A propos "Psujących się sprzętów"

Właśnie o mało co nie wygrałem aukcji
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=55644253

Gość odwołał oferty poniżej minuty przed końcem. Powód: "sdgs" cokolwiek
to miało znaczyć. Może się spieszył i wyszło mu prawie "kopytko".

Gość od początku był dla mnie podejrzany bo zdjęcia i opis skradzione z
aukcji http://www.allegro.pl/show_item.php?item=55346537 ale wolałem
poczekać do końca aukcji bo mogę odebrać osobiście.

Czy po takiej akcji gość nie powinien zawisnąć??

Pozdrawiam
Marcin Lubojański



http://www.allegro.pl/show_item.php?item=55254752

tez ciekawe: "Kot mi zrzucil karte z szafki i sie cala rozwalila"

karta byla sprzedawana w dziale uszkodzone, to chyba rozumiem, ze sie
rozpadla na czesci :)

Pozdrawiam
Piotrek


     

  Proszę o opini
Kupowanie telefonu z opisem "Telefon jest w 100% sprawny. Reszte widac na
zamieszczonych zdjeciach", to właściwie rosyjska ruletka, albo kupowanie
kota w worku. Masz na przyszłość nauczkę żeby bardziej przykładać się do
czytania opisu i wybierania uczciwszych sprzedawców.
Jeśli chodzi o wystawienie negatywa w odpowiedzi na neutrala, to już
całkowity wyraz prostactwa. Wiedział, że nie dostanie już negatywa, że nic
mu nie grozi, więc dlaczego nie dołożyć drugiemu?
To takie polskie! ;)

  Proszę o opini

Kupowanie telefonu z opisem "Telefon jest w 100% sprawny. Reszte
widac na zamieszczonych zdjeciach", to właściwie rosyjska ruletka,
albo kupowanie kota w worku. Masz na przyszłość nauczkę żeby bardziej
przykładać się do czytania opisu i wybierania uczciwszych sprzedawców.
Jeśli chodzi o wystawienie negatywa w odpowiedzi na neutrala, to już
całkowity wyraz prostactwa. Wiedział, że nie dostanie już negatywa,
że nic mu nie grozi, więc dlaczego nie dołożyć drugiemu?
To takie polskie! ;)



nie zależało mi na jakimś super wypasionym i bajeranckim telefonie więc 100%
sprawności mi wystarczało, ale ta dziura to juz przesada

miroro


  osłony na głośniki -wpływ na dzwięk?
Witam

Mam może głupie pytanie, ale nurtujące  mnie od jakiegoś czasu: czy osłony
na kolumny, takie z materiału, wpływają w jakiś sposób na wydobywający się
dzwięk?

Mam zestaw Kody i jak zdejmę te osłony to wydaję mi sie że dzwięk jest
żywszy, ( a zakładam je bo mam kota i obawiam sie o same głośniki). Więc jak
to jest mam omamy czy też jest w tym coś?

Pozdrawiam - Olek


     

  osłony na głośniki -wpływ na dzwięk?

Witam

Mam może głupie pytanie, ale nurtujące  mnie od jakiegoś czasu: czy osłony
na kolumny, takie z materiału, wpływają w jakiś sposób na wydobywający się
dzwięk?

Mam zestaw Kody i jak zdejmę te osłony to wydaję mi sie że dzwięk jest
żywszy, ( a zakładam je bo mam kota i obawiam sie o same głośniki). Więc
jak to jest mam omamy czy też jest w tym coś?

Pozdrawiam - Olek

Żywszy to chyba nie, raczej "jaśniejszy"?



Zawszeć osłona troszki tłumi, tak mi się wydaje.




---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.856 / Virus Database: 583 - Release Date: 2005-02-07


  osłony na głośniki -wpływ na dzwięk?

Witam

Mam może głupie pytanie, ale nurtujące  mnie od jakiegoś czasu: czy osłony
na kolumny, takie z materiału, wpływają w jakiś sposób na wydobywający się
dzwięk?

Mam zestaw Kody i jak zdejmę te osłony to wydaję mi sie że dzwięk jest
żywszy, ( a zakładam je bo mam kota i obawiam sie o same głośniki).



Wiesz, dla kota głośniki są mało interesujące - przynajmniej dla mojego.
Nie ucieka toto,  do jedzenia się nie nadaje, nie grzeje (w odróżnieniu od
kaloryfera - kaloryfer + kocyk to jest to)
więc na miejsce drzemki odpada - szkoda kociego czasu.
Obwąchał tylko na początku i na tym się skończyło, nawet nie chce mu się na
nie wskakiwać.
Tak więc raczej nie masz się czego obawiać.

Qba


  odzyskiwanie haseł

Jeśli dobrze zrozumiałem, to Kmail pamięta to hasło i nie pyta
o nie tylko ściąga pocztę?



Zgadza się.

Jeśli tak to użyj jakiegoś sniffera,
ethercap jest bardzo dobry, i podsłuchaj.



OK, dzięki. W życiu takich rzeczy nie robiłem a tu nagle przyjdzie mi
podsłuchiwać samego siebie. No ale za własną głupotę trzeba płacić.

Jeśli nie to znaczy,
że nie pamięta i musisz zmienić hasło u źródła. Inna droga to:
http://www.securiteam.com/unixfocus/6W00D0K0KU.html
ale dość stary news więc nie liczyłbym, że to takie proste
będzie.



Dobra, ale i tak zajrzę. Ogólnie to myślałem, że ma to coś wspólnego z
shadow'owaniem haseł i że da się to odkręcić. W Windowsach musi to być
bardzo proste, bo ten programik wpadł mi w ręce chyba z jakąś płytką z CHIPa
więc pewnie nie było to jakieś wielkie hakerstwo...

w.

j.m.



--
(...) intelektualista jest to wysoce wykształcony facet, który nie radzi
sobie z arytmetyką, jeśli nie zdejmie wpierw butów, i jest z tego
upośledzenia dumny." R.A.Heinlein "Kot, który przenika ściany"


  Walker!




I know you are here!
powiedz mi w którym rzędzie stoi Twój synek? bo córka strasznie brzydka i
i
nie wiem gdzie ta polska moc??
http://24.103.150.101/nacjonalizm/pic1.htm
zdjęcie nosi tytuł "Polscy Skinheads - Toronto"
Jesteś z nich dumny prawdziwy Polaku?



He, he, he, ty chora mendo KonektiKikucie
Mnie posadzasz o bycie "prawdziwym" Polakiem?
Juz bardziej sie mylic nie mozesz :)))

To jest pewnikiem zdjecie delegacji polskiej na Swiatowy Dzien Mlodziezy w
Toronto. :)))
Przyjrzyj sie tym typowo polskim dzinsowym mundurkom.
Nikt inny sie tutaj tak nie ubiera :)))

Ale zdjecia fajne! Zwlaszcza to: http://24.103.150.101/nacjonalizm/pic6.htm
Zebralem je wszystkie i puscilem e-mailem do RCMP. Oni lubia pogonic kota
takim szczylom.

Walker


  Biedroń przedwyborczo spamuje
tajny agent 'Roger' w raporcie z dnia 2005-09-19 17:41 donosi:

Mulat, właściciel klubu Le Madame w Warszawie (zaraz obok miejsca gdzie
kiedyś był klub gejowski Kozły), właścieciel BMW. Klub jest przyjazny gejom
i wszelkim organizacjom lewicowym.



nu tyle to sie mozna ze zdjec i strony zielonych zorientowac (moze
oprocz tego BMW. a czym jezdzi Robert Biedron? :P) i nie to mnie
interesuje. ale myslalem ze ktos moze wie czy to uczciwy gosc czy nie -
bo gdzis czytalem ze to prawnik a to go w zdecydowanie niekorzystnym
swietle stawia ;

pozdrawiam
cysiek - kot czarodzieja, prorok Żaby w 7 pokoleniu, evil homophob


  Wgniecenie - jak wyprostowac od wewnatrz ?

Witam

Otóż unia przywitała mnie pobudka w środku nocy przez sąsiada, który nie
mogł juz wytrzymać wyjącego alarmu w moim cieniasie. Zszedłem na dół,
wyłączyłem i niby ok, kot albo co , pomyślałem.
Ale rano patrze, lewa strona pod boczną tylną szybą wgniecona na dużej
powierzchni. Nie ma pęknięć, rys, ani odpadającego lakieru. Wygląda jakby
ktoś świetując integrację przypieprzył z buta. Tutaj proszę o porady. Czy
można to jakos od wewnątrz wypchnąć, wypukać? Czy lakier wtedy nie popęka?
Ile może za to zaśpiewać blacharz/lakiernik zakładając, że zrobi właśnie
przez "wypychanie" od wewnątrz.

Pozdrawiam

--
Krzych CC900 na elpegie
PMS



Witam
Zdejmij boczek od wewnątrz i zwyczajnie wypchnij blachę na zewnątrz.
Blacha w CC jest dość miękka i łatwo poddaje się takim wgnieceniom. Mi
na parkingu ktoś przysunął drzwiami tak, że wgniótł się kawał pod oknem
z tyłu, jak wypchąłem to było widać mały punkcik gdzie uderzyły drzwi.

pozdrawiam


  BoolBert & flisio proudly present...

Bardzo mi się podoba . sto lat nie ogldałem zdjęć z naszych zjazdów .
ajnasentymentalna wycieczka ....i to zdjcie mojego kota :)



dziekujemy! a tak btw. czako, Twoj kot jest na prad, czy to tylko tak
wyglada? :DD

words of wisdmom,
flisio


  Milosc przez net (randki i inne)

Albo sa oni calkowicie normalni bo przeciez mozna sobie tlumaczyc , ze czy
to bedzie net czy biblioteka czy tez inny pub , wszedzie mozna spotkac
swoja
milosc .



Mozesz spotkac tam "normalnych" ludzi. Ale to jest jak poszukiwanie pereł w
bagnie.
Nie chce byc posadzny o generalizowanie ale jest duzo dziewczyn na portalach
tzw. desperatek, albo lasek lubiacych zycie pełne wrazen
Jak są i takie laski to i jest duzo wieksze gorno factów krórych tych wrazen
szuka.

Spotkałem na necie fajnych ludzi, z którymi sie  spotykam.
Polecam jednak tredycyjna forme zawierana znajomosci.
Jest mniejsze prawdopodobieństwo ze nie kupisz kota w worku.
Poza tym teraz jest cieplo, dyskoteki, ogródki piwne , ulice pelne
dziewczyn. Wystarczy tylko umieć zaczepic
Zawsze to przyjemniej jest pogadac z jakas fajna dziewczyna niz slinic sie
do zdjecia z czasów kiedy ona była kila lat młodsza lub miała kilkanascie
kilo mniej :)

Pozdr .Shrek


  Witam;D

| Jestem tu juz chyba
| nienowy... ale za to jaki niesmialy :-))))
heh... ;-))))



Myszkoooo... czy to "heh" to do ONej czy wyraz zwatpienia w moja niesmialosc??
Ty myslisz, ze ja swoich kotow bojowych do Lazienek wyslac nie moge?? Coby na
myszy robiace zdjecia zapolowaly??
;-))))
Norek (watpic w moja niesmialosc... no, no)

  Witam;D

| Jestem tu juz chyba
| nienowy... ale za to jaki niesmialy :-))))
| heh... ;-))))
Myszkoooo... czy to "heh" to do ONej czy wyraz zwatpienia w moja



niesmialosc??

