samych Polek !! Mysle ze kazdy milosnik ladnego
kobiecego ciala znajdzie tam cos dla siebie, dyze cycki, male pupy, niskie,
chude, studentki itepe do wyboru do koloru.. nie jest zle a powiem wiecej
nawet lepiej niz w Vegas w Usa :) Najwazniejsza zasada nie wchodzic przed
polnaca i lekko sie zmiekczyc , tak zeby sie nie chwiac a zeby miec chumorek
;)

pozdr
j.


  do mieszkających w ok. ronda ONZ - prośba

W podwórku tej kamienicy mieszka bardzo mały kotek koloru czarnego. Ma
może miesiąc, maks. Zwierzątko ma pecha: nie ma matki, zdechł mu z głodu
brat (albo siostra?), a ponieważ kamienica jest opuszczona, nikt go nie
dokarmia i nie ma śmietnika, z którego coś mógłby wygrzebać. Jest za mały,
żeby wyjść na ulicę i czegoś tam szukać. Właściwie pewnie czeka go los
rodzeństwa.



nie wytrzymalam i  pojechalam po tego kota, ale musze mu znalezc dom, bo mam
3 starsze koty i kawalerke.

okazuje sie, ze to dziewczynka. ma 3-4 tygodnie. test na fiv i bialaczke
wyszedl ok, koteczka zostala odrobaczona i odpchlona. na zwierzaczku skora i
kosci - wychudzona i odwodniona, ale chyba w niezlej kondycji jak na te
wszystkie przezycia. dostala kroplowke. oczka zdrowe, uszy w dobrym stanie -
trzeba skontrolowac za pare dni, czy to byl brud, czy niewielki swierzb.

pomozcie mi znalezc dla niej dom...

zdjecia:
http://img364.imageshack.us/my.php?image=hpim0671xm1.jpg
http://img187.imageshack.us/my.php?image=hpim0672bu6.jpg
http://img187.imageshack.us/my.php?image=hpim0658nv5.jpg
http://img222.imageshack.us/my.php?image=hpim0675xr8.jpg


  zaprosze 2 dziewczyny na imprezke - wazne tylko dzisiaj
zdaje sobie sprawe ze niezle mi sie oberwie od szanownych grupowiczow, ale
co mi tam ;-)
Otoz:
Z okazji malej uroczystosci organizujemy z kolega mala, kameralna imprezke i
stwierdzilismy zgodnie ze potrzebne bylyby jakies fajne, zabawowe kobity.
Jestesmy obaj z poludnia polski - w Wawce pracujemy od niedawna, wiec nikogo
tutaj jeszcze nie znamy. Mamy po 33 latka, wiec juz troszke przezylismy
)   - gwarantujemy ze nie bedziecie sie z nami nudzic.
Kobieto!
Jesli nie masz dzisiaj wieczorkiem co robic, napisz do mnie - dogadamy sie.
Jesli przeslesz zdjecie - odpowiem tym samym ;-).
Czekam na sensowne maile od ladnych kobiet/dziewczyn. Aha, zapomnialbym -
oczywiscie cala imprezke, wieczorek, nocleg itp "stawiamy" ale nie ma mowy o
zadnym "sponsoringu" - po prostu chcemy sie dobrze pobawic ;-)

  zaprosze 2 dziewczyny na imprezke - wazne tylko dzisiaj

zdaje sobie sprawe ze niezle mi sie oberwie od szanownych grupowiczow, ale
co mi tam ;-)
Otoz:
Z okazji malej uroczystosci organizujemy z kolega mala, kameralna imprezke
i
stwierdzilismy zgodnie ze potrzebne bylyby jakies fajne, zabawowe kobity.
Jestesmy obaj z poludnia polski - w Wawce pracujemy od niedawna, wiec
nikogo
tutaj jeszcze nie znamy. Mamy po 33 latka, wiec juz troszke przezylismy
)   - gwarantujemy ze nie bedziecie sie z nami nudzic.
Kobieto!
Jesli nie masz dzisiaj wieczorkiem co robic, napisz do mnie - dogadamy
sie.
Jesli przeslesz zdjecie - odpowiem tym samym ;-).
Czekam na sensowne maile od ladnych kobiet/dziewczyn. Aha, zapomnialbym -
oczywiscie cala imprezke, wieczorek, nocleg itp "stawiamy" ale nie ma mowy
o
zadnym "sponsoringu" - po prostu chcemy sie dobrze pobawic ;-)



NTG  pl.sec.seks.towarzyskie

JJ


  zaprosze 2 dziewczyny na imprezke - wazne tylko dzisiaj

Otoz:
Z okazji malej uroczystosci organizujemy z kolega mala, kameralna imprezke
i
stwierdzilismy zgodnie ze potrzebne bylyby jakies fajne, zabawowe kobity.
Jestesmy obaj z poludnia polski - w Wawce pracujemy od niedawna, wiec
nikogo
tutaj jeszcze nie znamy. Mamy po 33 latka, wiec juz troszke przezylismy
)   - gwarantujemy ze nie bedziecie sie z nami nudzic.
Kobieto!
Jesli nie masz dzisiaj wieczorkiem co robic, napisz do mnie - dogadamy
sie.
Jesli przeslesz zdjecie - odpowiem tym samym ;-).
Czekam na sensowne maile od ladnych kobiet/dziewczyn. Aha, zapomnialbym -
oczywiscie cala imprezke, wieczorek, nocleg itp "stawiamy" ale nie ma mowy
o
zadnym "sponsoringu" - po prostu chcemy sie dobrze pobawic ;-)



wracajcie do siebie na wioske

nie pozdr.


  Iracki ruch oporu - fotka z al arabiji

na zdjeciu partyzanci - wersja pospolite ruszenie :-)
dystrybucja standardowa

ps. dzsiaj w Ramadi gi zostali ostrzelani przez 12 - letnia dziewczynke z
ak
47
z uwagi na wiek i plec gi dziecka nie zabili acz gonili az dogonili w
domku
i zabrali ak 47 oraz pogrozili palcem

nie recze za autentycznosc historyjki bo pochodzi z fox news i moze byc
propagandowka jakcy to gi dobrzy



Przypomina mi się taki dowcip o Stalinie i małym dziecku, które kichało
podczas jego przemówienia.
Pointa była taka: A mógł kazać rozstrzelać...

;-))
KS


  co na Pierwsza Komunie?

troche jestem nie na biezaco... Co teraz kupuje sie jako prezent na
Pierwsza
Komunie dla dziewczynki (Chesnicy)?



nigdy kasa w formie gotoweczki :-))) staruszkowie zagospodaruja ...
podpytaj bezposrednio zainteresowana - podejdz chytrze chrzesnice to radosc
bedzie znacznie wieksza, w ostatecznosci skonsultuj z rodzicami,
poprzygladaj sie temu co ma w swoim pokoju ( siakas wieza, telewizorek...).
Komputer to wytworny pomysl, ale ciezki dla kieszeni - ale potem masz sprawe
z glowy w przypadku rocznicy komunii, imienin itp - dokupujesz cos do kompa
i mala sie cieszy :-))) prosty aparat cyfrowy to tez dobry pomysl, ale gdzie
Ona potem te zdjecia bedzie zrzucac?
pozdrawiam! zbisa


  (SPAM) Gorąca prośba od mojej córy o pomoc w ratowaniu klaczy skazanej na rzeź
Jak w temacie. Wiele osób poznało nas na zlotach i nasze córy. Młodsza
zaangażowała sie w ratowanie życia klaczy skazanej na rzeź. Koleżanka
wpłaciła już zaliczke ale potrzeba 3000 zł aby koń pożyj jeszcze. Karolina
poprosiła abyśmy zwrócili sie to wiary garbusowej o pomoc i wsparcie. Jest
konto na które można wpłacać kaskę.

Lukas Bank o/Zielona Góra  46194010764606619820000001
ul. Władysława IV 14/54        65-229 Zielona Góra
Małgorzata Stefanowicz

z dopiskiem "Na Konia"

Klacz nazywa się Hereta, ma 5 lata tu macie jej zdjęcia:
http://foto.onet.pl/upload/10/67/_311481_n.jpg
http://foto.onet.pl/upload/15/86/_311483_n.jpg
http://foto.onet.pl/upload/38/6/_311485_n.jpg
a tu telefon kontaktowy do kumpeli która da schronienie Herecie, nazywa się
Gośka: 600336124

Z góry wielkie dzięki w imieniu dziewczyn, Edi, Gośki a w szczegulności
Herety

Więc jakby ktoś z Was chciał pomóc dzieciakom małym garbusiarzom w
uratowaniu 5 letniej klaczki, to będziemy wdzięczni.


  (SPAM) Gorąca prośba od mojej córy o pomoc w ratowaniu klaczy skazanej na rzeź
NIE ROZUMIEM DLACZEGO MOŻNA ZABIĆ ŚWINIĘ /KRÓLIKA/KACZKĘ/KURĘ CZY INNE
ZWIERZĘ Z
PRZEZNACZENIEM KONSUMPCYJNYM , A NIE MOŻNA TEGO ZROBIĆ Z KONIEM :-/ ??????
IDIOTYZM
Jak w temacie. Wiele osób poznało nas na zlotach i nasze córy. Młodsza
zaangażowała sie w ratowanie życia klaczy skazanej na rzeź. Koleżanka
wpłaciła już zaliczke ale potrzeba 3000 zł aby koń pożyj jeszcze. Karolina
poprosiła abyśmy zwrócili sie to wiary garbusowej o pomoc i wsparcie. Jest
konto na które można wpłacać kaskę.

Lukas Bank o/Zielona Góra  46194010764606619820000001
ul. Władysława IV 14/54        65-229 Zielona Góra
Małgorzata Stefanowicz

z dopiskiem "Na Konia"

Klacz nazywa się Hereta, ma 5 lata tu macie jej zdjęcia:
http://foto.onet.pl/upload/10/67/_311481_n.jpg
http://foto.onet.pl/upload/15/86/_311483_n.jpg
http://foto.onet.pl/upload/38/6/_311485_n.jpg
a tu telefon kontaktowy do kumpeli która da schronienie Herecie, nazywa
się
Gośka: 600336124

Z góry wielkie dzięki w imieniu dziewczyn, Edi, Gośki a w szczegulności
Herety

Więc jakby ktoś z Was chciał pomóc dzieciakom małym garbusiarzom w
uratowaniu 5 letniej klaczki, to będziemy wdzięczni.



  Problemy z Motorola V3 i decyzja o zmianie

| A polecilbym ci SE  K510 .. choc w Erze mam podobnie :-)

Tutaj trudno mi się zgodzić: moja teściowa kupiła nowy k510i a już ma:
-problemy z sjoystickiem



No wlasnie joystick mnie nieco odstrasza, bo czy to nie kwestia czasu
zanim sie zepsuje?
Ja jestem dlugodystansowcem, do tej pory w zyciu (a jest to ponad 10 lat
uzytkowania telefonow komorkowych) mialem 3 telefony - Nokie 3310, Nokie
6030 i teraz Motorole V3. Zazwyczaj nie zmieniam telefonu dla samych
nowosci.

Teraz tez szukam czegos na lata natomiast najwazniejszym kryterium dla
mnie sa te gabaryty - ma byc mozliwie lekki, maly i chudy (ale
oczywiscie wygodny w uzytkowaniu, nie mam palcow malej dziewczynki i
pasuje zebym nie naciskal 4 klawiszy naraz przy probie wykrecenia numeru).

A co myslicie o Nokii 3110?
Ten SE 610i i 750i wygladaja na zdjeciach fajnie ale musze sie jednak
wybrac gdzies gdzie obmacam je wszystkie.
Jesli macie jeszcze jakies ciekawe modele do polecenia to chetnie
skorzystam z rad.

Wymienona wczesnien Nokia 6233 jakos do mnie nie przemawia.
Pozdrawiam
Coin


  sĹĄsiad pedofil-dlugie

| a w jaki sposob one Cie krzywdza?

Zakłócają mój spokój.



poronwanie jest do dupy o czym pisalem.

| ale nie mozna zakladac ze malemu dziecku by to sie tez podobalo.

Pokrętną masz logikę. Dla mnie zaproszenie na lody jest zaproszeniem na
lody
a zaproszenie na seks jest zaproszeniem na seks. Udowodnij ze
stuprocentową
pewnością, że dla tego chłopaka nie.
Skręcać? To że masz wypaczone poczucie sprawiedliwości to twój problem.
Proponuję poddać się leczeniu.



dpbra zaczyna mnie nudzic rozmowa, chcialem wkleic zdjecie
"Martynki" ale nie wkleje bo mi sie nie chce skanowac. Martynka jest
dziewczynka
ktora sie bardzo czesto opiekowalem (po kilka godzin dziennie ) odkad
miala 0,5 roku.
Teraz chodzi do 2 klasy podstawowki, gdyby w stosunku do nie j taka
propozycja padal,
zarznal bym skurwiela zanim kogokolwiek zdazyl by sprowadzic do piwnicy,
to jest moje zdanie
i mam prawo je miec.