Nieeee :-)
No gdzież by!? ;-)

Ty myslisz, ze ja swoich kotow bojowych do Lazienek wyslac nie moge?? Coby
na
myszy robiace zdjecia zapolowaly??
;-))))



Wezmę psy ze sobą :-)

myszka


  Przymus zapomnienia
wlasnie dla mnie trzymanie tych fotek to najgorsze co moze byc. A wyslanie
spowoduje pewna ulge, idzie dostac kota. Mam jeszcze w albumie kilka innych
fotek , zrobionych razem( te co chce wysalac to jest na nich sama) . Skoro
chce zerwac  znajomosc to uwazam , ze foty nalezy usunac z mojego zycia ,
zniszyc cokolwiek . Ale chyba lepiej juz odeslac, szkoda takich zdjec , duze
ladne fotki  ,niech ma na pamiatke

rozchodzi sie jeszcze o to , ze ona ma starsza siostre z ktora tez czasem
rozmawiam na GG. Kazde jej odezwanie sie do mnei napewno spowoduje
przypomnienie . Czy wytlumaczyc jej , ze tez musze zerwac kontakt , gdyz
inaczej bedzie mi przypominala cala sytuacje , oczywiscie bardzo przeprosic
a jednoczensie poprosic ,aby nie pisala nic do mnie . Ona chyba to zrozumie
bez problemu  itd.  Ew. niech  mi da numer tel. , moze kiedys przyjdzie
potrzeba to sie zadzwoni, no nie wiem
Glupio troche bo nic nie jest winna.   Z drugiej jednak strony  bardzo
rzadko gadamy ze soba , tak wiec......


  Przymus zapomnienia
Cicho wszędzie głucho wszędzie i nagle LEX stwierdza:

wlasnie dla mnie trzymanie tych fotek to najgorsze co moze byc. A wyslanie
spowoduje pewna ulge, idzie dostac kota. Mam jeszcze w albumie kilka
innych fotek , zrobionych razem( te co chce wysalac to jest na nich sama)
. Skoro chce zerwac  znajomosc to uwazam , ze foty nalezy usunac z mojego
zycia , zniszyc cokolwiek . Ale chyba lepiej juz odeslac, szkoda takich
zdjec , duze ladne fotki  ,niech ma na pamiatke



Niewiem jakim jesteś człowiekiem, i jak ciężko Ci jest z tymi zdjęciami, ale
powinieneś je schować,  głęboko, i zapomnieć, "czas leczy wszytkie rany",
kiedys będziesz miał ładną pamiątkę, a poza tym, Jeżeli Jej wyślesz, to
(jeżeli jest wrażliwa) ona będzie cierpieć, chyba tego nie chcesz.. No i
zamkniesz sobie  furtkę, bo po  takim czymś nie sądze by sie odważyła
zadzwonić, czy zagadać, nawet gdyby chciała.

rozchodzi sie jeszcze o to , ze ona ma starsza siostre z ktora tez czasem
rozmawiam na GG. Kazde jej odezwanie sie do mnei napewno spowoduje
przypomnienie . Czy wytlumaczyc jej , ze tez musze zerwac kontakt , gdyz
inaczej bedzie mi przypominala cala sytuacje , oczywiscie bardzo
przeprosic a jednoczensie poprosic ,aby nie pisala nic do mnie . Ona chyba
to zrozumie bez problemu  itd.  Ew. niech  mi da numer tel. , moze kiedys
przyjdzie potrzeba to sie zadzwoni, no nie wiem
Glupio troche bo nic nie jest winna.   Z drugiej jednak strony  bardzo
rzadko gadamy ze soba , tak wiec......



Nie będzie chyba problemu...


  Przymus zapomnienia

wlasnie dla mnie trzymanie tych fotek to najgorsze co moze byc. A wyslanie
spowoduje pewna ulge, idzie dostac kota. Mam jeszcze w albumie kilka innych
fotek , zrobionych razem( te co chce wysalac to jest na nich sama) . Skoro
chce zerwac  znajomosc to uwazam , ze foty nalezy usunac z mojego zycia ,
zniszyc cokolwiek . Ale chyba lepiej juz odeslac, szkoda takich zdjec , duze
ladne fotki  ,niech ma na pamiatke

rozchodzi sie jeszcze o to , ze ona ma starsza siostre z ktora tez czasem
rozmawiam na GG. Kazde jej odezwanie sie do mnei napewno spowoduje
przypomnienie . Czy wytlumaczyc jej , ze tez musze zerwac kontakt , gdyz
inaczej bedzie mi przypominala cala sytuacje , oczywiscie bardzo przeprosic
a jednoczensie poprosic ,aby nie pisala nic do mnie . Ona chyba to zrozumie
bez problemu  itd.  Ew. niech  mi da numer tel. , moze kiedys przyjdzie
potrzeba to sie zadzwoni, no nie wiem



I w ten sposob przekazesz jej jeden prosty komunikat: 'Masz racje, ze
dalas sobie ze mna spokoj. Jestem slabym facetem, ktorego wlasne
samopoczucie jest w rekach innych. Pare zdjec lub czyjes odezwanie sie
na GG powoduje u mnie nieciekawe stany emocjonalne. Dobrze zrobilas, ze
ze mna zerwalas. Nie jestem Ciebie warty.'

..:: fabio


  Tani steady

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=48293751



Nie wypowiadam się na temat tego cusia, bo szkoda słów na krytykowanie
czegoś co nie nadaje się nawet do krytyki...
Ale kilka słów z opisu nie pozwala mi przejść obok tej aukcji obojętnie.
  a.. solidność wykonania - urządzenie zbudowane jest ze starannie dobranych
i trwałych części
  b.. niezawodność - specjalne mocowanie gwarantuje pewne i bezpieczne
osadzenie kamery na urządzeniu
  c.. wielofunkcyjność - DSO umożliwia filmowanie w dwóch perspektywach!
Filmowanie z wysokości głowy, ramion filmującego i wyżej oraz zupełnie przy
ziemi z tzw. "perspektywy kota" od stóp do kolan (patrz - zdjęcia)
  d.. wygoda i szybkość - DSO bardzo pewnie i wygodnie trzyma się w ręce.
Specjalne mocowanie pozwala na zamontowanie kamery w kilka sekund
(szybkozłączka). Nie trzeba nic przykręcać ani regulować!
No cóż.... jakoś nie zauważam zbieżności opisu ze zdjęciami.
Druga sprawa to stabilność ujęć.
Oglądnąłem sobie dumnie reprezentowany filmik i jestem pod wrażeniem.
Tak, dobrze czytacie, jestem pod wrażeniem ale tupetu osoby oferującej swoim
klientom to coś.

Pozdrawiam

PA weł


  Standardowe pytanie. JVC GR-DVL 167

kamer jest niezmiernie wazna i koszowna.
Po wielu bojach stwierdzilem ze bardzo odbowiada mi ta kamera ( DLV-167)
tylko chcialbym wiedziec co grupowicze o niej sadza. Jestem otwarty na
wszelkiego rodzaju rady dotyczace  innego modelu.
Co zadecydowla o moim wyborze:
-wysoka rozdzielczosc
-duze mozliwosci recznych ustawien (np balans bieli)
-rozmiar filtra jaki moge wkrecic 37 mm (jeden ze standardow
fotograwicznych)
-dv in/out
-nie za wysoka cena 3.299 zl
Z gory dziekuje
Pozdrawiam



Zapewne ktos Ci zaraz powie, ze lepszy jest soniacz bo na tym punkcie
grupowicze maja kota. Swoja droga posiadam wlasnie tego JVC i nie narzekam,
a wrecz przeciwnie chwale. Do Twoich uwag dodalbym umieszczenie pokretla
menu
obok zooma co znakomicie ulatwia obsluge, a dla mnie jest to niesamowicie
wazne.
Na zdjecia raczej sie nie nastawiaj - kamera to nigdy nie bedzie aparat
fotograficzny.
Udalo mi sie dostac rabat 5%, dodatkowy aku, torbe i kasetke
wiec warto pochodzic i negocjowac. gwarancja 2 lata

Kisielek


  Naklejki na kamerze

Mam z chłopakiem kamerę Hi8 Sony i zaraz po zakupie pościągaliśmy z
niej naklejki typu: "0 Lux", "SuperLaserLink", "Stamina Up To 16 h"
Wszyscy moi znajomi śmieją się z mojego chłopaka, że pościągał
naklejki i wszędzie gdzie filmuje próbuje używać statywu, choć to nie
jest profesjonalna kamera.(...)
Mój chłopak twierdzi, że żeby robić dobre zdjęcia to nie potrzeba
żadnych kolorowych naklejek na kamerze. Poza tym co bym nie oglądała w
telewizji to faktycznie wszyscy na amatorskich kamerach mają
naklejki...
Zatem jak to jest - naklejki na kamerze powinny być czy nie?



Droga Moniko!

To wspaniale, ze filmujecie ze swoim chlopakiem, a potem razem
montujecie swoje filmy.
Nie przejmujcie sie znajomymi - brak naklejek w zaden sposob nie
wplynie na jakosc zdjec. Twoj chlopak ma racje - wielokrotnie
udowodniono, ze mozna zrobic poprawne, a nawet bardzo dobre,
zdjecia bez naklejki "Stamina...", a nawet bez tej "SuperLaserLink".

Ja swoje naklejki rowniez posciagalam zaraz jak tylko wyjelam
nowa kamere z pudelka. I choc wszyscy smiali sie ze mnie,
a nawet moj kot omijal mnie z daleka, nie zrazona tym uparcie,
z zacieta mina, filmowalam co sie dalo bez naklejek.

Zycze wielu udanych wspolnych zdjec - nie tylko tych z wakacji -
oraz nieulegania presji znajomych. Choc to nielatwe - wytrwajcie

Pozdrawiam :)
Zosia


  KOTEK

Nie wątpię, że z ciebie całkiem sympatyczny kocurek jednak o zdjęcie cię
nie
poprosze bo mój kocurek korzysta z tego samego komputera i czyta te same
grupy dyskusyjne co ja więc boję sie ryzykować;)



Niedługo zobaczysz moje zdjęcie w inecie... :) I nie bój się, Twój kocurek
nie będzie zazdrosny... choć mam takie długie wąsy, miłe w dotyku
poduszeczki pod łapkami i ogólnie mrrruuuuu

Pozdrawiam.
Marek i Misiek (tak sie zwie mój kot)


  dom dla NIEGO

| Szukam domu dla młodego, eleganckiego, dobrze
| wychowanego rudego kota (6 miesięcy). Mam zdjęcia. Można
| zobaczyć w Białymstoku. Muszę oddać bo niestety
| wyjeżdżam.
kurde tak mocno chcialem miec kota a nie mam gdzie go
trzymac ;(



To moze to i dobrze... znajac Twoje zamilowania, to pewnie
bys mu kazal na boisko i uczyc sie w pilke kopac  ;|

  dom dla NIEGO

Bardzo proszę o pomoc.

Szukam domu dla młodego, eleganckiego, dobrze wychowanego rudego kota (6
miesięcy). Mam zdjęcia. Można zobaczyć w Białymstoku. Muszę oddać bo
niestety wyjeżdżam.
Pozdrawima

Darek

A ja chetnie takiego mruczka bym przygarnela. Szczególnie jak jest dobrze
wychowany i rudy :)




  VECTRA

:: Kupię opla Vectrę  1,8 do 2,5 ccm 98' do 00' pierwszy
:: właściciel,stan idelany bez skóry klima ale lepiej klimatronik,

:: kom 503163903 Będę zobowiązany za zdjęcia

a nie chcesz kotka ??
kolega ma do oddania
czarny jest  i ma skore

sqrczak


  Kotka perska poszukuje kocurka z Olsztyna
Jeśli posiadasz ładnego kocurka perskiego (niekoniecznie rasowego)w miare  
podobnego do mojej kotki (bez bardzo płaskiego pyszczka)i mógłbyś go  
użyczyć do reprodukcji (nie za darmo)to poproszę o  

pozdrawiam,

Więcej + zdjęcie kotki na
http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=320239


  SZUKAMY nowego domu dla kota Chestera
Witam wszystkich serdecznie,
poszukujemy nowej rodziny dla małego czarnucha,
nazywamy go na razie Chester,
jest to kocurek, który uwielbia bawić się wszelkiego rodzaju zabawkami,
gazetami, kapciami, nitkami, itd....

Zdjęcia małego Chestera można zobaczyć na tej stronie:
http://vikitina.prv.pl
(można kliknąć w Galerie lub bezpośrednio na link "Sami zobaczcie jaki jest
kochany ...")

Prosimy o kontakt. Dowieziemy kociaka jeśli ktoś mieszka poza Opolem (do 30
km).

----
Z pozdrowieniami
Faraonka
http://vikitina.prv.pl
----
(odpowiadając na list usuń NO__ __SPAM)


  No dobra, powiem Ci
bez obwijania w bawełnę...
Dla Ciebie... byłem tylko dla Ciebie, w złych chwilach - wiem, tych było
najwiecej - i w tych dobrych, kiedy Twoja gwiazda świeciła ciepłem, mądrością
i miłością, chłonąłem je całym jestestwem, szukając pulsu Twego serca,
zwiniety w słodkim śnie jak kotek na Twych cudownych kolanach...
Twoje zdjęcie, Twoja twarz, szlachetny owal czoła... jakże urzekał mnie Twój
usmiech, tak czarowny, ujmujący, choć nie często zakwitający na ustach, jakże
palących w swej niezrozumiałej, nagłej oziębłości...
Mogłem zrobić dla Ciebie wszystko, nawet pokochać koty !!!, odwrócić się z
niesmakiem od tego co niskie i podłe... Ty.... dla mnie afirmacja
wszechogarniajacego życia, we wszystkich jego barwach, w czerwieni
namietności, w bieli nieskalanej cnoty...
Ty.... radość, wiara, nadzieja i miłość, światło mojej lepszej przyszłości

  No dobra, powiem Ci

bez obwijania w bawełnę...
Dla Ciebie... byłem tylko dla Ciebie, w złych chwilach - wiem, tych było
najwiecej - i w tych dobrych, kiedy Twoja gwiazda świeciła ciepłem, mądrością
i miłością, chłonąłem je całym jestestwem, szukając pulsu Twego serca,
zwiniety w słodkim śnie jak kotek na Twych cudownych kolanach...
Twoje zdjęcie, Twoja twarz, szlachetny owal czoła... jakże urzekał mnie Twój
usmiech, tak czarowny, ujmujący, choć nie często zakwitający na ustach, jakże
palących w swej niezrozumiałej, nagłej oziębłości...
Mogłem zrobić dla Ciebie wszystko, nawet pokochać koty !!!, odwrócić się z
niesmakiem od tego co niskie i podłe... Ty.... dla mnie afirmacja
wszechogarniajacego życia, we wszystkich jego barwach, w czerwieni
namietności, w bieli nieskalanej cnoty...
Ty.... radość, wiara, nadzieja i miłość, światło mojej lepszej przyszłości



Nie wiem o co chodzi, ale ładne :)

GABi


  3600

Tylko tyle? Myślałam, że będziesz miała co najmniej z 20000 postów do
czytania ;P



Jakby bylo 20 000 to bym od razu grupe odsubskrybowala:)P

Aha, w konkursie nie biorę udziału, bo spać mi się chce ;))



Nie wiesz co tracisz:)P
Place najnowszymi zdjeciami kotow:))


  No to pierwsze sprawozdanie będzie... Once again....

news:bs02j5$3s4

jagusia - są twoje: ale prosz  cie z testamentem poczekaj ;)



nie wiem czy GABi przesle mi zdjecia.
w kwestii testamentu to na razie nie widze dloni, w ktore moglabym z czystym
sumieniem przekazac twoje dlonie ;)

| PieS #1. Jaszyn - ja Ci jednak tej opowieści o przemycie kota w obie



strony

tego Jaszyna nie poznam...
cholera.


  ;)

Niee raczej nie, bo teraz wszyscy nie mają czasu bo się muszą do maturki
uczyć, ale czasem na dyske jakąś to się wpadnie:)



Pewnie, nie samą nauką człowiek żyje. ;-)

Mam zamiar pójść na fizykę medyczną na Uniwerek Wrocławski, ewentualnie na
fizykę doświadczalną:)



Litości. To są OIW trudne studia. Moja filologia germańska
(w planach) przy tym wysiada...

Ciekawe tylko jak mi się uda zdać maturkę:)



Spoko. Każdy przez to przejdzie. Dobrze, że matura jest na
starych zasadach, bo już można było kota z tym wszystkim
dostać. Aczkolwiek w mojej szkole (I LO) jest parę osób,
które za wszelką cenę chcą zdawać "nową" maturę, nie tylko
po to, by ich zdjęcie widniało następnego dnia w gazecie.

Pozdrawiam,
Mariusz


  jak wyglada zosia?

zdjecia zoski sprzed opadow sniegu:
http://www.ipolska.pl/zosia/



wegetarianskie dziecko!? wegetarianskie dziecko!?
ciagnie kota za ogon! mamy dowody! o!

a swoja droga swietnie wyglada w tych wielkich butach - jak jakis skrzat z
ksiazek fantasy :)
i jak radosnie ciasto robi! tylko czemu na podlodze? az tak desperacko
zbieracie wszelkie b12? ;)

pat


  Zdjecia

Dzięki operatywności osób stale nas czytających i wcale nie piszących, za
to sprawnie posługujących się wynalazkiem maestro Bella:

http://siwa.franolan.one.pl/fotki.html



Część z tych zdjęć wykorzystam - to fotki ze zlotu III, czyli z Inowlodza.
Pejzarze zimowe są z okolic domu Gandalfa  (dla tych co nie wiedza pisze).
No i moze popelnie fopa, ale co to za koty?

Pozdrawiam,
Ewa


  OTWIERAMY.PL

Ciekawe co mówisz - bo strona wygląda ładnie. Przyjemna grafika, wzbudz
zaufanie - szczerze powiem - nawet biorąc pod uwagę, że reklama serwisu
typowo spamerska - czyli niskie koszty.



Co do grafiki to owszem, wygląda jakby ktoś wpakował w to kupę siana,
ale nawet jakbym nie znał tego zdjęcia, to i tak miałbym problem z
wejściem w przedsięwzięcie, które jest tak enigmatycznie opisane. Tak
naprawdę to jedyna rzecz, której mogę się czepiać: o co w tym wszystkim
chodzi. Piszą, że po rejestracji o wszystkim się dowiem, ale skutecznie
mnie to zniechęca. Nie lubię kupować kota w worku.

Odnoszę nieodparte wrażenie, że ta akcja miała być stylizowana na
pierwszą kampanię operatora Play (wtedy robocza nazwa Nadchodzi4), z tą
różnicą, że Play dokładnie wyjaśnił na czym polega jego akcja.

Co do spamu, to bądźmy ostrożni w osądach, bo podany adres:
http://www.otwieramy.pl/?p=1679 wskazuje raczej na nieudolną
kryptoreklamę jednego ze zwerbowanych do tej pory użytkowników.

1 mln złotych? nieee :-D no to słuchaj zostało im 999 tyś zł na media -
czuję, że za chwilę zobaczymy ich na onecie :-D



.. albo po słynnym już spocie Kaczyńskich, tym, że k... nie biorą :)

BTW zdjęcie z drugiej podstrony można kupić tutaj:
http://www.istockphoto.com/file_closeup.php?id=3522145

pozdrawiam


  pomocy przy założeniu agencji hostess i modelek

| Chciala bym zalozyc agencje hostess i modelek w Poznaniu.
| Wiem ze nanaszym
| rynku jest juz duzo takich ale moze sie uda.
| Zaczelam od dania oglaoszenia do gazety ze poszukuje hostessy i modelki
i
| Jak pozyskac klientow jak dowiedziec sie jacy wystawcy beda na targach
jak
| przesylac oferty?
| Do agencji chciala bym dolaczyc kurs dla modelek i modeli, moge go sama
| prowadzic gdzyz kiedys dawno temu konczylam owy i mam doswiadczenie, czy
to
| jest dobry pomysl?
| Prosze o podpowiedzi
| Pozdrawiam
| Natalia



Proponuje Ci zacząć od pozyskania klientów na hostessy czy modelki.Przejedz
się do paru hipermarketów i zaproponuj im swoje warunki wynajmu dziewczyn do
promocji. Do lepiej zorganizowanych salonów samochodowych itp.
ALE najpierw zorganizuj spotkania i nabór dziwczyn czy facetów którzy nadają
się do takiej pracy. Poszukaj fotografa który pomoze ci stworzyć dobre
portfolio takich hostess i dopiero z takim portfolio mozesz dawać ofert
"nikt nie kupuje kota w worku".
Niewiem jakie sa reali waszego rynku ale u nas w Katowicach zasada jest
prosta ...
- ogłoszenie do gazety
- wybór najbardziej konkretnych osób
- spotkanie u fotografa - sesja 3 zdjecia - 150 zł
- przygotowanie katalogu dziewczyn i chłopaków
- szukanie klientów (czyt. poczatek), wysyłka ofert do agencji reklamowych
no i zostaje czekanie i wiara że to co robisz robisz dobrze.

pozd
shadow

P.S. W razie pytań pisz na priv


  pomocy przy założeniu agencji hostess i modelek

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, March 19, 2003 2:10 PM
Subject: Re: pomocy przy założeniu agencji hostess i modelek

Proponuje Ci zacząć od pozyskania klientów na hostessy czy
modelki.Przejedz
się do paru hipermarketów i zaproponuj im swoje warunki wynajmu dziewczyn
do
promocji. Do lepiej zorganizowanych salonów samochodowych itp.
ALE najpierw zorganizuj spotkania i nabór dziwczyn czy facetów którzy
nadają
się do takiej pracy. Poszukaj fotografa który pomoze ci stworzyć dobre
portfolio takich hostess i dopiero z takim portfolio mozesz dawać ofert
"nikt nie kupuje kota w worku".



U nas (w Katowicach) monopol na tę branżę posiadają Agencja Modelek
"Barbara" oraz "Aleksandra"

Niewiem jakie sa reali waszego rynku ale u nas w Katowicach zasada jest
prosta ...
- ogłoszenie do gazety
- wybór najbardziej konkretnych osób
- spotkanie u fotografa - sesja 3 zdjecia - 150 zł
- przygotowanie katalogu dziewczyn i chłopaków
- szukanie klientów (czyt. poczatek), wysyłka ofert do agencji reklamowych
no i zostaje czekanie i wiara że to co robisz robisz dobrze.