Co do Twojej wypoweidzi.
Piszesz ze nie bedziesz sie wypowiadac na temat leczenia tej osoby bo nie
jetses psychologiem,
no to na jakiej podtsawie masz czelnosc wypowiadac sie jako "matka
dziecka" skoro nie Wiesz jakie
to uczucie i najprawdopodobnie nigdy jego nie zaznasz?
Nie rozumiezz, nie jestes w stanie wyobrazic sobie czym jest troska o
swoje dziecko, i jezeli
dla Ciebie szmatą jest osoba ktora nie pozwala je skrzywdzic to Ty da mnie
jestes nikim
i nieodpowiadaj na tego posta. bo nie mam zamiaru tego gowna czytac.

P.


  The STARCHILD PROJECT



. W tym samym programie autor porównał praktyki
takiego celowego modyfikowania swojego ciała z innymi, jak
na przykład kolczykowanie uszu, nosa czy pępka, jak tatuaże.
Po co stroimy nasze ciała w ubiory? Po co barwimy włosy? A moda?
Moda na wydłużone czaszki mogła być po prostu niczym więcej jak modą.



Dokładnie. Mogli to robić po prostu dla urody. To dziwne, ale różne
prymitywne plemiona także dziś potrafią robić niesamowite rzeczy ze swoim
ciałem dla "urody". A ludzkie ciało wykazuje czasem zadziwiającą
elastyczność i plastyczność, jeśli kształtuje się je przez odpowiednio długi
czas. Np. gdzieś chyba na Dalekim Wschodzie (chodzi mi po głowie Tajlandia
ale niekoniecznie) wydłużają kobietom szyje. Małym dziewczynkom zakładają na
szyje metalowe obręcze. W miarę wzrostu dokładają ich coraz więcej, aby
zawsze był efekt rozciągania szyi. Dorosłe "piękności" mają niekiedy
40-centymetrowe szyje tak kruche, że gdyby zdjąć im "rusztowanie" grawitacja
skręciłaby im kark przy pomocy głowy. Albo Indianie Amazońscy, z ich całym
ekwipunkiem w uszach, ustach i gdzie sie tylko da. Albo kobiety u niektórych
plemion afrykańskich, które im grubsze tym piękniejsze, a niekiedy robiące
paskudne rzeczy ze swoimi narządami płciowymi. Ludzkie pojęcie urody jest
bardzo względne. Trudno znaleźć jakieś wspólne dla wszystkich kultur cechy.
Tak więc deformacja o której mowa w tym wątku mogła być niczym innym jak
zabiegiem kosmetycznym, taką rozłożoną w czasie operacją plastyczną.
Pozdrawiam!

  anty-facet
Witam

| ty masz jakis nieuleczalny syndrom albo fobie bo inaczej
| nazwac sie tego nie da
| Fobie? A na jakim punkcie mialaby byc to fobia?
| A syndrom? Czego syndrom?

niech zgadne - blondynka?



Blondynka? A co ma piernik do wiatraka?
Myślę, że Ty nie znasz znaczenia słów, które używasz.. Fobia, to jest
paraliżujący lęk przed jakimś zjawiskiem, natomiast nie sądzę, abym dała
podstawy do Twojego myślenia, że tę fobię mam. A może mylę się? Szczerze
mówiąc, to stwierdzenie, że "ty masz jakis nieuleczalny syndrom albo fobie"
rozbawilo mnie, bo przecież syndrom z fobią nie ma nic wspólnego. Syndrom
owszem mam - ale małej niegrzecznej dziewczynki - o czym zresztą napomniałam
na stronie.

"z powodu wlasnego bezpieczenstwa nie podaje wiecej
informacji na swoj temat, ani nie umieszczam zdjec" - boisz
sie? coz za konspiracja...



Każda inteligentna osoba czasem się boi. Tylko głupcom obce jest to uczucie.
Przykro mi, ale Ty najwyraźniej do tych głupców zaliczasz się.. Doprawdy,
bardzo ubolewam z tego powodu.

Pozdrawiam
Ania

www.anty-facet.for.pl


  anty-facet
Blondynka? A co ma piernik do wiatraka?



to co ty do inteligencji

Myślę, że Ty nie znasz znaczenia słów, które
używasz.. Fobia, to jest paraliżujący lęk przed
jakimś zjawiskiem,



moze facetami?

natomiast nie sądzę, abym dała podstawy do Twojego
myślenia, że tę fobię mam. A może mylę się? Szczerze
mówiąc, to stwierdzenie, że "ty masz jakis nieuleczalny
syndrom albo fobie" rozbawilo mnie, bo przecież syndrom
z fobią nie ma nic wspólnego. Syndrom owszem mam
- ale małej niegrzecznej dziewczynki - o czym zresztą
napomniałam na stronie.



zara nie wyrobie ze smiechu..........

| "z powodu wlasnego bezpieczenstwa nie podaje wiecej
| informacji na swoj temat, ani nie umieszczam zdjec"
| - boisz sie? coz za konspiracja...

Każda inteligentna osoba czasem się boi.



w pokoju znajduje sie strazak, sw. mikolaj i "inteligentna"
Ania (ty). na stole lezy jablko, kto te wezmie? strazak, bo
reszta to postacie fikcyjne.

Przykro mi,



mi rowniez

Pozdrawiam
Ania



___ __ _  _   _
halley


  *** (uformowałam...)

:
:iola:

:***
:
:uformowałam go na potrzeby własne
:i tej małej dziewczynki z naprzeciwka
:której od zawsze brakowało czasu
:miłości i wiary
:
:
:Od jakiegos czasu zauwazam ze starasz sie jakby przejsc w nastepny etap,
:stopien, w inna perspektywe, jakbys sie czula ciut ciasno w lirycznym
:gorsecie do jakiego nas przyzwyczajalas.
:Kazde takie przejscie jest w pewnym sensie klopotliwe, szczegolnie dla
:piszacego. To tak jakby sie uczyc nowego tanca, a bal jest pojutrze.

W nauce tańca nie może być nic złego. Lepiej słabo tańczyć niż słabo
oddychać w zbyt ciasnym gorsecie:-)
Istotnie, Jeremy, Twoje obserwacje są trafne. To nieco inne liryczne ja.
Ale. Ludzie się zmieniają, wiersze się zmieniają, podmioty liryczne również.
Na lepsze, na gorsze, i lub albo na, po prostu, inne. I rozgościł się w
mojej
głowie teraz cytat z piosenki:
"Spalił dziś resztę zdjęć
i grzał przy nich twarz.
Milcząc wygarniał popiół kiedy już
sczezły do cna.
Tylko w pamięci drwiły zeń
miejsca, przedmioty, kształty, drzwi,
których nie strawi żaden żar,
jak zęba ból wciąż będą ćmić."

Dziękuję za spostrzeżenie i pozdrawiam

iola


  Citibank

A co do dziewczyn z CitiPhone to sa naprawde super - prosze wskazac mi
inny
niz Citibank - bank do ktorego mozna zadzwonic za darmo z Wenecji (!!!)



no coz, ja rzadko dzwonie do citi z wenecji, wazniejsze jest dla mnie np. to
ze citi bezprawnie zdjal mi z rku 2500 zl, co stanowi dla mnie znaczna kwote
na przezycie w kazdym miesiacy i oddal mi ja dopiero po miesiacu, po
interwencji ginbu. ja po takich akcjach wyrabiam sobie opinie o banku. ja
wyraznie nie mam szczescia do citi, dla mnie chyba najwieksza zaleta citi
jest automatyczny bankier, gdzie saldo, historie i przelewy zalatwiam przez
automat, bo polaczenie z operatorami to w 80% dramat.

A dostaliscie zyczenia urodzinowe z jakiegos banku - ja w Citibanku
dostaje:))).
Wiec albo Citibank jest dobrym bankiem, albo ja jestem dla nich
szczegolnym
klientem:))).



mysle, ze jestes malo wymagajacy albo rzadko korzystasz z citi


  Dziewczyny lubicie fotografów?
To Ty szukasz dziewczyny-dziewczyny czy dziewczyny do portfolio? Mam znajomego ktory dosyc latwo poradzil sobie z tym problemem ale bylo to jakis rok temu. Wszedl na jakas strone www na ktorej uczestnicy glosowali na zdjecia dziewczyn (nie fotka.pl ) i zwyciezczyni lądowała w jakimś katalogu modelek i robiona jej byla profesjonalna sesja fotograficzna - przy niektorych fotkach byly emaile, bylo kilka dziewczyn z wawy i jakos sie dogadal.
Ale skoro Twoje portfolio bedzie ogladane to naprawde nie licz, ze jakas dziewczyna z malego i dodatkowo waszego miasta sie na to zgodzi, nie wazne czy znasz ja 19 lat czy 5 minut, w malym miescie zdjecia z takiej sesji moga zaczac krazyc a nie kazda lubi byc ogladana bardziej lub mniej rozebrana...male miasta maja tez to do siebie, ze z czegos takiego może pójść fama typu "ta i ta k**wi sie przed aparatem" wiec rozumiem to, ze Ci odmawiaja

  Dziewczyny lubicie fotografów?
Czytając to dochodzę do wniosku, że za grosz w Was szaleństwa złotooka kotka myślisz, że jak ktoś Ci da wizytówke ze swoim adresem, adresem swojej www i wszystkimi namiarami to później Cię chce czymś truć? Chyba jeszcze tak świat nie upadł, takie praktyki to stosują pedofile, czyhający pod szkołami na naiwne małe dziewczynki, jednak wydaje mi się, że dorosła kobieta jest na tyle inteligentna, że wyczuje na kilometr niecne zamiary. Zresztą zawsze można przyjść z kimś, np. swoim chłopakiem, dla mnie nawet to by było lepiej, bo takie zdjęcia nie są pozowane, a od razu widać unoszącą się w powietrzu miłość.

No nic, znalazlem kilka kandydatek, może jak porobię troszkę sesji to i pozostałym się spodoba, a Wam dziewczyny życzę więcej przebojowości, bo czasami żeby coś osiągnąć trzeba zaryzykować. I powiem tutaj iż też wcale nie przepadam za lalkami barbie które mają aspirację na miss world, sto razy wolę dziewczyną inteligentną, która akceptuje siebie, swoje ciało, ale jest przy tym mądra.

A co do oglądania fotek przez rózne osoby później, jak wspominałem wszystko jest regulowane prawem, podpisuje się umowę itp. i podstawowa zasada wśród fotografów, nie ocenia się modelki.

  Twoje wyobrażenie o:
Jak zaczynałam tu wchodzić Moon miała świetny avatro- taką dziewczynkę z gigantycznie dużymi slepami... i tak właśnie sobie ją wyobrażałam- małą czarną z krwisto-czerwonymi ustami... a okazała się się, że tylko mała się zgadza...:P
Yas jest wlaśnie taka jaką sobie ją wyobrażałam...
Ulucky jeszcze ładniejsza...
Natasza z długonogą szczuplutką szatynką, taką dziewczyną z klasą...
Tanebo pewnie jest pewnie najnormalniejszym w świecie chłopakiem- 170 wzrostu, jezyk na głowie i 70 kg żywej wagi... blondyn oczywiście...
Ted mnie strasznie zaskoczył gdy zobaczyłam jego zdjęcie... myślałam, że ujrzę mężczyznę w okularach i garniturze...
Nie wiem jak wyglada Mrt ale pewnie nosi okulary z grubymi oprawkami i ma proste włosy ścięte równo z linią brody...
aaa i Gracja kojarzy mi się z piękną kobietą....
Pegaz z rozmarzonym chłopakiem z porządną niedowagą i nieokiełznaną czupryną...

  Forumowe "pod ostrzałem" :D
Moon

Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum?
Nerwuska straszna, do tego robi literówki, ale przy tym jest niegłupia i na swój sposób intrygująca.

Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar?
Jeśli ona nie lubi mangi/anime to nazwijcie mnie osłem i dajcie marchewki.

Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz?
Pyszne piwo, bo na takie zasługuje, a to z pewnością komplement w moich...eee...z mojej klawiatury?

A co zabrałbyś/zabrałabyś?
Oczy. I trzymał w słoiku z formaliną, bo spojrzenie Moon ma coś takiego, że hej.
No i część z tych 9000 postów, hehe.

Co Cię w nim/niej zachwyca?
Ekspresja. Popada czasem ze skrajności w skrajność, irytuje się i wnerwia by zaraz się uspokoić i emanować ciepłem. Do tego jest tak cholernie bezpośrednia, że nie sposób tego nie cenić.