Fakt ;)

Pozdr,
NETborg


  apache, htaaccess, ograniczenia

witam

czy mozna w pliku .htaccess wpisac takie zasady zeby user wpisujac nazwe
zdjecia z danego katalogu nie zobaczyl go?
chcialbym aby tylko PHP mialo do niego dostep

da sie w tym pliku to zrobic czy CHMODami to zrobic?

wolalbym w tym pliku to zrobic poniewaz ja mam winde a na serwerze jest
linux - u mnie nie ma chmodow tylko uprawnienia do katalogu a to troche
inaczej sie robi.

z gory dzieki
pozdrawiam



zrob sobie taki trick:
wrzuc te zdjecia do jakiegos glupiego katalogu
ala/lubi/sex/brzydkie/koty/siedem/zdjecia :]
i zrob sobie
plik z headerem i readfile
powinno wystarczyc... i pozniej jeszcze w htacces daj deny na wszystkie
pliki... php plik odczyta..

btw dostales maila?


  apache, htaaccess, ograniczenia

zrob sobie taki trick:
wrzuc te zdjecia do jakiegos glupiego katalogu
ala/lubi/sex/brzydkie/koty/siedem/zdjecia :]
i zrob sobie
plik z headerem i readfile
powinno wystarczyc... i pozniej jeszcze w htacces daj deny na wszystkie
pliki... php plik odczyta..



tak wlasnie chcialem zrobic w php, ale co w htaccess wpisac?
takie bylo pytanie:)
ale dobra juz sobie poszukam
dzieki za odpowiedz.

btw dostales maila?



nie.


  Znowu ja i znowu problem :(

echo "<img src=$zdjecia[$i] style="width: 100px; height: 50px;"";



Hint: echo "ala "ma" kota";
PS: atrybuty HTML powinny być w "".
Pozdrawiam
Tomek




  Kot rackowy

| Kicia uparcie wchodzi do zamkniętej szafy rackowej od spodu i śpi na ciepłym
| serwerze. Z boku ma jeszcze gorący powiew z wentylatorów.
| Niby sielanka, ale co myślicie o bezpieczeństwie takiej sieci?

Tutaj by się taki kot przydał:)

http://www.nag.ru/2006/1210/img/ugas/002.jpg



/heheheheh/ a jak dumnie wyglada na zdjeciu patrzac slepiami w obiektyw
"tak, to ja zalatwilem te swiatelka!"


  Joye
Witam

Czy ktos z Was robil zakupy w firmie "Animart"?
Co to za firma i gdzie sie miesci?

Interesuja mnie joysticki do Amigi:
- Python
- Apache
- Attack
- TURBO SV121 AutoFire
- CHARGER SV123 AutoFire
- AMIGA Competition mini
- MATT AutoFire
- MATT SKORPION AutoFire

Wiem jak wygladaja joysticki MATT ale chcialbym rowniez zobaczyc
joysticki Python, Apache, Attack, TURBO SV121 AutoFire, CHARGER SV123
AutoFire oraz AMIGA Competition mini.
Niestety, nigdzie nie znalazlem zdjec powyzszych joystickow :-(
Szukalem w "Google" ale rowniez nie znalazlem :-(
Moze ktos z Was wie gdzie moglbym obejrzec fotki tych joystickow.
Chcialbym zamowic ktorys z modeli ale nie moge sie zdecydowac - sama
nazwa nic mi nie mowi a nie chce kupic przyslowiowego "kota w worku" a
wiedziec co biore.

Dziekuje za pomoc!

Pozdrawiam

Anubis


  szybki kurs obsługi Amigi, a zwłaszcza WHDLoad :-)

| wymień na przelotkę CF-IDE - zalet jest mnóstwo
| http://eab.abime.net/showthread.php?t=25274

Wiedziałem, że taki device musi istnieć... Super sprawa!



Ja dodam od siebie że używam takiego czegoś od roku, niezbyt intensywnie
ale jednak. Jak na razie jedyny problem to to, że nie zawsze "zaskoczy"
- trzeba kilka razy resetować Ami, żeby zobaczyła kartę. Przy poprzednim
dysku nie było tego problemu.

Odniosę się jeszcze do postu kolegi Darka - nie musisz kombinować z
innymi katalogami, wrzuć wszystkie DICe itp. do C:, też będzie ładnie
działać. A najlepiej to użyj instalatora dołączonego do WHDLoad.

A, ja też poproszę zdjęcia kotów.


  szybki kurs obsługi Amigi, a zwłaszcza WHDLoad :-)

Odniosę się jeszcze do postu kolegi Darka - nie musisz kombinować z
innymi katalogami, wrzuć wszystkie DICe itp. do C:, też będzie ładnie
działać. A najlepiej to użyj instalatora dołączonego do WHDLoad.



Przyznam się, że odpuściłem sobie walkę ze ścieżkami i mało
elegancko wtryniłem po prostu WHDLoad do katalogu z grą :-)

James Pond się uruchomił, ale już np. Civilization nie. Chcą
ode mnie obecności kickstartu w Devs/Kickstarts; podrzuciłem,
po zrzuceniu GrabKickiem, razem z plikiem RTB, nazwy
ponadawałem raczej poprawnie. WHDLoad mówi, że kickstart
jest niedobry...

Co robię źle?

A, ja też poproszę zdjęcia kotów.



Proszę bardzo:

http://img208.imageshack.us/my.php?image=kotywy7.jpg
http://img111.imageshack.us/my.php?image=pchais1.jpg
http://img122.imageshack.us/my.php?image=notekkg9.jpg

Ten ostatni, to też autentyk, kot sam usiadł w tej pozycji :-)


  Kot vs. mini...





[cut]

http://www.japko.info/fotki/Bazylia/pages/page_62.html



Wczoraj wieczorem przydybałem mojego aparatem, jak leżał rozwalony w
podobnej pozie: odwłok na routerze wi-fi, paszcza na Terayon'ie Aster. Mam
nadzieję, że udało się poprawnie uchwycić tę cielesność, ponieważ - jak
mawia mój stary znajomy - czarne koty źle wychodzą na zdjęciach bo chłoną za
dużo światła ;-)


  Poziom hałasu w G4
Mama problem o którym pisałem przy okazji innego wątku (ale nikt mi nie
odpowiedział)... mianowicie mój nowiutki PM G4 DP 867Mhz strasznie
hałasuje... Generalnie jest dwa razy głośniejszy niż blaszak ze zdjętą
pokrywą... No i teraz: czy ta linia tak hałasuje, czy mam wzywać
serwis... A w dodatku mysz za 300 PLN zachowuje się jak by widziała
mojego kota, bo w pewnym momencie ucieka na brzeg wekranu... coś mi się
zdaje, że się szykuje awantura na Ruskiej...
Pozdrawiam i z góry dzięki za ew. pomoc
Che

  babyart.vcf
< 1K Pobierz


  fast user switching - dziwna rzecz

Juz to zrobilem - usunalem zdjecie tego kota:) ale mimo wszystko
pojawia sie dosmyslna tapetka na chwile - natomiast przy przelaczaniu
na innych userow - momo ze maja swoje tapey tego nie ma. Przypuszczam
ze to pozostalosc po jakims dzialaniu - jest gdzies jakis maly blad etc
- juz bez zdjecia kota to mi nie przeszkadza.

Pozdr
rafal



Mnie sie cos podobnego robilo (z tapeta sprzed jakiegos czasu) ale na
windowsie :)


  Oblewanie grafiki tekstem

kod w formie
wynikowej, nie PHP!



<table colspan="0" bgcolor="#f0fde1" border="0" cellpadding="0"
cellspacing="1" width="100%"
<tbody
<tr
<td align="center" bgcolor="#9090ff" width="50"15.00 </td
<td colspan="1" align="center" bgcolor="#d0a8a0" width="300"40.00
</td
</tr
<tr
<td colspan="2" span="" class="tekst4" bgcolor="#f0fde1"<img
class="fotka" src="zdjecia//Jul11200490633-kot.jpg"
alt="obrazek" style="float: left;" padding="" 0="" 10px="" height="100"
width="100"Tutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj
tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj
tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj
tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj
tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj
tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj
tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj tekst z bazyTutaj
tekst z bazy
Oczywiscie tekstu jest 5 razy wicej (moze nawet 10 razy tyle)
<img class="fotka"
src="zdjecia//Jul11200490633-kot_stary.gif"
style="float: right;" padding="" 0="" 10px="" height="150" width="150"
</td
  </tr
</tbody
</table

  jaka strona www
najlepiej o sobie, swoim psie, dwóch kotach, ze zdjeciem dziewczyny i bramką
na sms-a. takich jest najmniej :)

Ł.

----- Original Message -----

Sent: Sunday, November 14, 1999 1:25 PM
Subject: jaka strona www

CZesc !
Mam taka prosbe : czy mozecie mi doradzoc o czym moglbym zrobic strone
www.
Nie mam zadnych fajnych pomyslow, a chcialbym o czyms zrobic taki maly
wezel.
Kiedys myslalem o stronie na temat telefonii komorkowej ale w tej chwili
pojawily sie tego typu miejsca jak grzyby po desczu.
dlatego poradzcie mi cos :)
Pozdr.



--
Internetowe Forum Dyskusyjne - http://www.newsgate.pl


  jaka strona www
Hejka,

Dnia 14 listopada 1999, o godzinie 16:22, nabazgrałeś(aś):

Tba... tylko kogo interesuje moj pies kot czy moja dziewczyna  ( no,  moze to
Tostatnie ;) ?!

no właśnie, kiedy umieścisz zdjęcia swojej dziewczyny? :)
prosimy wersję topless ;-)

| najlepiej o sobie, swoim psie, dwóch kotach, ze zdjeciem dziewczyny i
Tbramk±
| na sms-a. takich jest najmniej :)



--
Pozdrawiam
 mareg

 ~~~
Wszystko miłość zwycięża, i my ulegamy zawsze nowej miłości.


  jaka strona www
ja poprosze wersje toples twojego psa i kota :-)....

A najlepiej zrob strone o problemie podjecia decyzji jaka strone zrobic ....
takiej jeszcze nie ma... ale juz cos na ten temat wiesz :-))))
_____________
--g-r-a-p-h-i-c--
-d-e-s-i-g-n-e-r-

_____________





Hejka,

Dnia 14 listopada 1999, o godzinie 16:22, nabazgrałe (a ):

Tba... tylko kogo interesuje moj pies kot czy moja dziewczyna  ( no,
moze to
Tostatnie ;) ?!

no wła nie, kiedy umie cisz zdjęcia swojej dziewczyny? :)
prosimy wersję topless ;-)

| najlepiej o sobie, swoim psie, dwóch kotach, ze zdjeciem dziewczyny i
Tbramką
| na sms-a. takich jest najmniej :)

--
Pozdrawiam
 mareg

 ~~~
Wszystko miło ć zwycięża, i my ulegamy zawsze nowej miło ci.

--
Internetowe Forum Dyskusyjne - http://www.newsgate.pl




  Różne przeglądarki- problem
Witam, wrzuciłam na stronkę troszkę zdjęć różnej wielkości. Porozrzucałam to
byle jak i pootaczałam ramkami. Dobrałam do ramek odpowiedni kolor- tylko IE
pokazuje go jak trzeba. Opera i Firefox mają mój kolor gdzieś. Czemu?

Teraz jeśli chodzi o położenie tych fotek na stronie, zrobiłam bałagan- IE i
Opera mniej więcej oddają ten bałagan we właściwiej formie. Firefox w jednym
miescu jest uparty, cuda robię i nie mogę zrozumieć o co chodzi.
http://www.maranta.neostrada.pl/miekkie_i_puchate.htm Tutaj to jest. Chodzi
mi o wielkie, puste miejsce, które pokazuje tylko FF  między, hmm- górą są
dwie fotki obok siebie, na każdej po dwa koty oglądające komputer, dołem też
dwie mniejsze fotki- na jednej kot stojący słupka na radiu. Pomiędzy jest ta
dziura. Jak się jej pozbyć?
Co do kotów, to jest ich tam pełno, więc radzę mierzyć w tego stojącego
słupka, albo od razu dziury szukać :)
Pozdrawiam, A.


  Różne przeglądarki- problem

Bo nie Ty wrzucilas, nie ty dobralas, a Front page.



Fakt, ale się z nim kłóciłam :)

Moje rady:

Trudniejsza: naucz sie html,a  potem zobaczysz jakie mas dziwactwa w
kodzie  i popraw je



Uczę się, wolno mi to idzie :((

Latwejsza: sciagnij NVU (http://nvu.com/), otworz w nim swoja strone,
poukladaj wszystko tak jak chcesz i zapisz. Wtedy jest niemal pewne, ze i
w Operze, Firefoksie i w IE bedzie wygladalo tak samo.



Tak zrobiłam i faktycznie dziura zniknęła, "kot- słupka" podjechał do góry,
ale tylko w FF, w dwóch pozostałych przeglądarkach ten kociszon na radiu i
sąsiednia fotka zwyczajnie zniknęły, tak jakby schowały się pod wyższymi

Jak likwiduję dziurę, to w FF jest ok, a w IE i Operze zżera dolne zdjęcia.
Jak w IE i O jest ok, to w FF- dziura.


  Różne przeglądarki- problem

Fakt, ale się z nim kłóciłam :)



I to dowodzi, ze jestes dobrym materialem na webmastera (webmasterke?
ble, jakos gorzej brzmi :/).

Uczę się, wolno mi to idzie :((



A z czego sie uczysz?

Tak zrobiłam i faktycznie dziura zniknęła, "kot- słupka" podjechał do
góry, ale tylko w FF, w dwóch pozostałych przeglądarkach ten kociszon na
radiu i sąsiednia fotka zwyczajnie zniknęły, tak jakby schowały się pod

Jak likwiduję dziurę, to w FF jest ok, a w IE i Operze zżera dolne
zdjęcia. Jak w IE i O jest ok, to w FF- dziura.



Pokaz wersje z NVU, hmm? :)

Pozdrawiam
Zbigniew Braniecki


  Różne przeglądarki- problem

| Pokaz wersje z NVU, hmm? :)

Już, właśnie na chwilę wrzuciłam na serwer- zobacz pod FF- nie ma już
dziury- jest zdjęcie z kotem na radio.

Porównaj z IE i Operą,  zaraz poniżej kotów zwiedzających komputer pojawia
się napis- "W styczniu tego roku pojawiła się..." Ponad tym napisem
powinny być dwie fotki- nieszczęsny kot na radiu... ;) a nie ma...



Co ślepemu po oczach- jest kot na radio, tyle, że z boku, za tamtymi
zdjęciami, trzeba przesunąć, ale to mnie też nie urządza...


  Różne przeglądarki- problem

Co ślepemu po oczach- jest kot na radio, tyle, że z boku, za tamtymi
zdjęciami, trzeba przesunąć, ale to mnie też nie urządza...



Już co nieco zmieniłam, pewnie głupota, ale powciskałam tam pomiędzy te
fotki do kodu kilka <br. Tak w ciemno. Teraz IE, Opera- ok. Firefox ma
dziurę, ale o wiele mniejszą- idzie póki co wytrzymać.
Jak dalej będę tak kombinować, to pewnie nowy kod wymyśle zanim HTML-a
zgłębię ;)
Pozdrawiam, A.


  Agresja zewnatrzgatunkowa

| A ja podwórkowemu kotu daję w łeb kamieniem.
| Chcesz zdjecie mojego dachowca? TIFF - tylko 7 MB... Moge
| zzipowac.
| Ja mam avik ca. 50 MB z moim w roli glownej.
| Jak potrzeba to tez podrzuce
| Moge w kawalkach po 500 kb bo tyle maja konta w polbox :O



Musisz przyjąć poprawkę, że coś na koncie może być, lepiej 400 KB...

Cos mi sie widzi, ze biedny Trybowski napotkal na tak pryncypialny
odpor, ze juz nam w sprawie psow i kotow nie podskoczy.
:-)



Oj, ludzie! Tak sobie strzeliłem, bo mi się akurat nudziło... Jeśli was to
tak zaszokowało to sorki... Choć prawdę mówiąc sytuacja jest prawdziwa: mój
kolega mieszka na parterze, a pod oknem ma legowisko takich "podwórkowych
kotów". Gdybyście poczuli ten <strikezapach </strikesmród... A jakie on
tam polowania urządza...
Co do kotów... wolę koty od psów (ale mam na myśli koty pańskie --- czyste,
ładne etc.).


  Krol kiczu nadszedl
[ Sir Kalashnikov ]

Ekhm, nie wiem _kto_ mial takie poczatki, mam nadzieje ze nikt. Zauwaz,
ze tam nawet nie ma bramki sms, cala strona to _tylko_ linki do
ulubionych stron goscia (moze robi portal;)). I ta grafika: napis
Matrix, kadr z "Obcego", obracajacy sie globus i tyle... Aha, jeszcze
to: "Jestem Zbychu i mam wiele zainteresowan";))))))). Ech, panie,
koniec swiata.



Ale zdjęcie kota mi się podobało. ;-)


  Zdjecia problem

Przeglądając grupy dyskusyjne natrafiłem na wiadomość od użytkownika

Jak zrobic aby zdjecia sie szybciej ladowaly na strone?
Mam zdjecie 64Kb i strasznie dlugo sie laduje dlaczego ???

http://www.republika.pl/cats_pl/



Tak trochę nie na temat. Ale czy ten kot na stronie głównej ma jakiś problem
z okiem? Strasznie śmiesznie to wygląda.

Pozdrawiam


  Pajączek 2

..

Już na początku zaznaczyłem "sorry"co
można interpretować jako wstęp do kolejnej
głupawej dyskusji... którą jak zwykle (?) zakończysz
"ludzie, głupi jeteście, to co mówię jest oczywiste..."



Wmawiasz mi dziecko w brzuch. Nigdy w ten sposob nie koncze
dyskusji.

oczywiście, nawet nie upierając się można potraktować
twą informację jako post o charakterze informacyjnym.
jeśli jednak ktoś jest taki upierd**** jak ja, może
doszukać się kryptoreklamy własnego serwisu.
tak więc, idąc za tą myślą, mógłbym obwieszczać
różne info o mojej stronie.
skoro jednak Twój serwis jest tak popularny
masz faktycznie "po prostu" dobre serce?



O !!! Trafiles wreszcie w samo sedno. Jestem zdecydowanie
kompatybilny ze swiatem.
Nie bijam ludzi w pysk, informuje za darmo, podworkowemu kotu dam
jesc...
 :-)

dalej bzdurzył nie będę, mimo wszystko nie
warto mieć ważnej osobistości i animatora
polskiej informacji internetowej przeciwko
sobie ;-P.



No, masz szczescie. Juz chcialem interweniowac w rzadzie, zeby ci
zdjeli konto.
:-)

Pawel


  tego jeszcze nie bylo...
mam jeszcze krolika... i mam jego zdjecia.... wiec ... czemu nie :)
chwila czasu i powstanie

Świetny pomysł !!!, myślałeś o zrobieniu całej serii ?,
o kotach itp. :), albo portalu o głaskaniu ?

| www.monelli.neti.pl - mile zlego poczatki :-), czyli nowy znajomy w
rodzinie
| ....

| Pozdrawiam, Albert ... (o Monelli)
| --  http://www.neti.pl  --




  f o t o g r a f i e - zupelnie nowa strona ...
Ave

http://www.fotograff.prv.pl

zapraszam wszystkich do oderwania sie troszke od rzeczywistosci :)
opinie i uwagi mile widziane



Mnie sie strona podoba, moze troche za mdla, ale jest OK.
Tyle ze na zdjeciu takiego ladnego kotka
jest gepard a nie lampart.
I dlaczego fotek nie mozna obejrzec w  wiekszym rozmiarze?

--
eRJot



--
pa!
Bastet_Milo                     "See you in space cowboy..."
         gg:408044                                  Cowboy Bebop      
                 www.bastet-milo.prv.pl


  moj pierwszy raz ;)

Strona w założeniu miała być zrobiona najprościej jak się tylko da.
Proszę o wszelki uwagi, zwłaszcza co do tła i kolorów.

http://www.lazarus.w.pl

--
Dominik Zablotny



Ogólnie okej, ale ;-) nie wiadomo o czym jest stronka brak jakieś wstępu, to
menu po prawej też nie wiadomo gdzie prowadzi, graficzki nie jest za duzo,
kot na zdjęciach to gepard, ogólnie jest prosto i schludnie.


  SUPER MILUTKIE KOTKI :)))
koty fajne, zdjecia znane z sieci, teleport pro sciaga bez problemu nie
potrzebne zablokowanie kopiowania ze strony
pozdr.
marekL
http://www.free.of.pl/w/wilczek3d/kotki.html

---
Z Pozdrowieniem Wilczek
      www.utwilk.prv.pl
   www.wilczek3d.prv.pl
Numer gadu-gadu: 764081
---




  Prosze o ocene strony

Moje 0,03 PLN.
NN 7.1.
Przy zoomie tekstu 120% stronka się rozlatuje - tekst wchodzi na
siebie, na Twoje zdjęcie.



Przyznaje bez bicia - nie sprawdzilem

Wykonane prace - miniaturki sprawiają wrażenie nieostrych (celowo?), na
dodatek nie ma linków do wykonanych stron, w związku z czym nie ma jak
ocenić jakości Twoich dzieł. A może to będzie pod "więcej..."?



Miniaturki sa celowo nieostre - niestety tak mi sie porobilo ze dwie firmy
juz nie istnieja (lepiej nie bede sie chyba do tego przyznawal, zeby nie
bylo, ze to przez tego czarnego kota ;) . Jezeli chodzi o forum natomiast,
to jest to projekt dla zamknietego grona, a screen z systemu zarzadzania
kontaktami z klientem zostal zdjety z obecnie dzialajacego u klienta, wiec
nie moga byc widoczne zadne dane. Dokladny opis bedzie pod "wiecej..." i
tam beda ostre miniatury i kopie prac.

Ten nieszczęsny CV - jeśli nigdzie nie prowadzi, to nie powinien być
aktywny.