Co Cię w nim/niej śmieszy?
Raczej raduje - że to po prostu nadal ta mała dziewczynka ze zdjęć/starego avatara. W najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa.

jak wg. Ciebie spędza lub powinien/powinna spędzać wolny czas?
Praca, nauka, rozrywka (taniec), no i na piwie, ale to oczywiste.

Czego mu/jej życzysz?
Aby pozostała sobą.

  Film dla laski
Ja polecę Tobie coś wartościowego z ciekawszą fabułą w baśniowym klimacie - baśniowe sceny, poważniejsza historia:

"Big Fish" - reż. Tim Burton
Opowieść o życiu pewnego człowieka, który wiele historii ubarwiał
"The Fall" - reż. Tarsem Singh
Przepiękne zdjęcia zapierające dech w piersiach, ciekawa historia widziana oczami małej dziewczynki.
"The Fountain" - reż. Darren Aronofsky
Co tu dużo pisać - ARCYDZIEŁO.

i tak jak czefkoch "Labirynt Fauna" (zaznaczam, że dość mocny). Nastrój filmu w kinie udzielił mi się podwójnie bo jak jechaliśmy na film to przy zjeździe z autostrady wpadłem w poślizg i zaliczyłem słupek ze znakiem bokiem auta ;p (dodam, że auta mojej dziewczyny czego się dowiedzieliśmy wtedy to że jej auto nie ma ABS) Koszt naprawy coś koło 800zł był. Nie tak źle

Jako rekomendację dodam iż wszystkie oglądałem właśnie ze swoją panną i każdy z nich bardzo się podobał, nawet Labirynt Fauna mimo komplikacji ;p

  zdjecie Orange menu w Nokii N70
Kupilem dziisaj Nokia'e N70 z simlockem Idea/Orange i to jest moj pierwszy telefon komorkowy! : ) wczensiej uwazalem ze jest mi on w ogole nie potrzebny (smiesza mnie male dziewczynki 12lat ktore bawia sie swoimi komorami), no ale ostatnio zauwazylem ze bez komorki jak bez reki i zaczynala mi byc bardziej potrzebna, ale do rzeczy:

Ta Nokia posiada Orange menu wie ktos jak to zdjac? czy w ogole da sie to zdjac?

________________
Dodałem nazwę tel. w tytule.
Fred

ok Fred i sorry, nie pomyslalem

________________
Wybaczam
Fred

  I CO WY NA TO? - ciekawostki z Allegro i nie tylko
Co do małych dzieci


http://photos.nasza-klasa...faa5daa706.jpeg

Pierwsza dziewczynka na zdjęciu ma 8 lat, druga rok starsza
Pierwszej tatuś jest właścicielem tych koników.. niestety nieco boi się jeździć, bo miała traumatyczne przeżycia z jednym trenerem
(chociaż przejechała ze mną pare km w terenie co było tak jakby przełamaniem jej lęków, a w sierpniu była na obozie jeździeckim i wygrała mini zawody)

  Ogier Bajou du rouet
agent-k, porąbało Cię dziewczynko ? ;/



hehe, widzę konstruktywną wymiane zdań:) szkoda, że nie ujawniasz źródła informacji, które tu nam podajesz...ale tak też myśle, że to z jakiegos blogu o konikach:)
no cóż, szkoda tylko że mało wiarygodne te informacje, a służą one użytkownikom forum, więc chyba nie wypada wprowadzać ludzi w błąd, źle podpisanymi zdjęciami i "newsami z dupy" ( to cytat z Magla Towarzyskiego, kto czasem oglada ten wie;). pozdrawiam

  witam wszystkich ;-)
Mam nadzieję, że moje dziecko będzie zainteresowane końmi i jazdą konną, eh...
Dziewczynka na zdjęciu wygląda na 6-7 lat.
Jeśli chodzi o wiek moich najmłodszych "uczniów", to były to dzieci 3-4 letnie, ale oczywiście tylko na oprowaszanie, czasem z moją asekuracją z siodła, a czasem rodziców (jeśli trochę jeździli). Pewnie gdybym dysponował szetlandem, to 4-5 latki mogły by zaczynać zabawę na lonży.
Kiedyś przyjechała do stajni w której pracowałem Skandynawka z dwoma córkami. Starsza już jeździła w ichniej szkółce, a młodsza, właśnie 5-cio letnia panicznie bała się wsiąść na konia. W pewnym momencie treningu wsiadłem na kuca, żeby pokazać starszej siostrze jakieś ćwiczenie, a mała zaczęła o coś strasznie prosić matkę. Okazało się, że chce ze mną usiąść na konia. Zdjąłem siodło i zacząłem z nią stępować. Zero poprzedniego strachu, sama radość. Mała coś gada. Okazało się, że chce szybciej. Zakłusowałem. Później galop. Dzieciak piszczy z radości. Od tej pory jeździłem z nią codziennie, aż do ich wyjazdu z Polski (były przez 2 tygodnie na wakacjach u rodziny). Jakiś czas później mama dziewczynek do mnie zadzwoniła i co się okazało? Młodsza sama chciała, aby ją zapisać do szkółki, w której jeździ jej siostra i podobno robi niesamowite postępy

Jednak mimo, że dzieci uczą się najszybciej i zwykle bez lęku, to ma to też swoje minusy. Młody organizm rośnie, rozwija się - nie można więc przesadzić z obciążeniem i ilość jazd oraz stopień wyczynu bardzo racjonalnie dozować...

  Zdjecia wasze i koni
Kluska a kiedy Jarek robił te zdjęcia że ja ich nie widziałam?? bedziesz mi musiała wysłać bo fajne oczywiście gdyby Ciebie na nich nie było to byłby boskie

a Sułtan w tym roku strasznie zrudział na zimę... jak nigdy

klaryska wymiata jest moją idolką. ja zawsze jak jem na leżąco całe się upaprzę u nas też chyba jakiś koń jadł na leżąco i nie wiem dlaczego wydaje mi się że alka

łaaaaa cantoska!!!! ale śliczne no chłopaki pięknieją w oczach... a siwy penie jest zadowolony z "braku męskości", bo może powymieniać się stajniowymi plotami z innymi mieszkańcami

a tego kucyka siwego chyba już gdzieś widziałam... chyba na Święcie konia w Siedlcu. taka mała dziewczynka (chyba 10 lat) go jeździła, albo się mylę. tylko nie pamiętam czy to było w tym roku czy w zeszłym

  w jakim wieku zaczęliście jezdzić ??
zaczełam jeździć w wieku 10 lat, młodszych dzieci nie przyjmowali wtedy do szkólki, uczyłam sie na "dużych" koniach nie było ani kuców ani małych koni. Dzis jak patrze na zdjęcia i wspominam to jestem pod wrazeniem, ze ta mała dziewczynka jakos sobie radziła nie tylko z jazdą ale i z siodłaniem i z kiełznaniem...

  w jakim wieku zaczęliście jezdzić ??
Dzis jak patrze na zdjęcia i wspominam to jestem pod wrazeniem, ze ta mała dziewczynka jakos sobie radziła nie tylko z jazdą ale i z siodłaniem i z kiełznaniem...

Ja też mam takie zdjęcie jak w wieku ok. 7 lat jeżdżę samodzielnie na wieeeelkiej (177 cm w kłębie) srokatej klaczy wielkopolskiej. Obecnie fascynują mnie małe zieci, które zajmują się końmi bądź jeżdżą na nich. W naszej stajni jest taka dziewczyna (ok. 23 lata), która ma u nas swojego dużego konia i jeździ na nim (w miarę sportowo)i ma młodszą 5 letnią siostrę, która ma u nas własnego (lub siostry, ale mniejsza o to ) kucyka szetlandzkiego. O Kacprze coś wcześniej wspominałam już na forum, że jest bardzo waleczny i "walczy regularnie" z zimnokrwistym wałachem. Przy małej Kacperek jest grzeczniutki i spokojnie chodzi pod nią na jeździe. Owa amazonka jeździ nie tylko na lonży na ujeżdżalni, ale także prawie samodzielnie (kieruje sama, ale ktoś na wypadek czegoś idzie przy jej kucu) w tereny. Uwielbiam gdy dzieci tak się końmi zajmują!!!

  Pomóżmy Celestynie!
Dlaczego- dlaczego panie Tomku pan tak zmontował historię i zdjęcia Celestyny? Dlaczego tak panu zalezy aby przedstaawaic dziewczynki w takim swietle?
Osobiscie znam sprawę i znam dziewczynki i ich rodziców oraz historie Seli inaczej Celestyny.
Przedstawił pan zdjęcia Celestyny z okresów prosperity u innego własciciela i pięknie pan poplatał fakty. Pytam czemu ma to służyc?
Na ogół ludzie oceniaja innych podłóg siebie!!!! Pana ocena dziewczynek mówi wszystko o panu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przwda jest taka. Kon kiedys przepiękna małopolska klacz była szczęsliwym pięknym koniem biegającym po pieknych pastwiskach. Niestety została sprzedana obecnemu włascicielowi. Po krótkim czasie kon wygląda jak wygląda. Karmiony jest przede wszystkim kartoflami siana nie widział od momentu sprzedaży.Jedynie może przegryzc zbutwiała i brudną słomę. 2 Konie u owego goscia już padły na kolkę. Dziewczynki marzą o odkupieniu tego konia. Niestety sytuacja materialna rodziców na to nie pozwala a wlasciciel chce konia sprzedac wszystko mu jedno czy dziewczynkom, czy fundacji czy do rzezni. Powód? Kon kuleje (nakostniak dziewczynki wezwały i zapłaciły za weta) ale wlsciciel nie chce ani leczyc ani miec kulawego konia.
Zaznaczam panie Tomaszu -ja do fundacji nie naleze ,czasem pomagam i udzielam się w Pro Equo, czasem wyslę komus jakies pieniązki lub karmę. Piszę to i zarejstrowałam się dlatego ,że nie rozumiem takich ludzi jak Pan. Jest pan małym czlowieczkiem ,nie znoszącym ludzi ,mały i podły.
Ja wpłacę 20 czy 50 złotych mnie nie zbawi a byc może uratuję Sele przed okrutnym losem rzezni.

  ~Fotografia~
Śmierdzi mi te zdjecie pod twoim nickiem bo nijako z urzędu szufladkuje cie do tych co mokre majtki maja i kolanem o kolano zacieraja na widok chłopca w białych bryczesach .
Jakaś plaga?? najpierw dziewczynki nabijaja 250 postów dziennie o Dupie Maryni potem Blachary i inne ,,,,,,,,,,

a miałam Cię za cierpliwego człowieka, no ale cóż nawet najspokojniejszym i najbardziej wesołym puszczają nerwy... podzielam Twoje zdanie...

a żeby offa nie było, to ciepłe zdjęcie z strzeszyńskiego lata i moi ulubieńcy



i jeszcze mały Hasan sam


  pomocy przetłumacz tekst
prósze o przetłumaczenie tego tekstu-z gory dzienkuje
na tym obrazku widze obiad rodzinny w ogrodzie . na krzesłach przy stole siedzą 5 kobiet i 2 panów. Mała dziewczynka bawi sie z zajączkiem a chłopcem huśta sie na huśtawce. Na stole okrytym bialym obrusem są sztućce, zastawa stołowa miód i chleb. Pod stołem widać zajączka. Siedzą w ładnym otoczeniu. Po prawej stronie zdjęcia widać drewniany płot, kamyki,jakieś roślliny,jest tam też drzewo na którym wiszą jajka na środku jest stół a po prawej stronie są huśtawki.

  pomocy przetłumacz tekst
na tym obrazku widze obiad rodzinny w ogrodzie .
Auf diesem Bild sehe ich ein Familienmittagessen im Garten.

na krzesłach przy stole siedzą 5 kobiet i 2 panów.
Auf den Stühlen um den Tisch herum sitzen 5 Frauen und 2 Männer.

Mała dziewczynka bawi sie z zajączkiem a chłopcem huśta sie na huśtawce.
Ein kleines Mädchen spielt mit einem Haasen und ein Junge schaukelt.

Na stole okrytym bialym obrusem są sztućce, zastawa stołowa miód i chleb.
Auf dem Tisch, der mit einem weissen Tischtuch bedeckt ist, liegt Besteck, Hochnig und Brot.

Pod stołem widać zajączka.
Unter dem Tisch sieht man einen Haasen.

Siedzą w ładnym otoczeniu.
Sie sitzen in einer schönen Umgebung.

Po prawej stronie zdjęcia widać drewniany płot, kamyki,jakieś roślliny,jest tam też drzewo na którym wiszą jajka na środku jest stół a po prawej stronie są huśtawki.
Rechts sieht man einen Holzzaun, Steine, irgendwelche Pflanzen, es gibt dort auch einen Baum, auf dem Eier hängen, in der Mitte steht ein Tisch rechts sind die Schaukel.