Ten nieszczesny brak czasu... ;)
Wlasnie przygotowuje sie do obrony pracy magisterskiej - zostaly dwa
miesiace. Niemniej jak tylko wygospodaruje troche czasu to dokoncze.

Dziekuje za opinie warta wiecej niz 0,03 PLN

Pozdrawiam
Jaroslaw Mezyk


  Prosze o ocene strony

Hm.... Nie wiem jednak co jest najwiekszym problemem: moje zdjecie,
czarny kot czy literki ;)



Problemem sa moim zdaniem literki. Kot jest tylko taka mala rysa ktora byc moze zauwaz tylko nieliczni :) i do ktorej nie przywiazywalbym wagi - tak tylko mi sie skojarzylo.

Co do literek, to mialy one w pierwotnym zamierzeniu wskazywac
dostepne skroty klawiaturowe. Nie wiem jednak czy nie zrezygnowac z
tego badz zaznaczyc je w inny sposob.



No wlasnie bo na razie to nic nie znacza i tylko zamieszanie w glowie usera wprowadzaja...

| - akapit z tekstem jest bardziej drukarski niz internetowy

Przyznaje sie bez bicia: nie wiem co masz na mysli....



A ja w sumie sie malo jasno wyrazilem i byc moze jest to tylko moj poglad. Otoz dla mnie akapit drukarski to taki z wcietym pierwszym wierszem na okreslona odleglosc. I to IMHO nadaje sie do druku (gazety, ksiazki, itp). Ale internet jakos przyzwyczail mnie do innego typu akapitu - bez wciecia pierwszego wiersza.

| - maila w kontakcie masz nieklikalnego (dobrze ze kopiowalnego :)
dorze, ze przypominasz - zapomnialem zablokowac prawy przycisk myszy
;)



Tja :)


  Kolejna do oceny/wyceny.
Hmmmmmmmm duzo za nia nie wezmiesz jakies 100 zl max. i przynajmniej byz
zdjal podpis z grafki z lewej strony:)))))) no chyba ze to specjalnie tak ma
byc

Tak ogolnie to stronka mi sie nie podoba a dlaczego to ciezko mi jest
wytlumaczyc poprostu NIE:)

Tematyka: psy i koty :)
Czas wykonywania: 6 godzin :)))
Adres: http://www.ranking-allegro.host.sk (prosze nie sugerowac sie
nazwa - to serwer testowy)
Prosze o uwagi dotyczace wygladu/dzialania no i ile moge za to
zaszczekac? ;)))

--
Tobiasz 'Tobi' Szlęk                             - .o  -
http://www.rower.xcom.pl [webmaster]           -- ~/~' --




  Kolejna do oceny/wyceny.

Tematyka: psy i koty :)
Czas wykonywania: 6 godzin :)))
Adres: http://www.ranking-allegro.host.sk (prosze nie sugerowac sie
nazwa - to serwer testowy)
Prosze o uwagi dotyczace wygladu/dzialania no i ile moge za to
zaszczekac? ;)))



czy tylko mi napisy kojarzą się z wordartami ? :-(

a do tego to zdjęcie ma za dużą kompresję :-(


  moja nowa strona

Świetna robota...! tylko niedziałają mi koty i inne gady :( <rotflco za
określenie!

P.S. ile masz latek młoda webmasterko!



Sądząc po zdjęciu... to ja w tym wieku robiłem znacznie gorsze witryny
:P Z racji tematyki serwisu, który prowadzę mam dość sporo wejść z
rozmaitych blogów i porównując je do powyższej strony stwierdzam, że (co
najmniej) nie jest źle.


  Zapraszam na forum 'Zwierzaki'

Po co takie forum???
Forum "ogólnozwierzęce" już od dawna istnieje i ma się dobrze...



wg mnie forum tematyczne zawsze jest potrzebne.

| Forum to, traktuje o wszystkich naszych ulubionych milusińskich, jak koty,

mają kilka oddzielnych forów

| psy,

jak koty

| króliki,

mają bardzo dobre i popularne forum

| papugi,

mają bardzo dobre i popularne forum

| gady, rybki, gady ... etc.



Joanna mozesz podac linki?
czasem szukam zdjec zwierzakow...

---
#include "best_regards.as"
elthing,
http://www.sakurateam.com - design is a good idea.
http://www.flashroom.com - it's showtime.


  Kot na rozgdzanym, blaszanym dachu (to mój pierwszy poważny kawałek, więc proszę się nie śmiać).

Użytkownik "Les P"

Nie bądź taka konstytucjonalistka.
To, że położyłem nacisk na grę wstępną nie dyskwalifikuje tej story.



Przecież Ty nie wiesz, co to gra wstępna.

Zresztą niech się wypowie Gromek. On jest bezstronny;))
Czyżby złościło Cię, że tamta zdjęła fioletową sukienkę -  a nie
ffioletową?



Uhu, jak cholera! Ja kładę się spać w sukience, więc niedobór mamy
seksualny:)

Jeśli uchybiłem, to masz pole do popisu (w końcu "Rzut kupy na celulozę"
był poza konkursem i miał więcej wspólnego z przyległościami).



Rzut miał więcej wspólnego z seksem niż Twoje opowiadanko, baranku, bo kotem
Cię nie nazwę...

Jak na razie wygrywam (objętościowo), ale loda możesz nadal ssać.
Ja nie jestem łasy na słodycze;))



Wygrywasz, więc se ssij! Powodzenia.

ff


  koniec
bogdan.p
----------

| dlaczego nieustająco piszesz o końcu świata?
| nie bój się, zapewniam Cię końca świata nie będzie,
| w każdym razie Ty go nie doczekasz, czy to wystarczające pocieszenie?

koniec świata będzie - nie słyszysz jak nadchodzi,
ciężkim krokiem, mrucząc jak kot?
dla każdego będzie koniec świata.



dla każdego koniec świata taki
na jaki zasłużył, wiem

ale ja przecież nie o tym pisałem - pisałem o tym,
że koniec świata zdarza się od czasu do czasu i nie
ma co z tego robić tragedii.



chodziło mi, że wiecznie posiłkujesz się frazą KOŃCA świata,
mam wypunktować? albo lepiej sam sprawdź na własnej stronie,
omen omen czarnej jak nic, z kulą ziemską w tle, ze zdjęciem globu
w ostatniej sekundzie życia!

oczywiście, jak zawsze przeczytałaś pobierznie



pobieżnie!

i zarzucasz mi zarzuty robisz, rzucarz zarzutami
jakbyś rzut w dal zarzutem ćwiczyła.



Ciebie ćwiczę, kochanie :)

Anna pa,pa


  [w przyborniku iluzjonisty]
[w przyborniku iluzjonisty]

        "There must be some way out of here
         Said the joker to the thief"
         (Bob Dylan, All along the watchtower)

pomiędzy scianami z gazet
u boku waletów i kąśliwych starych królów
damy ciasno upięte w talii kawiarenki - passują

w przeciągu godziny papierowe słońce uderzy w taflę zegara
brzęknie o misę rynku przepadnie w kapeluszu żebraka
spieniężonym pragnieniem

fiszbiny w oknach filtrują gęste powietrze
na chwilę wstrzymujesz oddech jednak aria łysej śpiewaczki
nie rozbrzmiewa by zagłuszyć szelest więdnącej dekoracji

"Jakież to dziwne! Jakie niezwykłe!" milczymy
kradniemy czas

     ty
     czekasz na świt choć nie było obietnic
     kolorowych kwiatów białych królików

     ja
     sypiam tylko w dzień i uśmiecham się
     kiedy patrzysz

sączymy blaknące iluzje
(przejeżdżający dzieciak płoszy czarne koty
w szprychach gderliwie terkoce joker)

gdy zdejmą z wielkiego placu przetartą kapę
znów spróbujemy oślepnąć lub zasnąć
na ławce z porcją waty w uszach

szepcąc hokus pokus


  [w przyborniku iluzjonisty]
wybaczcie, jeszcze przyciąłem...
powinienem się odstosunkować od tego tekstu chyba, bo spaprany będzie
całkiem ;)
bee

----

[w przyborniku iluzjonisty]

           "There must be some way out of here
           Said the joker to the thief"
           (Bob Dylan, All along the watchtower)

pomiędzy ścianami z gazet
u boku waletów i kąśliwych starych królów
damy ciasno upięte w talii kawiarenki - passują

gdy papierowe słońce uderzy w taflę zegara
- brzęknie o misę rynku przepadnie

fiszbiny w oknach falują
na chwilę wstrzymujesz oddech
lecz aria łysej śpiewaczki nie zabrzmi

"Jakież to dziwne! Jakie niezwykłe!" milczymy
kradniemy czas

    ty
    czekasz na świt choć nie było obietnic
    białych królików

    ja
    sypiam tylko w dzień uśmiecham się
    kiedy patrzysz

sączymy blaknące iluzje
(przejeżdżający dzieciak płoszy czarne koty
w szprychach terkoce joker)

gdy zdejmą z wielkiego placu przetartą kapę
znów spróbujemy oślepnąć może zasnąć na ławce
z porcją waty w uszach szeptem na ustach

hokus pokus


  [w przyborniku iluzjonisty]

 "bee"

fiszbiny w oknach falują



Fiszbin*
1) częściej w liczbie mnogiej: płyta rogowa na podniebieniu wieloryba
bezzębnego,
2) usztywniający pręt, często metalowy
(np. w damskich gorsetach)

więc jeśli metalowy to czy powinien falować ?

na chwilę wstrzymujesz oddech
lecz aria łysej śpiewaczki nie zabrzmi

"Jakież to dziwne! Jakie niezwykłe!"



ten wers też jakiś bezobrazowy

milczymy
kradniemy czas

    ty
    czekasz na świt choć nie było obietnic
    białych królików

    ja
    sypiam tylko w dzień uśmiecham się
    kiedy patrzysz

sączymy blaknące iluzje

(przejeżdżający dzieciak płoszy czarne koty
w szprychach terkoce joker)

gdy zdejmą z wielkiego placu przetartą kapę



co oznacza przetarta kapa?
(kapa to narzuta z materiału), jakos nie wydaje mi sie,
aby mozliwym było przykrycie nią wielkiego placu

znów spróbujemy oślepnąć może zasnąć na ławce
z porcją waty w uszach szeptem na ustach

hokus pokus



no i wywołałeś białego króliczka :-))
sorry, tak mnie naszło wieczorowa porą; nie bądź zły


  [w przyborniku iluzjonisty]
koniec, koniec i jeszcze raz koniec.
koniec. i choćby nie wiem co - nie ruszę więcej, albo łapy pod nóż.
kopytka znaczy się. tyle.
spać. nie czytać już...
bee

---

[w przyborniku iluzjonisty]

           "There must be some way out of here
           Said the joker to the thief"
           (Bob Dylan, All along the watchtower)

pomiędzy ścianami z gazet
u boku waletów i kąśliwych starych królów
damy ciasno upięte w talii kawiarenki - passują

gdy papierowe słońce uderzy taflę zegara
- brzęknie o misę rynku przepadnie

fiszbiny w oknach filtrują powietrze
na chwilę wstrzymujesz oddech łysa śpiewaczka
nie zabrzmi by zdusić szelest więdnącej dekoracji

"Jakież to dziwne! Jakie niezwykłe!" milczymy
kradniemy czas

    ty
    czekasz na świt choć nie było obietnic
    kolorowych kwiatów białych królików

    ja
    sypiam tylko w dzień uśmiecham się
    kiedy patrzysz

sączymy blaknące iluzje
(przejeżdżający dzieciak płoszy czarne koty
w szprychach gderliwie terkoce joker)

gdy zdejmą z wielkiego placu przetartą kapę
znów spróbujemy oślepnąć może zasnąć
na ławce z porcją waty w ustach szeptem

hokus pokus


  [w przyborniku iluzjonisty]
 "bee"

[w przyborniku iluzjonisty]

           "There must be some way out of here
           Said the joker to the thief"
           (Bob Dylan, All along the watchtower)

pomiędzy ścianami z gazet
u boku waletów i kąśliwych starych królów
damy ciasno upięte w talii kawiarenki - passują

gdy papierowe słońce uderzy taflę zegara
- brzęknie o misę rynku przepadnie

fiszbiny w oknach filtrują powietrze
na chwilę wstrzymujesz oddech łysa śpiewaczka
nie zabrzmi by zdusić szelest więdnącej dekoracji

"Jakież to dziwne! Jakie niezwykłe!" milczymy
kradniemy czas

    ty
    czekasz na świt choć nie było obietnic
    kolorowych kwiatów białych królików

    ja
    sypiam tylko w dzień uśmiecham się
    kiedy patrzysz

sączymy blaknące iluzje
(przejeżdżający dzieciak płoszy czarne koty
w szprychach gderliwie terkoce joker)

gdy zdejmą z wielkiego placu przetartą kapę
znów spróbujemy oślepnąć może zasnąć
na ławce z porcją waty w ustach szeptem

hokus pokus



 idealny
k.