  Horrory - lubisz się bać...?
Archiwum X ... wystarczy spojrzec na sygnaturke Jak byłem mały to sie bałem oglądac ten serial Teraz nie przepuszczam ani jedengo odcinka jak jest Zawsze lubiłem horrory, ale strasznie ich mało puszczają w TV, a nawet jeśli, to sa takie straszne, ze mógłbym je oglądac w nocy na starym cmentarzu... Pamiętam jak pierwszy raz oglądałem Ringa To było coś Jak ta 'dziewczynka' wyszła z TV to zasłoniłem oczy, a oglądałem to w nocy, sam w pokoju Jak poszła to odsłoniłem Wolałem zeby mi się śniło coś innego niż ta jej piękna twarz A o Silent Hillu to juz nie wspominam. Jak sie w to gra, w ciemnym pokoju, samemu w domu, jeszcze słuchawki na uszach to dopiero jest efekt! Osoby ze słabym sercem nie polecam bo naprawde puls troche przyspiesza. To jest to co napisał Snake, w tej grze nie boisz się tego co widzisz, bo najczęsciej nie jest to takie znowu straszne, ale boisz się tego co jest ukryte, tego co czeka na Ciebie. Normalką w tej grze jest nieustające uczucie ze cos usłyszałes, ze coś sie za tobą skrada, te jakies szmery (problemy ze słuchawkami ? ), jakieś newyjasnione odglosy sprawiają, ze masz wrażenie ze cos cały czas czeka az Ty podejdziesz i zaatakuje Cię z ciemnosci. Super gra

Dzisiaj jak jeszcze widze to zdjęcie z Ringa u Thorina, to odczuwam lekki dreszczyk na wspomnienie tego film i tego jak ona wyłaziła z tej studni...

A, i jeszcze naturalnie wszystkie części Omena Troche kiczowato zrobione, ale całkiem ciekawy, oglądałem go jak jeszcze chodziłem do podstawówki i troche sie go wystraszyłem

  Dziewczyny do BodyPaint....
Tak ostatnio rozmawialiśmy z Aero właśnie na ten temat! Ja mam lentki problem ze znalezieniem dziewczyn do malowania (bez rozbierania sie owszem albo z rozbieraniem ale bez zdjęć ) hehe niewiem tłumacze sobie to tym że małe miasto mentalonść inna itp.. itd... "a nie daj bóg sąsiedzi mnie zobaczą nago w Internecie" hehe ... uświadomiłem sobie że nawet gdybym za to chciał zapłacić to niema zabardzo gdzie się z tym zwrócić. Do pierwszego lepszego burdelu ? agencji modelek ? Niby jak to powiedział Aero to Artystyczne pokazywanie dupy

Ciekawe czy te na "Konwentach" to są poprostu opłacane dziewczyny z agencji bądz "Aktorki" porno czy coś w tym stylu? czy zwykłe laski nie wstydzące sie rozebrac i pokazać cycki

  o wyższości sukni białej nad ecru... (?)
makota, pracuj pracuj, ale skarbie nie ma niestety takiego urzadzenia jak przenosny photoshop z którego moglybysmy korzystac zeby miec 175cm wzrostu, wymiary 95-50-80 i jeszcze przy tym gładka cere i byc nizszymi od naszych partnerow o 20cm. na zdjecia modelek trzeba patrzec przez palce, bo jak widac czesto zdjeciach "katalogowuch" i pozniejsze tzw normalnych dziewczynyn z wesela to czasm ciezko uwierzyc ze to sama sukienka. ja osobiscie jako prawie dyplomowany plastyk i osoba ze zmyslem estetycznym nie polecalabym tej sukni dla dziewczyn niskich z malym biuścikiem. ale to tylko moje osobiste zdanie. pozdrawiam

  Suknie z Impresji
JA w Impresji na Sobieskiego zostałam bardzo miło obsłużona, Pani przynosiła mi różne sukienki i nie miała probelmu że musi mnie obsługiwać, fakt może nie stała przy mnie cały czas, bo były momenty że odchodziła gdzies i nie wiedziałam gdzie, A miałam na sobie wielką suknię bezę bo z ciekawości chciałam taką ubrać i łaziłam po całym salonie szukając jej bo chciałam już to zdjąć bo ciężkie strasznie
Ale ogólnie cała obsługa na plus

potem czytając różne wypowiedzi dziewczyn zaczęłam się trochę bać, bo mają tam tendencję do nie prasowania sukni oraz do za małego skracania w sensie zostawiaja za długie suknie, tak że się zabić można
Mam nadzieję że u mnie będzie wszystko ok

  26.04.2009 Beat dla Olgi/Archiwum/Lublin
Na wstępie prosiłbym o wyrozumiałość Moderatorów - nie jest to spam, próba naciągnięcia czy też innego typu prowokacja.

26.04.2009 Beat dla Olgi/Archiwum/Lublin
W niedziele 26.04.2009 W Lubelskim klubie Archiwum, gramy koncert na rzecz chorej na raka krwi Olgi.Impreza startuje o 20:00, wjazd 7 złotych (nikogo nie zaboli, a wszyscy razem możemy pomóc, poza tym za taką liczbę artystów to grosze!!!

Przed imprezą, od godziny 16:00 planowana jest wystawa, a także aukcja zdjęć, podczas koncertów zlicytowane zostaną płyty i gadżety od artystów.
Cały dochód z imprezy przeznaczony zostanie na pomoc dla dziewczyny.

DJ'E:
DBT,
Smak,
Kiano,
Tort(Wieszocochodzi),
Bez Kurzu Woski;
KONCERTY:
Pezu i Twaist(Tarnobrzeg),
PjProjekt(Golden, Wukson),
Rasmentalism(Ras + Dj DBT),
Ktoś Całkiem Obcy(Pietri, Mały),
SNR(Szach, K'ucer) + Dj Tfardy,
Robak i Klon,
Maq z Thexem,
Szklane niebo(Etam, Deps) + Endemite.
Zetena
Prowadzenie:Dziewczyn
Freestyle:Dolar, jeden z najlepszych nawijaczy w Polsce oraz finaliści Lublin Battle - Robak i Mały.

mała informacja o dziewczynce i info o pomocy tutaj (krótki reportaż):
http://ww6.tvp.pl/6622,20090415899537.strona



Na jej leczenie można też wpłacać pieniądze na konto Stowarzyszenie na rzecz Dzieci z Chorobami Krwi w Lublinie: 7310 5019 5310 0000 2271 7705 76 z dopiskiem: "Dla Olgi Zenina".

  Kobieta - pomyłka natury

Akurat w jednym spudlowales. Mordercy Popiełuszki dostali wyroki jak dla
brata.



 To tak wygląda katolicki model wybaczania i oczekiwania na roztrzygnięcia
boże? Co w ustach katolika znaczy miłość, nadzieja, wiara , tolerancja,
wybaczenie... jak ktoś cię kamieniem, to ty go chlebem? Frazesy - prawda? A
kto to był Popiełuszko? A czym on się różnił od normalnej ofiary, normalnego
mordercy? A jaki wyrok zaferowałby "miłościwy" katolik? Piotrowski dostał w
1985 roku 25 lat (za komuny). Życie kleryka, zabitego przez esbeka,
kosztowało 25 lat odsiadki, a życie małej dziewczynki, przejechanej na
przejściu dla pieszych, przez pijanego biskupa - 0 lat odsiadki i żadnych
odszkodowań. Tak wyglada Twój model sprawiedliwości? Wole już sprawiedliwość
ludową i jej wyroki. Pewno czasami nie wiesz, o czym piszę, ale to normalne.
Komuniści też nie chcieli o pewnych rzeczach wiedzieć i nie starali sie
dociekać. Macie dużo cech wspólnych. Pewien mój znajomy - wojskowy -
opowiadał jak to w wojsku zmieniały sie czasy, i politruka zastępował bez
reszty ksiądz, a ten drugi stawał sie oficerem od kultury. Ksiądz (jeszcze
nie major) stał, a major-politruk wieszał krzyż w świetlicy żołnierskiej.
Fotograf w wojsku uwieczniał wszystko, tak że gdy major wszedł na drabinę i
wieszał krzyż, ten błysnął fleszem. Ksiądz stał obok. Politruk zamarł w
bezruchu z krzyżem w ręku, którego wcześniej nigdy nie trzymał i spojrzał
się ze wściekłością na fotografa. Zapanowała długa konsternacja. Rozładował
ją wreszcie ksiądz: Oj Grzechu, najwyżej powiesz, że zdejmowałeś, a nie
wieszałeś, na zdjeciu tego nie widać!

Pozdrawiam


  Dziwaczny problem z BitchX

Ok ok... z tego co wiem, to kurwy cenia sie dosc drogo... wiec moze
..nie zaplaciles? :D

ps. u mnie dziala, twoj problem :)))))



Drogi panie Wierzbicki. Jesli nastepnym razem bedziesz chcial w ten sposob
odpowiadac na zamieszczone na grupie posty to przed tym, bardzo Cie prosze,
zrob cos dla mnie. Zlap w swoje nie pierwszej czystosci rece klawiature (to
to male cos z klawiszami, na ktorych wypisujesz powyzsze bzdury - jesli
dalej nie wiesz co to jest to zapytaj sie na usenet'cie) podnies do gory,
zdejmij swoja czapke i nie zaluj bracie! wal z calej sily w swoja (jak
wynika z Twojej odpowiedzi) pusta glowe... mocniej, mocniej, mocniej (jak
spiewa Piasek - nie wiesz kto to Piasek? zaytaj sie na usenet'cie) Wal az
stracisz przytomnosc (chyba, ze potrafisz obslugiwac klawiature po stracie
przytomnosci... to wtedy bys wykonal moja prosbe ponad norme) a gdyby
wczesniej Twoja zuzyta zapewnie wypisywaniem glupot klawaiatura sie polamala
to nic straconego. Odejdz na drugi koniec Twojego pokoju (czy tam
izolatki... zalezy gdzie urzedujesz) rozpedz sie i z calej sily uderz swoim
czerepm w monitor (to te swiecace, na ktorym pokazuja Ci sie nadzy panowie i
male dziewczynki po wybraniu ktorejkolwiek opcji z Twoich Ulubionych - dalej
nie wiesz? zapytaj na usenet'cie) jesli nadal nie stracisz przytomnosci zrob
to ponownie... mozesz sobie ten post wydrukowac, zebys wiedzial co robic jak
monitor zacznie szwankowac i przestanie wyraznie pokazywac literki... jak
juz zalejesz sie krwia, lub stwierdzisz: wiecej nie bede pisal takich
glupot, lub stracisz przytomnosc to po obudzeniu mozesz spokojnie
stwierdzic:
"Tak... dzisiaj mialem dobry dzien bo zrobilem dobry uczynek. Sprawilem, ze
o jednego debila mniej."

Wczesniej przekaz szczere kondolencje Twoim szanownym rodzicom.

(hm.. a co mi tam) pozdrawiam

Przemek


  mam malego....

                           Mam ma ego ... :-( .
   Fajny tytu , ale mi nie jest do  miechu. Mam bardzo dućży (ale zarazem



[..]

A to co? jak juz nie mozesz generowac polskich znaczkow to chociaz
pisz bez nich. Albo uwazaj jak kopijesz ze stron www...

Tax, pewnie czesc byla ale to nic...

---------------------------
 Bardzo szpetna dziewczyna wysyła zdjęcie do Klubu Samotnych Serc. Wkrótce

otrzymuje zwrot oferty z dopiskiem:
"Aż tak samotni to nie jesteśmy..."
Do lekarza przychodzi przedszkolak i pyta:Czy pięcioletnia dziewczynka
może
zajść w ciążę ?
To wykluczone * śmieje się lekarz.
Tak też myślałem. Ta kurwa mnie po prostu szantażuje.
Jaś do nauczycielki:
Zakochałem się w pani.
Ale ja nie lubię dzieci Jasiu * odpowiada nauczycielka.
A kto by lubił. Będziemy uważali.
Wpada McGyver do sklepu:
*     potrzebuje szybko kompletu kluczy nasadowych !!
*     ale nie ma...
*     a co jest ??
*     no.. ketchup..
*     moze byc !!
Wchodzi Hans do baraku z Żydami.
Z okazji zblizajacych sie swiat wielkanocnych kazdy z was dostanie po
jajku.....
Huraaaaaa!
... tym oto prętem!...
Wozak przywozi węgiel i krzyczy:
Węgiel przywiozłem !
Na to koń odwraca łeb i mówi:
No... kurde, ty przywiozłeś.
Mały chłopiec przypatruje się Szkotowi  grającemu na dudach. Wreszcie
mówi:
Gdyby wypuścił Pan to zwierze, to przestałoby się tak drzeć.