  XIV..

Dziękuję, ale żeby dać - "zamyślenie" (tytuł zdjęcia) to może tak;

marcowy zmierzch
nie słychać śpiewu ptaków
przy drzewie człowiek



Ale: "żadnego ptaka" dodaje dramatyzmu i wieloznaczności.
Każe zastanowić się nad tym, dlaczego? Człowiek przy drzewie
daje jednoznaczną odpowiedź (nie patrząc na zdjęcie z odnośnika) -
umilkły, ponieważ się zbliżył do drzewa.

ps.u mnie śpiewają nawet w nocy, pewnie koty grasują, łącznie z moim.



Ptaki tak naprawdę nigdy nie śpią. To znaczy, śpi połowa mózgu a druga
czuwa, potem następuje zmiana - śpiący ptak ma na przemian otwarte
jedno oko. Dlatego ptaki zbierają się zazwyczaj do snu w gromady, aby
każde otwartym okiem patrzyło w inną stronę. Te nocne jazgoty, to
często przemieszczanie się ptaków na gałęziach, aby zmienić punkt widzenia
i potrącanie innych śpiochów ;) Zwłaszcza o tej porze roku, kiedy drzewa
są bezlistne, ich czujność wzrasta i potrafią nieźle hałasować.

Pozdrawiam,
marco


  Zielone Sa Oczy

spoza pragnien zaslony, zlapany jej wzrokiem
rumieniec z twarzy zrzucam jednym ku oknu obrotem
i milcze, szukajac bog wie czego w parku,
dzisiaj pustym bardziej niz zwykle.

nie powinienem, dlonie wbijam w niewinny parapet,
nie powinienem, glowe spuszczam wraz z mokrymi oczyma...
i stoje, kamienny uczuciem, waznym tylko dla mnie.
obdzielam nim lot ptaka i spiacego kota,
jej zdjecie

k


  palimpsest

|  Wyglądałam przez okno.
 Tęskniłam do obecności ludzi.
 Mieszkałam w doniczce na parapecie.
 Byłam rośliną? Zaprzeczę.
 Pewnego razu pod okno przyszedł kot.
 Było ciepło.
 Wykonał gest. Machnął łapką.
 Futro zdejmie jutro.
 Kot miał oczy zielone.
 Chwalił się, że połknął dwie żaby i wypił szmaragdowy staw.
 Dlatego on już nie kot. On teraz paw.
 Odległość z parapetu do pawia była niewielka.
 Dlatego z mojego listka spadła klejąca "kropelka" :-)
 ....



Powtórzę za  Anną pa pa: wklejaj swoje wiersze w oddzielnych wątkach, to się
doczekasz komentarzy.

e-o


  palimpsest

|  Wyglądałam przez okno.
|  Tęskniłam do obecności ludzi.
|  Mieszkałam w doniczce na parapecie.
|  Byłam rośliną? Zaprzeczę.
|  Pewnego razu pod okno przyszedł kot.
|  Było ciepło.
|  Wykonał gest. Machnął łapką.
|  Futro zdejmie jutro.
|  Kot miał oczy zielone.
|  Chwalił się, że połknął dwie żaby i wypił szmaragdowy staw.
|  Dlatego on już nie kot. On teraz paw.
|  Odległość z parapetu do pawia była niewielka.
|  Dlatego z mojego listka spadła klejąca "kropelka" :-)
|  ....
Powtórzę za  Anną pa pa: wklejaj swoje wiersze w oddzielnych wątkach, to
się doczekasz komentarzy.

e-o



Jezuuuuuuuuu.To jest mój komentarz w takiej formie :-)


  #www.vanda.prv.pl
Czytałem.
Bardzo podobają mi się :
żywię się, kot, znowu, pani Kruger.
Najnaj jest chyba "znowu", bo niesamowicie któtki
i niesamowicie wymowny i... niesamowity wogóle.
Ale każdy z tych czterech jest wg.mnie bardzo szczególny.
"czerwiec" jest też ciekawy, dokładnie nie wiem dlaczego.
Teraz do tych "mniej"-krótkich: jakby im coś brakowało,
co prawda fajne, ale nie przebijają skóry. Jakby troszeczke
za krótkie, albo poprostu brak tej szczypty soli.

Strona jest dosyć powolna, ale za to nic nie możesz.
Powiedz, skąd wzięłaś moje stare zdjęcie?

Kwiatki zmieniłbym na pistoleciki:)

bogdan.p :)


  #www.vanda.prv.pl
Bogdan Pelczarski

Czytałem.



:)

Bardzo podobają mi się :
żywię się, kot, znowu, pani Kruger.
Najnaj jest chyba "znowu", bo niesamowicie któtki
i niesamowicie wymowny i... niesamowity wogóle.
Ale każdy z tych czterech jest wg.mnie bardzo szczególny.



oooOOOOOoo:) to bardzo się cieszę:)

"czerwiec" jest też ciekawy, dokładnie nie wiem dlaczego.



ja też nie wiem o co w nim chodzi, ale jakoś tak mi się

Teraz do tych "mniej"-krótkich: jakby im coś brakowało,
co prawda fajne, ale nie przebijają skóry. Jakby troszeczke
za krótkie, albo poprostu brak tej szczypty soli.



wolisz krótkie? ok:) krótkie faktycznie mogą być ostrzejsze,
dłuższe bardziej wygadane, ok.

Strona jest dosyć powolna, ale za to nic nie możesz.



staram się jak mogę:) aż dostaję zadyszki;)

Powiedz, skąd wzięłaś moje stare zdjęcie?



HA HA HA!!!!!!!!!

:-DDDDDDDDDDDDDDDDDD

mam cały taki pokaz slajdów,
dziewczyny, piszcie na priva, to wam prześlę.

Kwiatki zmieniłbym na pistoleciki:)



hie hie;)
narysuj mi pistoleciki odpowiednie dla każdej grupy wierszy,
a zamienię;)

bogdan.p :)



van


  Dom na plaży

śmierć jest niezmordowanym psem gończym, niech nie zwiedzie cię
jej gładka sierść, jej podłużny ciepły łeb złożony na twoich kolanach,
i tak zagryzie. nie spocznie nim ty nie spoczniesz.
zrozumiałam to kilka lat temu odwożąc matkę G. na Powązki.
żaden z jej synów nie chciał dotknąć trumny, z matki G. został kremowy
wiórek.



W czasach kiedy zaczęto klonować zmarłe koty, ukochane pieski Twoje wiersze
wydają mi się pozbawione siły napędowej. Śmierć w nich dotyczy przede wszystkim
ciał a ta zostaje właśnie tu i ówdzie, jeszcze nieśmiało, uśmiercana przez człowieka.
Wyobraź sobie sytuację, kiedy zmarła ciotka wróci do domu, piękna i młoda,
młodsza nawet od Ciebie? Będzie jak człowiek ogarnięty amnezją oglądać zdjęcia
na któych trzyma Cię malutką na rękach, fotografię z lunaparku gdy kręcicie się na karuzeli.
"Ależ ja bylam stara!" zaśmieje się. Odbicie tego samego, gdy teraz na widok
dawno nie widzianego zdjęcia mówi się o sobie: "Ależ ja byłam młoda!".
Te wiersze wydają się krążyć wokół sedna ale go nie dotykają,
są dla mnie staroświecko ślepe ale na pewno (może właśnie przez to?) piękne.

Pozdrawiam, marco


  Dom na plaży
marco
----------
W czasach kiedy zaczęto klonować zmarłe koty, ukochane pieski Twoje
wiersze
wydają mi się pozbawione siły napędowej. Śmierć w nich dotyczy przede
wszystkim
ciał a ta zostaje właśnie tu i ówdzie, jeszcze nieśmiało, uśmiercana przez
człowieka.
Wyobraź sobie sytuację, kiedy zmarła ciotka wróci do domu, piękna i młoda,
młodsza nawet od Ciebie? Będzie jak człowiek ogarnięty amnezją oglądać
zdjęcia
na któych trzyma Cię malutką na rękach, fotografię z lunaparku gdy
kręcicie się na
karuzeli. "Ależ ja bylam stara!" zaśmieje się. Odbicie tego samego, gdy
teraz
na widok dawno nie widzianego zdjęcia mówi się o sobie: "Ależ ja byłam



młoda!".

:)

Te wiersze wydają się krążyć wokół sedna ale go nie dotykają,
są dla mnie staroświecko ślepe ale na pewno (może właśnie przez to?)



piękne.

"piękne"- to właściwie jest jedno z nielicznych określeń,
które w kontekście wierszy - bardzo mi odpowiada ;)

Anna pa,pa


  listopad kończy się powoli

Czy Kot czuje? :-)

Czuje :-) Brrrrrr
| Poza tym ślubny woal, bo pierwszy, biały śnieg to święto... To początek
| wiosny (tak się zawsze pocieszam).