--
Nina (Mazur) Miller

http://pierdol.ninka.net/~ninka/
http://supersonic.plukwa.net/~ninka/


  Z cyklu "Archeologia kolejowa"
: "Krajenskiego akweduktu" (szkoda, ze jest tak mocno zarosniety), skad WinD
: popedzil na impreze rodzinna do Sepolna, a Filip i ja w kierunku Solca.  

Dodam, ze po drodze do Sepolna zatrzymalem sie w Pruszczu-Bagienicy.
Wyposazenie w aparat i kamere spowodowalo, ze za chwile obstapila mnie
grupka nieletnich tubylcow w wieku 5-12 lat z prosba o zdjecie ;-)
Zadalem im pytanie, co wiedza na temat pociagow osobowych i towarowych w ich
miejscowosci. Najstarsza dziewczynka powiedziala, ze osobowe jeszcze
jezdzily 9 lat temu (wg mnie kursowaly jeszcze w 1994 r. z PB do Laskowic),
a co do towarowych, to zgodnie potwierdzili, ze widuja prawie codziennie
(chodzi na pewno o zdawke do Koronowa oraz dodatkowe do elewatora).
Stacja wywiera wielkie wrazenie, szkoda, ze raczej smutne, tym bardziej, ze
malo prawdopodobne wydaje sie przywrocenie tego wezla do swietnosci sprzed
kilkunastu-kilkudziesieciu lat (kilkanascie pociagow osobowych dziennie, w
tym jeden relacji Grudziadz-Pila). Semafory stoja (z opuszczonymi bezradnie
ramionami), tylko jeden zostal przewrocony (wichura?). Budynki i
parowozownia zachowaly swoj urok. Przed glownym budynkiem stacyjnym stoi
samotny wagon, taka mala dwuosiowka (o ile sie nie myle), jakie
wykorzystuje sie dla brygad technicznych (sorry, ale w kwestii wagonow
jestem laikiem).
Warto wspomniec o "swiatelku w tunelu" (vide biuletyn IPiRK 47) - szlak
Koronowo-Tuchola ma byc przejety przez samorzad. Widziana jest mozliwosc
kursowania szynobusu z predkoscia 70-80 km/h (m.in. dzieki pelnej
bezkolizyjnosci szlaku - brak przejazdow, same wiadukty). Przy okazji
dziekuje panu Piotrowi Kazimierowskiemu za dodatkowe informacje, ktore nie
pozwolily mi pominac PB (mimo iz do rodzinki spoznilem sie prawie 2 h).
Dziekuje tez Filipowi i Maciejowi - bylo przesympatycznie i mam nadzieje, ze
podobnych wycieczek urzadzimy wiecej.
Pzdr,

WinD


  Fotki nastolatek ubranych na www
abstrachujac od tego bardzo debilnego postu na ktory udzieliles odpowiedzi
interesi mnie skad posiadasz tak duza wiedze na temat za malych smoczkow,
niewygodnych lozeczek itp. Czyzbys  pracowal w przedszkolu ???


| Chcę założyć stronę www ze zdjęciami ładnych nastolatek.
| Chodzi o zdjęcia w ubraniu, robione amatorsko - w domu czy w
                   ^^^^^^^^^

| plenerze. Jeśli jesteś ładną dziewczyną w wieku 15-25 i chcesz
| się pokazać całemu światu, lub jesteś chłopakiem i masz ładną
| dziewczyną którą chcesz się pochwalić - wyślij fotkę. Można zalączać
| krótkie opisy do zdjęć dowolnej treści, które zostaną opublikowane.
| A jeszcze jedno - interesują mnie zdjęcia robione amatorsko.
| Może wyjaśnię o co mi chodzi. Coś w stylu: biwaki i dziewczyny
| pod prysznicem, zdjęcia robione dla zgrywy, upite dziewczyny
      ^^^^^^^^^^

| rozebrane i sfotografowane. Sam wiem co robi się na biwakach.
  ^^^^^^^^^

| Mam już sporą kolekcję zdjęć z biwaków, zdjęć moich byłych
| dziewczyn i obecnej.

wiesz co chopie... mi to w zasadzie ryba, ale jest sobie prawie 12 w nocy
i

zal
az d... sciska.... i zastanwaia mnie tylko jakie wydarzenie z dziecinstwa
spowodowalo u Ciebie takie spustoszenie... czy byl to zbyt maly nocniczek?
a
moze za duzy sliniaczek? za waskie szczebelki w lozeczku? a moze ruski
smoczek?
Generalnie to powiedzmy sobie szczerze, jestes zenujacy, zeby nie
powiedziez
ze q...ko zenujacy... kup se Playboya i odwal sie od grupy...

pozdrawiam

--
<!--

[:.Lazy's.HomePage.-.LazyZone. http://dione.ids.pl/~lazyboy .OFF:]
[:::... http://www.grupa.trojmiasto.pl ....3Miasto.to.MY!.....::::]




  nagie dziewczyny
jak dla mnie to ma malo wspolnego z artyzmem... syf typu total!!!

pozdr.

Karas

sprzedam tanio zdjęcia nagich dziewczyn
próbki można oglądać tu
http://www.geocities.com/mruczus_mialko/wystawa.htm




  jak reagować na te dziki ?

No wali prosto do nas z zaciekawieniem na ryjku, co my tam robimy.
No to ja, jako jedyny mężczyzna hero mówię mu - uciekaj stąd !
I on lekko się cofnął. Wtedy pies szczeknął i dzik się cofnął.
Wtedy ja, jako ten hero rodzinny zacząłem iść w jego stronę,
no i on uciekł.
Odwracamy się, a koło nas na dole jeszcze z 8. Mama i pasiaczki.
To wszystko zaraz koło ulicy i osiedla, gdzie jest pełno ludzi.
I pytanie teraz mam:
Czy może wiecie, że one są oswojone i że nie trzeba się ich bać.
Może tylko my mamy lęki, a po prostu można do takiego
podejść i potarmosić go za te fajne uszy.
Jak się zachowywać ?



No, takiego z małymi w pasiaczki to lepiej nie tarmosić za te fajne uszy.
Ogólnie uszy są fajne w postaci skóry przed kominkiem, dzik jest dziki i
naprawdę ma kły. I potrafi nimi, bez większych problemów, zabić.

A w towarzystwie swoich młodych robi to szybko i bez większego namysłu.

Nie mamy żadnych doświadczeń we współżyciu z dzikami.
Żona się bała bardzo.
Ja za to pokazałem, żem hero i jeszcze zyskałem w oczach jej i córki.
Ale czy to było niebezpieczne ???
Czy nosić może na wszelki dla nich jakieś jedzonko, żeby przekupywać
jakby coś ?
Jak minąć się z dzikiem na wąskiej ścieżce, jak się idzie z kobietą,
dziewczynką i psem ???????????????????????????????????



Hm, poprawną odpowiedzią będzie "w dużej odległości". I zadzwonić na
policję / koła łowieckiego. Jeżeli będzie się dzwonić dostatecznie często,
to coś z nimi w końcu zrobią, część odłowią, część przeniosą. Nie tak
dawno analogiczna sytuacja była w Helu, jak wypuścili dziki z wojskowego
rewiru (był tam taki mały kawałek ogrodzony siatką, a w nim dzików, na
tyle gęsto, by wojskowy notabl mógł w jakiegoś trafić niezależnie od
rodzaju i ilości wcześniej wypitych trunków. Przyszło nowe, to zdjęli
siatkę. Dziki przeniosły się do helskich śmietników).

Co do psa i występowania w kierunku dzika - Ty nie jesteś dla dzika
pokarmem, więc dzik w normalnych warunkach po prostu odejdzie, względnie
ucieknie. Jeżeli jednak ma małe, to szansa, że zaatakuje, jest olbrzymia.
A przeżyć atak dzika bez uszkodzeń na ciele jest trudno. Pół biedy, jakby
wypruł flaki psu. Gorzej, jak córce.


  FotoSesja Dla Ciebie
Witam,

FotoSesja Dla Ciebie

Witam!

Poszukuje dziewczyn, ktore chcialyby wziac udzial w sesji zdjeciowej.
Tematyka:

- Nagość zakryta
- Akt
- Bielizna
- Topless

Zdjecia nie zostana nigdzie opublikowane, na co zawrzec mozna oddzielna
umowe.
Doswiadczenie mili wiedziane, ale niekonieczne. Nie szukam profesjonalnych
fotomodelek, ale dziewczat co najmniej srednio atrakcyjnych. Gwarantuje
dyskrecje, mila atmosfere i dobra zabawe.

Zapraszam do skontaktowania sie ze mna:

gg:5003630

Pozdrawiam

~Shimi



tititititi!!!!!

Troll Navigator v 1.03...

Troll Detect....
Results 1:
Shimi

Troll navigator wykrył trola-spamera o imieniu: Shimi
Jest to troll z gatunku "debilos upierdliwos"

cechy fizyczne:
- mała kuśka
- cały mały
- i zielony
- odstające uszy
- brudne siedzenie - trolle z tego gatunku nie umieją używać
papieru toaletowego.

cechy psychiczne:
Brak pofałdowania mózgu powoduje:
- IQ wystarczające do odżywiania, robienia pod siebie
i spamowania - nie pozwala już na rozumienie czegokolwiek
- zmiany nowotworowe w korze mózgowej (u tego rodzaju trolla genetyczne)
powodują wzrost popędu seksualnego - niemożliwego do zaspokojenia.
Troll nie może się onanizować bowiem nie może znaleźć przyżądu rodnego
między nogami a jego ograniczone IQ nie pozwala mu szukać gdzie indziej.
Tego rodzaju trolle mają go na czole do 13 roku życia - potem wyciskają
myląc z trądzikiem młodzieńczym.

rozwój:
przez uwstecznianie

rozmnażanie:
wiadomo - głupich nie sieją - sami się rodzą
Prawdopodobnie na kamieniu - czasem znajdowani w kapuście
lub na ziemniakach (myleni ze stonką)

umiejętności:
wysyłanie jednego, idiotycznego posta
śmiecenie
umiejętność nie rozumienia absolutnie żadnego przekazu

Zalecane działanie:
Odstrzelić - gatunek niestety nie wymarł sam z siebie...
Należy to naprawić

tititititititititi....

Troll Navigator...


  Quark kontra PM

Witam !

Prosze o fachowa pomoc. Potrzebujemy programu do lamania ksiazek
chemicznych. Czy ma byc to raczej Quark 3.32 czy PM 6.5, jakie sa wady i
zalety tych programow w powyzszym zastosowaniu? Ksiązki czesto sa
naszpikowane wzorami chemicznymi, zawieraja kolorowe zdjecia i rysunki.
Inne druki, oferty cenniki itp. beda stanowily tylko margines.

Dzieki - Pozdrawiam wszystkich.
Krzysztof Bozek

P.S. Specjalne pozdrowienia dla Tomka Domzala, jesli to ten Tomek,
którego znam :-)



Zajmuje sie zawodowo od wielu lat ksiazka naukowa i wiem jedno.
Ani Quark ani PM.
Najpewniej robi sie to pod Wordem. Sam od wielu lat tak robie.
Argumenty: sklad bialo-czarny posiada wszelkie udogodnienia, a to
edytor rownan, edytor tabel, edytor wykresow.
Przypisy sa ekstra. Dzielenie na rozdzialy ect ect.
Rysunki i rownania inne niz matematyczne wklejamy roznymi technikami
(wybor przeogromny).
Drukujemy wszystko na kalke w 600 DPI i jest taniutko a dobrze.
Poprzez Ultrascript mamy lewoczytelne wydruki.
Pozostaje problem kolorowej ilustracji. Te spokojnie wykonujemy w
Photoshopie, montujemy ekonomicznie np Qurku lub PM lub CD (tak jest
tanio i elegancko) a w Wordzie zaznaczamy dla nich miejsce z podpisem.
Montazem calosci zajmuje sie, jak sama nazwa wskazuje, montazysta w
drukarni (nie tez cos ma do roboty, bo umrze z glodu).
Ksiazka naukowa jest z zalozenia deficytowa, wiec koszty odgrywaja
istotna role.
Radze sprobowac, bo tez zaczynalem jako mala dziewczynka od skladu
ksiazek pod PM, ale kiedy uroslem to troche to zmadrzalem.
Ale z drugiej strony, znam takiego ktory zlozyl ksiazke 300 stron pod
Corelem 5.0 i mam dla niego wiele sympatii.
Pozdrawiam serdecznie

Marek Jastrzebski


  Regulamin Cavern w praktyce

Nie tyle bezpiecznie, co obowiązkowo, bo tak tego wymaga ustawa o prawie
autorskim i prawach pokrewnych (art. 29 ust. 1). Jeżeli nie ma się pewności
(!!!!!), że dany serwis udostępnia swoje zdjęcia do swobodnego użytku to
jest to obowiązek i kropka. Inna sprawa, że nie wszystkie zdjęcia chronione
są prawem autorskim, tyle że zawsze bezpieczniej założyć, że są.
Nie byłem na tej stronie, ale jeżeli autor nie zamieścił takiej informacji,
to jest to jego bardzo poważny błąd.



Nie ingeruje w te zdjecia. A zdjec nie skanuje, tylko jak ktos zauwazyl
posciagalem je z sieci.
Zdjec nie zmieniam nawet w najmniejszym stopniu.  A jestem ciekaw jak to teraz
bedzie, przeciez
strona jest dobremu CAVERN. Czyli w zalozeniu jakis rozpraw sadowych to CAVERN
tez bedzie odpowiedzialny???
Byc moze masz racje. Ale duza czesc zdjec dostaje od innych uzytkownikow sieci.
Nie jestem w stanie
tego sprawdzic.
Co do oprawy graficznej mojej strony. Jezeli ktos wchodzi na taka strone to nie
po to zeby ogladac oprawe
graficzne tylko zdjecia dziewczyn. W pierwszych fazach ta strona wolge nie
miala miec grafiki, tylko
dzialac prawie jak FTP. A co do linkow i opisow:
-Pytanie zadalem takie w formulazu na swojej stronie. Powiem jedno czesc ludzi
namawia mnie zeby pozmieniac
to na jedna to na druga strone (thumbailse - opis). Wiec na razie jest jak
jest.
Poza tym na razie skromne, bo dosc ciezko znalezc, zaczolem zamieszczam dana
personalne modelek. Na razie
jest tego malo, bo jak mowilem ciezko znalezc.
Dalej zalozylem strone ze zdjeciami nadajacymi sie na tapete.

Poza tym caly czas pracuje nad nowa oprawa graficzna ktora powinna sie juz
niedlugo pojawic.
To chyba na tyle.
3majcie sie


  # 4, 5, 6 (u.w.s.e.)

"Krystyna"
| | z zawiasami w których jest więcej rdzy
| | niż przyzwolenia na wejście do środka

| obcięłaś "cichego", które oznacza otwieranie się bez skrzypnięć, pisków
i
| jazgotu, znaczy przeciwieństwo pordzewiałych zawiasów, zamiast oporu -
ciche
| przyzwolenie.  Co raziło Cię, Elu, w tym słowie?

W słowie "cichy" nic, tylko tak sobie pomyślałam, że skoro zawiasy są
zardzewiałe, to samo przez się wiadomo, że nie mogą być ciche, więc pewna
nadmiarowość.



hm

[6]

| ten wers z brzydotą jest bardzo istotny, mówi o źle, tkwiącym w
człowieku
| (ostach, chwastach). Może i jest tu jakaś mała nieścisłość, ale w tej
chwili
| wszelkie reredakcje burzą mi ciągłość tej myśli.

To rozumiem, ale nie o to mi chodzi. Msz fatalnie brzmi: "nic nie leży na
miejscu w urodzie".



nic we mnie nie leży na swoim miejscu
poza brzydotą

teraz ok?

| Mała siedzi w studni, ale się przemieszcza, choćby odwiodła
bohaterkę od
| wejścia w falujące drzwi w starym domu i przyprowadziła do studni,
by
| pokazać miejsce swojego niespokojnego spoczynku.

| The ring?

| nie oglądałam! nawet nie wiem o czym jest, ale brakuje mi
kilkudziesięciu
| megabajtów i zobaczę :)

Z grubsza o dziewczynce w studni ;-)



na stronce z cyklem umieściłam autentyczne zdjęcie ducha dziewczynki, która
zginęła w pożarze.
:)

Krysia


  # spiski i plotki 009

Użytkownik "Telik":

Norman McCaig, szkocki poeta



(...)

Od czasu jak Hassling Ketling zbałamucił Panu Michałowi
Krzysię Drohojowską (oj, jak ja nie lubiłem tej nadętej
pannicy) otwierając tym samym drogę do serca małego
rycerza Basieńce, lubię Szkotów.
Moja Marta mówi, że gdybym ubrał kilt wyglądałbym
jak Szkot - ona wie - na długo przed naszym poznaniem
spędziła w Szkocji kilka miesięcy. Udało jej się nawet
wydobyć z kobzy kilka sensownych dżwięków, czym
zaskarbiła sobie uznanie gospodarzy. Szkocja ją zauroczyła.
Niekiedy dręczona jakimś niepokojem zaczyna robić
porządki w szufladach i co ciekawe niemal zawsze
natrafia na pocztówki i zdjęcia związane z tą podróżą.
Córki nieomylnie wyczuwają okazję i zamiast grzecznie
pomaszerować do mycia, naciągają ją na długie, wieczorne
opowieści o Inverness, Edynburgu, górach, zamkach,
i wietrze od morza, który sprawia, że nawet latem
wychodząc z domu wieczorem nie zaszkodzi wziąć
ze sobą czapkę. Według Marty kobza ma ciepłą barwę
dżwięku, ale ja uważam za ciepłe brzmienie fagotu,
podobne nieco do buczenia syren oceanicznych statków
rozmawiających ze sobą we mgle. Opowieści kończą się
nieodmiennie oglądaniem kilku kamyczków i skorupek
zebranych podczas odpływu z dna Atlantyku. Podobno
naprawdę pięknie wyglądały zanurzone w słonej morskiej
wodzie. Gdy dziewczynki nalegają, by zaraz włożyć
wyblakłe pamiątki do posolonej wody, Marta spogląda na zegar,
po czym pakując wszystko do szuflady, zarządza codzienne
przygotowania do snu.

                                           Pozdrawiam - Ryszard


  skąd się wzięły "Włochy", "Kitajec" czy "Niemcy"?
(...)

Przy okazji pozwole sobie na bardzo naiwna
hipoteze, co do rosyjskiego Kitaja.  Byc
moze to z powodu warkoczyku, ktory Chinczycy
(mezczyzni) nosili, jakby ogon czyli kita.



(...)

Koncepcja ‘kity’ musi niestety upasc. Znajdzie swe honorowe
miejsce w etymologi ludowej, gdzie Sandomierz,bo  San _domierza_
(do Wisly), a Czestochowa, bo sie _czesto_ chowa_ i na nowo
pojawia wsrod pogorkow, gdy sie do niej zblizamy.  

Wyjasnienie jest proste: pojecie ‘KITAJ’, ‘`KITAJEC’ jest w
rosyjskim duzo starsze niz dynastia QING. Chodzi bowiem o to,
ze obowiazkowego wprowadzenie warkoczy jako fryzury dla chinskich
mezczyzn, dokonano juz na poczatku mandzurskiej dynasti QING
(qing1) 1644-1911. Mial to byc znak poddanstwa Chinczykow w
stosunku do panujacych Mandzurow, ktorzy jak wiadomo chinczykami
HAN nie byli.
Chinskim kobietom zas zakazano (barbarzynskiego) wiazania stop
dziewczynka, po czym zakaz ten wkrotce (1688) zniesiono, tak silna
byla presja tradycji.  

(Jak wiadomo chinczycy maja fiola seksualnego na punkcie stop
kobiecych – im niejsza tym seksowniejsza. Otoz. Dziewczyna, z
ktora jezdzilem po Chinach miala stopy niezwykle, male, aczkolwiek
nieekstremalne, lecz o niezykle wysokim podbiciu. Nigdy nie byla w
stanie kupic sobie ‘normalnych’ butow i zdana byla zupelnie na szewcow.
I oto w pociagu relacji HongKong - Katon (Quang3 dong1) zmeczona,
nieopatrznie zdjela buty i oparla swe stopki na przeciwleglym siedzeniu.
Chinczyka ktoren tam siedzial jakby grom trafil z nieba! niebo=TIAN
(tian 1). :)

Tak chlopa wzielo ze jeszcze przez wiele lat utrzymywal z maja
narzeczona obfita korespondencje, na czym skorzystala dziewczyna
znacznie, acz tylko czysto filologicznie).

O KHITAI/KHITAN i KARA (czarny) KHITAI juz pisalem w tym watku.

Pozdrawiam

Robert Dygant

PS: Jak wiadomo ostatnim cesarzem QINGCHAO (qing1 chao2)byl
PU YI (pu3 yi2), czyli ASIN GIORO. Na podstawie pamietnikow ktorego


  ##### <--- aparat :))))

Tak z ciekawosci postanowilam sie Was o cos zapytac...ostatnio bylo duzo o
wygladzie,najpierw o wysokosci,potem o chudosci,ostatnio ogolnie o tym czy
jest wazny czy nie...
A ja teraz cos o sobie...To znaczy o moim wygladzie ;)))
he,he...
Powiedzcie mi co sadzicie o aparatach na zebach ?? ;)) Ja juz od ponad
roku
mam takowy i wcale sie go nie wstydze ani nic,wrecz go lubie...Ale dzisiaj
moj brat powiedzial mi cos przykrego: "Ciebie to zaden facet nie
zechce...przynajmniej dopoki ci tego aparatu nie zdejma "
Na poczatku to mu sie zasmialam w twarz,ale potem troche smutno mi sie
zrobilo...

Co o tym myslicie?
Pisalam juz, ze ja sie tego w ogole nie wstydze,mialam juz w tym czasie
facetow i sie w ogole tym nie przejmuje...wiem,ze niektorych takie aparaty
(moj jest ladny bo bialy :)))   )   wrecz intryguja,pokazuja ze dziewczyna
dba o siebie...
Jak Wy mezczyzni do tego podchodzicie? tylko szczerze prosze,nie obraze
sie
;)) A jak Wy dziewczyny zareagowalybyscie na zakratowanego faceta?

Pisze o tym,bo zal mi dziewczyn ktore naprawde powinny cos zrobic ze
swoimi
zebami a nie robia bo sie krepuja,czy cos...to smutne...
Wspolczesna ortodoncja daje nam duze mozliwosci a jeslibysmy mieli z nich
nie korzystac przez jakiejs idiotyczne leki przed brakiem
akceptacji...coz...

No nic...licze ze sie wypowiecie...i potem ja cos jeszcze dorzuce ;)))
Kolegi Ibissa o zdanie nie pytam bo chyba je znam ;))))
A jak inni?

Pozdrawiam!

No nic...jak



Ee braciszek , pewnie chcial ci zrobic na zlosc
pewnie jest na to za malo inteligetny , i pewnie sam szuka
jakies laski , ale mu jakos nie wychodzi ,


  Jak naprawić to co sie posypało?
wybaczcie ze nie bede cytowac, ale cos mi sie w wszukiwarce pochrzanilo ;/
HyHy - biegl do ochotniczej strazy - nawet jak mielismy cos waznego razem zalatwic - patrz-pojscie do apteki zeby kupic tabsy ktore tego dnia musialam wziac. a tu nagle nie mam jak sie do tej apteki dostac, musze jechac z jego mama ktorej on naklamal ze potrzebny mi antybiotyk - nie dosc ze zostalalam na lodzie to jeszcze musialam kryc jego klamstewko. albo sytuacja - jestesmy umowieni, obiad czeka, ja wyszykowana, mija godzina, druga.... no dobra - dzwonie - ach, zapomnialem ci powiedziec - mlyn mamy w strazy/domu nie przyjde: czy wyslanie smsa wczesniej wiele kosztuje? -> po ktoryms moim fochnieciu udalo mi sie to w nim zmienic. ale zasady - nie szanujesz mojego czasu to nie szanujesz mnie nie rozumie pewnie nadal.

Arcoiris - mala dziewczynka nie jestem, a brat w nim to ostatnie o czym marze ;p opiekun tak, wsparcie tez. praca w strazy to rzadna adrenalina - jak nie ma wezwania do pozaru (lub wylawiania trupa z wody ;/;/) to siedza i albo myja auta, albo gotuja sobie. jesli jest jakas powazniejsza akcja, wypadek smiertelny - on dusi to w sobie, nie chce o tym gadac. jak o wielu waznych sprawach ktore lepiej z siebie wyrzucic.
lamaa - hobby dobra rzecz, nie mowie ze nie - przynajmniej mi sie nie upija po nocach - tylko ze jak sie zaprasza kogos na weekend i gosc siedzi caly czas w pokoju albo z "tesciowa" to kazdy by sie wkurzyl. do tego mieszka na zadupiu - jedyna rozrywka to net, tv, wyjscie na zakupy do spolem, lub spacer po lesie. tu akurat kwestia strazy bo ci dzwonia w najmniej odpowiednich momentach. zainteresowania 2 wojna swiatowa - nie mial na to czasu za duzo ostatnio, ale widze ze zaczal nadrabiac, i dobrze bo widze ze sie tym cieszy

badz co badz wczoraj bylam skazana na jego pomoc - siadl mi inyternet, dzis mam referat do wygloszenia a trza bylo go dokonczyc - 4 godz siedzialam u niego, w przerwach z nudow lazilam za nim jak pies. w koncu czekajac na maila od kolezanki siadlam obok niego na lozku i tak siedzielismy gapiac sie na siebie, kazde w swoich myslach zatopione. humor mialam juz kiepski bo schowal nasze zdjecie do biurka. to ze stalo do tej pory na swoim miejscu dawalo mi jakas nadzieje, ze moze jednak... kiedy po raz setny podnioslam sie zeby sprawdzic czy mail od kolezanki doszedl i czy moge juz do domu jechac, on mnie zlapal za sweter, przytulil i pocalowal. rozbeczalam sie, coz poradzic. musimy tylko sobie jakies zasady poustalac, tu dopracowac, tam wrzucic na luz... jak powiedzial: zobaczymy czy warto. no, ja jestem przekonana ze warto..
niby happy end jest (przynajmniej na razie), ale problemy tez sa nadal, wiec jak rady macie to prosze bardzo

  Fotografowanie nagich dziewczyn
Co innego jest isc na badanie i rozlozyc nogi w celu postawienia czesto diagnozy ktoa moze sama w sobie byc dla obu stron odpychajaca a co innego w sposob bardzo erotyczny i sexualny pozowac do zdjec, chyba sie zgodzisz ze te dwie profesje pomimo iz dotycza nagosci, to na rozny sposob. Badanie to badanie, pan doktor zaglada mi w cipke, a zdjecia czesto maja charakter bardzo subtelny i po prostu podniecajacy



sugerujesz ze nie potrafilabys rozlozyc nog przed panem dokorem w sposob subtelny podniecajacy i przedwszystkim seksowny ?

ooo Boze - co to sie z kobietami powyrabialo

ja rozumiem Enga - dziewczynom sie wydaje ze to takie super dla fotografa i nic tylko moze sie w myslach masturbowac wyobrazjac sobie co to bedzie robil po sesji

oj to wasza domenda raczej moje panie

w czasie fotografowania - niech Eng mnie poprawi jest masa zmartwien - a to ze siatla malo , albo ze zaduzo , ze nogi nie tak rozlozyla ( w kadrze sie nie mieszcza) albo nie tak usiadla - a cofnac sie nie da po sciana , tlo za male, tlo sie gniecie i brudzi, film/bateria/karta sie konczy w aparacie, latasz nachylasz sie , caly czas patrzysz jak sprzet rozstawic - softoboxy, parasolki, lampy - gdzie spota postawic jaka strumienice dac

a ta se lezy i jeszcze se wyobraza jakie bara bara

nieee zdecydowanie W TRAKCIE poza statyem nic nie stoi

nie patrzy sie na cycki - patrzy sie na to zeby ostrosc byla ustawiona na cycki
nie patrzy sie na dupe - patrzy sie na to zeby bylo odpowiednia ilosc swiatla na dupie
nie patrzy sie na nogi - parzy sie aby miescily sie w kadrze i byly naturanlnie ulozone a nie poprzetracane

dopiero potem w czaie wyboru fotek moze stanac co nieco

fotograf ktoremu staje to dupa nie fotograf - bo znika proesjonalizm a wylazi chuc

i zdajsie takich nie brakuje w branzy - potem dziewczyne namowic na zdjecia trudno bo sobei wyobraza ze od razu bedzie musiala loda zrobic i dupy dac

chyna latwiej zadzwonic po zwykla dziewczynke z agnecji - zaplaci sie jej i zamiast bzykac niech sie wygina - odbitki dostanei na cele promocyjne w swierszczykach to na pewno pojdzie na wspolprace

  Wirtualne konie
Ja też stanę w obronie tych dziewczyn, posiadaczy wirtualnych koni. Kiedy mialam te lat 'naście' bawiłam się w swój wirtualny świat konny tyle, że nie za pomocą komputera i internetu a jedynie mojej własnej wyobraźni

W mojej wyobraźni były konie 'w naszym stadzie' teren na podwórku szkolnym gdzie byly między innymi, lasy do pokonania, polanki, teren z wilkami, wrogowie z następnej wsi itp itp..........

Tak bardzo wolałabym mieć własnego konia ale byly to nierealne marzenia wtedy. Wszystko musiało sie odbyć w głowie. Jestem pewna, że gdyby był w tamtych czasach dostępny dla mnie komputer i internet to to wszystko odbyłoby się za pomocą właśnie jakiegoś bloga.

Jasne, ze dzieciaki uzywaja cudzych zdjęć ale mysle, ze mało realne jest aby miały dostęp do swoich i to jeszcze tak ładnych i profesjonalnych z prawdziwych zawodów. A przecięż każdy chce mieć najładniejszego konia, najszybszego itp...

Mówiąc, że źle się zajmują tymi końmi to jakaś bzdura, przecież to są dzieci które nie mają poprawnej wiedzy na ten temat a same gdyby miały prawdziwe konie nie byłyby odpowiedzialne za nie, a z pewnosćia byłby pod opieką dorosłej osoby w jakimś hotelu.
Nie wydaje mi się, że te dzieciaki robią koniom krzywdę, a jedynie mają marzenia, które w pewien sposób sobie pomagają spełniać, korzystając z internetu.

Jedyną szkodę która mogłabym uiznać, że wyrządzają, to to, że korzystają z zdjęć cudzych jeśli faktycznie autor zdjęcia tego sobie nie życzy
I mogę zrozumieć, kogoś kto faktycznie zarabia z fotografii, ale to wtedy myśle, że wystarczy, ze faktycznie skontaktuje sie z jakimś administratorem strony i wyjaśni sprawę. Stanę również w obronie rodziców, którzy podejrzewam w większości przypadków całkowicie są nie poinformowani i czymś takim jak 'ściąganie, czy kopiowanie' zdjęć w internecie. Troche zmian mysle nastąpiło w pokoleniu i rodzice w skrajnych przypadkach mogą nawet nie wiedzieć co to jest internet

Ale bez przesady, każdy z was kiedyś był dzieckiem i marzył o własnym koniu, nie wszystkim te marzenia się spełniają Nie bądźcie okrutni !

  witam wszystkich ;-)
zdjęcie jest ekstra, ciekawe ile dziewczynka(chyba) ma lat?Mój mały ma 4 lata i zastanawiam się czy nie jest jeszcze za mały żeby go uczyć jazdy. Oczywiście już go oprowadzam na konikach.

  Co głupiego zrobili?cie w młodo?ci
Pamiętam trochę starsze jeszcze...

Jak miałem 6 lat i chodziłem do przedszkola (to było 2 z 3) to płakałem z pół godziny, bo moja wychowawczyni (niczym z koszmaru ) ogłosiła, że już nie będzie moich ulubionych kulek śniadaniowych z całej masy chemii .

Jak miałem 5 lat (1 przedszkole prowadzone przez siostry zakonne ) to często wracałem do domu w piżamie, bo zakładaliśmy je zdala od dziewczyn, a później czasami zajmowały te pokoje inne grupy i musieliśmy się przebierać przy innych .

Jak miałem 7 lat w 3 przedszkolu (najlepsze i najbliżej domu ) to było tego najwięcej. Po obiedzie z kolegami kładliśmy sie na sofy z gąbki, które miały służyć do zabawy pluszakami i zwijaliśmy się z bolu i udawaliśmy, że zaraz się pożygamy. Na podwórku była cała masa plastikowych sprzętów i to tak lekkich, że braliśmy np. Kapitana KwakoSmoka (takie fajne bujające się połączenie kaczki za smokiem) i rzucaliśmy w siebie. Jak nikt nie patrzył to wchodziłem do klasy dla najmłodszych i sprawdzałem zabawki, jak nie działa lub jakiś badziew to wybierałem cel i bach w łepetynę .

No całkiem niedawno...
Znalazłem z kumplami przed szkołą trochę kredy pokrytej betonem to wtedy zeskrobaliśmy beton i pisaliśmy "Radio Maryja Rulez", "Twinky Winky Rządzi", "Odkryj sekrety szkoły", "Kill your teacher" itp. , do dziś zostało tylko "Radio Maryje Forever".

Na WF graliśmy w nogę...
Było mało piłek do nogi to dostałem jakąś piłkę z gąbki i wrzucam ją co chwilę do kałuży wymuszając na nauczycielu danie mi odpowiedniej piłki.
Taki jeden Krzysiek nie zawiązywał nigdy butów i jak kopnął piłkę do but leciał do bramki, a piłka za boisko. A ja przed każdym kopnięciem mówiłem "Phoszem bhaństwa, zia chfije niezamofity Khyhtow fykona kljazytszne kobniemcie" (błędy celowe ).
Podczas biegania udawaliśmy silnik, a ja to robiłem tak "Fiat 126p! 1 2 3 4! Bach! Peugot 205! 1 2 3 4 5! Bach! Skoda Octavia! 1 2 3 4 5! Bach! Ferrari F40! 1 2 3 4 5 6! Bach! Dodge Viper! 1 2 3 4 5 6! Bach! Iiiiiiiiiiiiiiiiiitszzzzzzz! (niby hamowanie) Uwaga, silnik się zatarł!!!".
No i jeszcze na sali gimnastycznej po porażce zdjąłem szarfę (trzeba się odróżniać czymś od drugiej drużyny) i przywiązałem do drabinki siedząc na ławce. Taki zestaw założyłem na czoło, a wszyscy myśleli, że chcę się "powiesić" .

  Zabawne teksty
Pamiętajcie! Nigdy nie dyskutujcie z dziećmi. Są cwane,przebiegłe i zagną Was bez trudu ))

Mała dziewczynka rozmawiała z nauczycielem o wielorybach. Nauczyciel
twierdził, że jest fizyczną niemożliwością, by wieloryb mogl połknąć
człowieka. Pomimo, że jest taki wielki, jego gardło jest zbyt wąskie.
Dziewczynka upierała się, że przecież Jonasz został połknięty przez
wieloryba. Zirytowany nauczyciel powtórzył, że to fizycznie niemożliwe.
Dziewczynka powiedziała:
* Gdy będę w niebie zapytam o to Jonasza.
Nauczyciel spytał:
* A jeśli Jonasz poszedł do piekła?
Odpowiedziała:
* Wtedy pan go zapyta.

Na lekcji religii nauczyciel omawia z 5 i 6-latkami 10 Przykazań. Właśnie
omówili przykazanie o szanowaniu rodziców i nauczyciel spytał:
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i
siostry?
Mały chłopiec (najstarszy z rodzeństwa) odpowiedział:
- Nie zabijaj.

Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło
odbitkę zdjęcia grupowego. Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe,
popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Jennifer, teraz jest prawnikiem"
albo "To jest Michael. Teraz jest lekarzem."
Na to cienki głosik z tyłu sali:
A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.

Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywa naczynia.
Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma. Spytała
zatem:
- Mamo, dlaczego niektóre pasma Twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za kazdym razem gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu niektóre
moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała chwilę tę rewelację i odrzekła:
- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię.

  11. [gdzie jest ogrodnik]

Krystyna:
| wyszedłby
| gdyby tylko mógł coś zyskać

    Nie rozumiem wyszedłby. Pasuje mi natomiast odszedłby.



on wyszedłby z tej stajni, w której ukrywał się, gdy kobiecie mąż odrąbywał
palce(to nawiązanie do porzedniego odcinka) - ale nic by nie zyskał poza
stratą własnych. Tchórz taki, po prostu. Instynkt zachowawczy.
Ale masz rację, że jest to nieczytelne. Odszedłby - w związku z końcówką -
zupełnie by wystarczyło, nie trzeba komplikować sytuacji, ktorej tak
naprawdę w tym wierszu nie widać. Poprawię ten wers.

| płacz dochodzi spod ziemi
| przykłada więc ucho
| i kopie w tak wielu miejscach
| bez skutku

   Słyszy ją w powietrzu, wodzie i pod ziemią. Zwłaszcza pod ziemią.
Tam ją przecież pogrzebał.



Można i tak, jeśli się założy, że wiersz istnieje samodzielnie poza cyklem.
Jednak wiadomo, po lekturze poprzednich części, że mała siedzi w lochach,
sąsiadujących ze studnią. Żyje, ale jej głos, płacz, dochodzi stlumiony.

| mgiełka na szybie
| znak oddechu

   Czasem ma wrażenie, że jest tuż za nim, lecz kiedy się
obróci, mgiełkę tylko dostrzega, znak jej obecności/nieobecności.



Powtórzę - można i tak, można potraktować szaleństwo ogrodnika, który
zewsząd otrzymuje sygnały od jednej istoty z Zaświatów. Ale w moim
zamierzeniu - w poprzedniej strofce  chodziło o dziewczynkę, w tej strofie o
kobietę-kochankę. Strofa IV natomiast jest spoiwem - "ona" staje się wspólną
płaszczyzną dla obu bliskich mu osób - córki i kochanki.

| lecz ściany zjeżone pułapkami
| nie dają oparcia dla tęsknoty

   (miałem trudność ze ścianami z pułapkami). Na ścianach wciąż
wiszą ich wspólne zdjęcia i pamiątki po niej - pułapki pamięci.
Ale i one nie leczą z tęsknoty. Trzeba mu czegoś więcej.
Trzeba mu jej - w takiej, czy innej postaci.



o właśnie , tu mowa o kobiecie, zamkniętej w pokoju na piętrze, pozbawionej
palców. Mur, który dzieli ogrodnika, przebywającego na podwórzu, od okna na
pietrze, został solidnie zabezpieczony przed próbą wejścia z zewnątrz do
budynku. Facet (mąż) po prostu uwielbia siekierki, sierpy, ostrza i wszędzie
je instaluje. "nie daja oparcia dla tęsknoty" - ogrodnik chciałby się
wspiąć, zobaczyć ją - ale fizycznie nie ma możliwości.

| wszystko to cień obecności
| przeczucie że ona tam jest
| ale żadna pewność
| czasem prawie szaleństwo

   To jedyny jej sposób, by dać znać, że żyje, choć po tamtej
stronie. Przez przeczucia, ślady ulotne, a niedotykalne (itepe,
jak to w młodo-polsce bywało).



głos spod ziemi, mgiełka oddechu na szybie - poszlaki. Nie jest pewien, czy
przeżyły, nie wie gdzie są - ma tylko przeczucie, że gdzieś tu i że nadal
są.
jednak - jak powyżej - myślę, że Twoja interpretacja w pełni uzasadniona,
jeśli traktować wiersz, jako autonomiczny.

| odszedłby
| gdyby tylko mógł nie kochać

   Miłość go trzyma. I zabija.

   Tak to widzę.



Dobrze widzisz. On się miota pomiędzy własnym tchórzóstwem, poczuciem winy,
że przetrwał na zewnątrz, a niemożnością wyzwolenia z zamknięcia obu
dziewuch. Zwiałby z posiadłości, ale nie potrafi. Pomóc - również.
Bezsilność.

Pozdrowienia :-)



  pamietnik kota
A propos Kota:

Moja corka ma kota (chociaz nie ma na imie Ala).
Kot tez nie ma na imie As, ale jest za to bardzo madry,
rozglada sie gdy przechodzi przez ulice,
wypluwa ukryte w Whiskas tabletki antykoncepcyjne itp itd.
Oprocz olbrzymiej wiedzy kotek ten jest jeszcze bardzo uczuciowy,
kocha moja mala. Pala wielka rodzicielska miloscia, ta objawia sie prosto:
zamiast kwiateczkow przynosi jej upolowane myszy,
najczesciej do lozka (rano na sniadanie), a po poludniu
zwyczajnie rzuca mysz pod nogi i puszy sie dumny.
Walczymy z tym troche , ale wiesz "na milosc nie ma lekarstwa"
- jak spiewa Eleni.
Pewnego dnia przypadl mi obowiazek wyprawienia Malgosi do szkoly.
Zadanie trudne , bo mala jest osobka niezwykle skrupulatna
np.
kanapka , ktorej chociazby jeden centymetr kwadratowy
na samym brzezku przy skorce nie jest pokryty maslem nie liczy sie ,
nie przechodzi tzw. "testu kontroli jakosci" i musi wrocic
do ponownego smarowania.
jesli sznurowki nie sa rowne nie ma mowy zeby wlozyc buty
herbata jest komisyjnie slodzona - 1 lyzeczke
(na szczescie mozna ja pomieszac dowolna ilosc razy w prawo i lewo)
slupek pasty do zebow ma dokladnie 1,5 cm na szczoteczce
z ubieraniem jest najgorzej - ach, szkoda gadac jakiej to wymagalo precyzji.
W kazdym badz razie tego ranka przeszedlem szczesliwie wszystkie etapy karmienia
i ubierania(wyjatkowo trudne bo byla zima), zostalo jedynie wlozyc kozaczki.
Wkladamy buty , wkladamy a tu protest :
- Tato , trzeba wlozyc jeszcze raz
- Do Liszyska Swietego dlaczego?
- Bo sa byczki!!!
(Dla niewtajemniczoinych  "byczki" sa to drobne faldki na skarpetce
badz rajstopkach calkowicie uniemozliwiajace chodzenie(:))   )
Rzeczywiscie, wtedy mogly byc "byczki" , bo byly jednoczesnie
rajtuzy i skarpetki.
- Ach dziecko , myslisz ze ja nie mam byczkow? mam!! jeszcze jakie,
  idz do szkoly tam sobie poprawisz , musze juz leciec do pracy.
Dziecko jest posluszne wiec poszlo kulejac .
Szkola wiejska zima byla natenczas :) niedogrzana, wiec dzieci nie
musialy zmieniac obuwia. Pierwsza lekcja a moja mala wierci sie i kreci,
Pani ja napomina:
- Malgosiu. dlaczego sie tak wiercisz?
- Bo mnie cos gniecie w bucie.
- Prosze sluchac, nie wydziwiac
Ale mala w koncu zdjela buta i poradzila sobie z "byczkami".
Jej kolezanka z lawki w pisk.
- Co sie stalo - krzyczy Pani
A Malgosia ciach rece pod lawke i zaczerwienila sie.
- Bo ona prosze Pani ma mysz - powiedziala roztrzesiona kolezanka
- Wypusc te mysz Malgosiu - krzyczy Pani
- Ale to jest zdechla mysz prosze Pani - mowi mala i wyciaga reke.
- Skad masz te mysz? - surowo pyta Pani
- Z buta prosze Pani
Pani wpadla w furie
- Kto wsadzil Malgosi do buta mysz ?
Cisza.
- Malgosiu kto ci wsadzil mysz?
- Nie wiem , tato mi nakladal buty.
Pani zdernerwowala , kazala owinac mysz w papierek
i odniesc do domu. (autentyk, nie klamie , ta Pani jest
wyjatkowo dziwna ... , ale nie uczy juz malej , nauczanie poczatkowe is over)
Wyznaczyla jedna dziewczynka do odniesienia myszy.
(mieszkamy 20 metrow od szkoly).
Dziewczynka puka do drzwi (zona akurat byla w domu ) i mowi
- Pani S. kazala to Pani przyniesc - i podaje zawiniatko.
Zona odwija papierek , a tam oczywiscie mysz.
Poniewaz w tamtejszej szkole roznie sie uklada ,
zona zdenerwowala sie i juz miala isc do szkoly urzadzic
awanture "ze rozumie, zeby uczniowie robili takie kawaly nauczycielom,
ale zeby nauczyciel nauczycielowi , fe" , gdy zamialczal kot do myszy .
I chyba wszystko stalo sie jasne. Mysz powedrowala do "anihilatora myszy"
- to jest specjalny kubel na smieci sluzacy do obslugi kotow u nas w domu.


  Artykuły oświetleniowe "Aslan"

Artykuły oświetleniowe "Aslan"

To na Stalowej jest. Stamtąd piszę listy odkąd
tygrys niemiłosierna odgryzła mi głowę.

A córka sąsiadów wychodzi jutro za mąż
mimo że piątek: inna, sierpniowa tygrys zdejmie post
i weźmie go ze sobą do nieba. Korytarz zalegają winogrona
buszują w nich lisy: córka sąsiadów mierzy suknię
kręci się panoramicznie, nasłuchując rudego konia
(pędzi depcząc mirt w dolinie, w jego śladach
gdy spadnie deszcz, topią się dzieci).

Nie wracam do domu. Jestem szantungową dziewczynką,
jeżdżę na lwach, po wódce pocę się tęczowymi kulkami.
Stare kobiety robią z nich etopirynę.



Ju

PS Ale oczywiście wiesz, o czym jest wiersz? Pliz, powiedz,
że wiesz? (byłbyś trzeci i pół wiedzący;).

------
Jest takie jedno prerafaelickie ujęcie Chrystusa z lampą. Łatwo
znaleźć, bo pakują do każdego albumu (i słusznie). Zawsze mam problemy
z jego twarzą, ale to nie o tym. Ujęcie to niezbyt często w
ikonografii spotykane z - być może - gnostyckich względów. Tak się
składa że czytam właśnie dzieciakom na dobranockę Endego. Tam jest
Graograman, pan pustyni Goab, Pustyni Barw. Ende na pewno był nie raz
w Narni, ale jego lew jest odwrotny, jest śmiercią. Nie, nie wszędzie
widzę śmierć. W tym wierszu jej nie ma, a cały wywód tylko na boku.

Nie wiem o czym to wiersz. To znaczy trochę wiem, ale ta wiedza
niewiele mi daje, bo chciałbym przeczytać całość a nie po łebkach. Do
pełnej - brakuje mi drobiazgów (których żadną siłą nie rozkoduję, a
bez nich ani róż).

Przestraszyłem się pomarańczy i ognia, i jeszcze tańca, bo kiedyś
pisałem wierszyk z rekwizytami i nie wyszedł. Nie trzeba było głowy

publiczności, bo mi się nieuchronnie tryni, a po co ona? Już tu, przez
tę parafrazkę mam problem, bo wiesz, w kontekście można stracić głowę
co najmniej na dwa sposoby, a ja znam jednak nie tylko ten dosłowny.
Rozstaje na początku wiersza. I wybierz tu ścieżkę. Albo oczywiście
nie wybieraj. Obie są słuszne, gdy przyjąć że to poemat maski ;) No i
czym się wtedy pisze te listy. No czym.

Sam się dziwię, ale piękna jest 'tygrys zdejmująca'. Gdyby tylko nie
poskąpiło mi talentu, zrobiłbym z tego obrazek. Nie pójdę dalej za tym
piątkowym zamężeniem. Za daleko bym zaszedł. Ale tygrys... to jest coś.

Lisy w winogronach. Nie zgadłabyś co dał risercz :) Przepraszam, nie
mogłem się powstrzymać:

[Larwa bąblowca wielojamistego najczęściej zagnieżdża się w ludzkiej
wątrobie, płucach lub mózgu [...] W Europie bąblowica wielokomorowa
zabija więcej ludzi niż choroba Creutzfeldta-Jakoba i wścieklizna
razem wzięte. Nosicielami tej choroby są przede wszystkim lisy i wilki
[...] Struktura pasożyta jest podobna do kiści winogrona, a przekrój
chorego organu przypomina ser szwajcarski.]

Ale wiem że to Pieśń. Szukałem cytatu, nie znalazłem. Zaraz jeszcze
zajrzę. Mam: "Schwytajcie nam lisy, małe lisy, co pustoszą winnice, bo
w kwieciu są winnice nasze." (Pieśń nad pieśniami 2:15). Jezu, jaka
ona ładna.

A rudy koń leży. Chyba że on jaka gazela? Niektórych tekstów nie
sposób znaleźć w necie gdy nie wiadomo nawet gdzie szukać. No to biorę
warstwę niemal dosłowną bez znajomości źródeł. Zresztą wystarczy mi
obrazek rudego perszerona.

Tylko nie wiem czy głowa przestaje boleć gdy jej nie ma.

Poskładać? Da się. W taki sposób który mi się nie do końca podoba, ale
da się. Ona woli pisać listy zamiast wracać. Powody? Moze nie może
udźwignąć własnej głowy, a może prześladuje ją jakaś baśń
niespełniona. Listy dają pozór niezmienności i cofania czasu. Prędzej
czy później dochodzi się jednak do momentu, gdy znów trzeba cofnąć. I
znów. A listy, bo Heloizy, bo twainowe Ewy, bo własnie Pieśń. A
moment, bo sąsiadka na nieszczęście - baśń się jej spełnia (znaczy:
nigdy jej się pewnie nie spełni). To widzę tę twoja szmatkową peelkę
jak kiedyś miała głowę i jeszcze nie jeździła na lwie. To na czym ona
wtedy jeździła? Teraz podtrzymuje jakieś wcześniejsze złudzenie, a
jednocześnie płynie z niej gorycz. Czuje że przemija? Wódkę pije
zupełnie bez głowy, etopiryna na ból (jak on się cholera nazywa?
urojony, fantomowy?)

Teraz już rozumiem dlaczego tak trudno go interpretować. Ja ciągle mam
jeszcze głowę. I nie potrafię teraz czytać inaczej niż właśnie nią
(sam się za to nie lubię). Kobieta powinna przeczytać. Mądra kobieta.
Chętnie usłyszałbym co ma do powiedzenia. Nawet tam zajrzałem. Nie ma
mądrej kobiety, ani jednej. Pewnie są na wakacjach.

w.