Dopiero teraz to widzę Mrrrrrrrrr
Dlaczego? Dlaczego tak trudno znaleźć to w wierszu? Miauuuuu

Kot Behemot



Bo, bo Drogi Kocie Behemocie: wiersz to stenografia. To rzucone na papier
albo raczej ekran obrazy, które mnie kojarzą się z tym, co opisałam Ci jak
wyżej. Ale sam opis jest w innym wymiarze - zostają same zdjęcia. Zawsze
zostają tylko obrazy (mnie). Wszystko jest obrazem. Powinnam zostać malarką
;-)
A w wierszu wszystko jest, po kolei i dokładnie, krok po kroku... Tylko
ściegów nie widać, które to wszystko łączą, a które dla mnie są tak
oczywiste, jak to, że Kota nie można przekonać do czegoś, co mu się nie
podoba... ;-)))

Pozdrawiam, :-)
Magdalena


  listopad kończy się powoli

Bo, bo Drogi Kocie Behemocie: wiersz to stenografia. To rzucone na papier
albo raczej ekran obrazy, które mnie kojarzą się z tym, co opisałam Ci jak
wyżej. Ale sam opis jest w innym wymiarze - zostają same zdjęcia. Zawsze
zostają tylko obrazy (mnie). Wszystko jest obrazem. Powinnam zostać
malarką
;-)
A w wierszu wszystko jest, po kolei i dokładnie, krok po kroku... Tylko
ściegów nie widać, które to wszystko łączą, a które dla mnie są tak
oczywiste, jak to, że Kota nie można przekonać do czegoś, co mu się nie
podoba... ;-)))



Wiersz to przede wszystkim metafory i porównania. Czytelnik czyta, czyta,
wgryza się w semantykę każdego słowa i analizuje. Jest jednak jeden poważny
problem, nie każdy tak samo rozumie podane metafory. I co wtedy? W skrajnych
przypadkach może dojść do gigantycznych nieporozumień.
Ja osobiście jestem zwolennikiem formy opartej na pewnego rodzaju logice
poetyckiej. Gdzie środki wyrazu są narzędziami przede wszystkim pomagającymi
zrozumieć sens treści, a nie jego ukrycie. Wiersz to nie rebus :-) Wiersz ma
być sztuką nie tylko układania słów, ale i wypowiadania myśli, myśli często
najbardziej intymnych. Gdzieś jednak autor powinien umieścić klucz, który
pomoże zrozumieć sens jego myśli. Klucz zawarty choćby tylko w tytule.
Z drugiej strony istnieje pewny pęd ku oryginalności. Tworzenie nowych,
awangardowych form jest obecnie bardzo modne. Może masz rację, a ja po
prostu nie nadążam za nowym.

Kot Behemot


  kolorland

(...)

KasiaKam mówiła, że te oczy jak winogrona...



 nieprawda! Ja pierwsza mówiłam w "Mruczance dla braciszka"!  ;-)

A kolorland to świetny tytuł, miałam kiedyś ochotę na jakiś swój
secretland lub promiseland, ale mi się odłożyło na wieczność.

Fajności, ale dla mnie nie malarskie, ale raczej fotograficzne.
Migawki uczuć, wrażeń, myśli - jak zdjęcia aury, jarzące się
kolorami, zmieniające natężenie i barwę zależnie od stanów
emocjonalnych.

Mruczenie afirmacyjnej mantry co rano - wysoce wskazane.
Od niedawna stosuję i cudownie mi z tym. A kot wtedy zastyga
jak słup soli i nie spuszcza ze mnie oczu. Kiedy kończę - paraliż
ustępuje.

Pozdrawiam, przesyłam misie kolorowe ;-)
MAG


  kolorland

(...)
| KasiaKam mówiła, że te oczy jak winogrona...

 nieprawda! Ja pierwsza mówiłam w "Mruczance dla braciszka"!  ;-)



wiem, wiem, ale Kasiakam nie w wierszu, lecz na żywo podsumowała tak moje
oczy.

A kolorland to świetny tytuł, miałam kiedyś ochotę na jakiś swój
secretland lub promiseland, ale mi się odłożyło na wieczność.



pierwotnie jakaś gra w kolory się zaplątała, ale czym prędzej sie
zreflektowałam kolorlandem. Wpadł zupełnie na końcu i niezbyt spodziewanie.

Fajności, ale dla mnie nie malarskie, ale raczej fotograficzne.
Migawki uczuć, wrażeń, myśli - jak zdjęcia aury, jarzące się
kolorami, zmieniające natężenie i barwę zależnie od stanów
emocjonalnych.



podobno moje oczy robią się niebieskie kiedy mi już strasznie źle ;-)
Koszmar, zaraz muszę przywracać jakiś cień zieleni.

Mruczenie afirmacyjnej mantry co rano - wysoce wskazane.
Od niedawna stosuję i cudownie mi z tym. A kot wtedy zastyga
jak słup soli i nie spuszcza ze mnie oczu. Kiedy kończę - paraliż
ustępuje.



można wmówić ludziom, można wmówić sobie, zakrzywienie rzeczywistości zależy
tylko od nas, ot potęga autosugestii.

Pozdrawiam, przesyłam misie kolorowe ;-)
MAG



przemiłe są :)


  na łeb, na szyję

spróbuję mimo napięcia powierzchniowego
przelać się przez krawędź. wyjadę. zerwę się
z lonży, będę kłusować przez trotuary, parskać
na gargulce, strącać liszaje tynku z burych fasad.

jest dziwnie. późnojesienne koty na tle kwitnących forsycji
wyglądają jak wachtmeistery. po ludzku marszczą nosy
na świeżutkie pączki. w witrynie księgarni mucha w półśnie
i jeszcze ktoś, przez kogo noce nabrały arabskich barw.

sączymy sweet cherry, a ja wciąż myślę o tobie.
dym śliwkowego tytoniu prędko wietrzeje z włosów.
jemioły plenią się jak oszalałe, czas wracać.
wiem, że lubisz szkarłatne gipiury. tęsknię.

przywiozę ci w pępku rubinową landrynkę.
chcę być dla ciebie deep red.



bij zabij - jak chcesz: Przemek ma duże deko racji. Pierwsza zwrotka
naprawdę się rozpędza i ja oczekiwałem jakiegoś gromu z duża dawką
cynizmu. A tu obrazek się robi bardziej świąteczny nagle, łagodnieje,
jakby peelka zdjęła podkute buty i włozyła miękkie pantofle. Nie jest to
krytyka - tylko moje wrażenie.

całość fajna... tylko to "tęsknię" może zbyt?
bardzo smaczna landrynka i "deep red" ;)

mniam mniam
bee


  raz, dwa, trzy sedna!
elmo:

czuję, czuję klimat, po swojemu. nie ma nic lepszego jak dobra fotografia z
podróży, cała magia ukryta w statycznym obrazie polega na potężnym rzuceniu
czaru na ... na czas. umiemy go zatrzymać i tam jesteśmy niezmienni, zawsze
tacy sami.
bardzo, bardzo fajowy wiersz, przypomina mi o sukcesie fotograficznym mojej
Iwki. Iwcia wygrała konkurs organizowany przez www.foto.pl  i wycieczkę na
Synaj na szczęście dwuosobową:)
stąd wiersz dla mnie tym bardziej słoneczno fotograficzny.
bardzo podoba mi się ostatnia zwrotka.



Elmo, wiesz, nasze fotki konkursowe nie są z pewnością. Głupawo wygląda
się z narożnikiem okna wbitym w czaszkę, w tiarze z kościelnej wieży,
z halogenowymi czułkami, w berecie z samochodu, w czapce z kota.
Ale z czarowaniem czasu za pewno masz rację; pewnie dlatego ludzie tak
bardzo lubią oglądać zdjęcia. Znów przez chwilę mogą być młodzi, biedni
i zakochani.
Fajnie, że dostrzegłeś też nieco słońca. Ono tam jest, w drugiej strofie.
Jak spłacą, wtedy im jasno zaświeci. Będą mieć pogodną starość, he he.

pozdrawiam,
MAG


  Francuski bez
atmosfera
różowa pantera czarna pantera
różowa piątka
dobra
pełna

wjazd
autentycznie autentyczna
autentyczne
autentyczne zdjęcia
piwo gratis
szampan gratis

siedem pokoi
siedem kotów parking

drugi dom
drugie podwórko drugie piętro

centrum
wachlarz
imperium centrum
delikatne

trzecia godzina
rozmowy gratis
o łasce pańskiej

a.


  Francuski bez

atmosfera
różowa pantera czarna pantera
różowa piątka
dobra
pełna

wjazd
autentycznie autentyczna
autentyczne
autentyczne zdjęcia
piwo gratis
szampan gratis

siedem pokoi
siedem kotów parking

drugi dom
drugie podwórko drugie piętro

centrum
wachlarz
imperium centrum
delikatne

trzecia godzina
rozmowy gratis
o łasce pańskiej

a.



wiersz, dobry wiersz
dobry poeta

dobra strofa
czy dobra zwrotka?

strofa z wersów
dobrych wersów

i ja
gdzieś pośrodku

pośrodku wierszu
wierszu niedobrego.

Ł. /dla E.


  Francuski bez

atmosfera
różowa pantera czarna pantera
różowa piątka
dobra
pełna

wjazd
autentycznie autentyczna
autentyczne
autentyczne zdjęcia
piwo gratis
szampan gratis

siedem pokoi
siedem kotów parking

drugi dom
drugie podwórko drugie piętro

centrum
wachlarz
imperium centrum
delikatne

trzecia godzina
rozmowy gratis
o łasce pańskiej

a.



Chwila
chwila zamyślenia nad sensem
i brak w nim cienia sensu
powiązanie
raczej z zamętem
lub
niezamętu kęsem

autentycznie
autystycznie bez barw
bez bzu zapachu
i bez...

zamyślenie gratis
brak domysłu gratis
wszystko gratis
autor sam zapłaci...

jak
w hip-hopowej powieści
bez francuski
bez uwięzi
się domyślę
chyba że wymyślę sens nowy
bardziej odlotowy - hip-hopowy

trzecia godzina
kark przy wierszu zgina
już mnie męczy
siódmy koci parking
ta maszyna
siódma potu ślina
na podwórku
drugim po ogórku
znowu drugi odlot się zaczyna
jeszcze by się - jakaś łatwa dziewczyna
w tym odjeździe
znalazła w drugim piętrze
w siódmym pokoju z wachlarzem w przedpokoju
na rozmowy
o łasce pańskiej
z jej rudej
ślicznej głowy.

pozdrówko

Ezechielz


  KLIENTELA
Behalf Of Jacek
Sent: Monday, February 11, 2002 7:54 PM

Szukalem na www.google.com "ta strone" i znalazlem mnostwo
przykladow...



I ja poszukałam na google dowolnego słowa, padło na "pienkno", a wynik mnie
wcale  zaskoczył; tytułem przykładu (dla Jacka):

Forum Dyskusyjne
... 5. Koty rule/.../z!!!!!nareszcie
ktoś zauwarzył pienkno osobiste tych uroczych źwierząt ...

Foto.Reporter.pl - fotografie, galerie, zdjęcia, kartki ...
... nieprawdopodobnymi barwami . Nigdy bym nie pomyślała , że istnieje takie
nie wypowiedziane
pienkno i , że mozna je tak idealnie ujac to wspaniałe zdjecie

Ford Capri: Domator i jego samochód
... tak dalej. ciesze sie ze są jeszcze tacy ludzie którzy potrafia docenic
pienkno
caprych osobiscie jstem blacharzem i wiem ile pracy trzeba wlorzyc rzeby

Jacku, powodzenia na pozostałych wyszukiwarkach.

Marta


  glupi Jasio (glupi Jas?)
Hej


| Czy to jakis napoj wyskokowy
Rodzaj delikatnej narkozy / zastrzyku uspokajajacego. O sklad chemiczny nie
pytaj, bo nie wiem...



W zasadzie to podtlenek azotu tj. N2O.
Stosowany oddechowo wprost do nosa tzn. do maski.
Używany do dzisiaj.
Być może nazwa rozszerzyła się na jakieś inne rzeczy o podobnym
działaniu, dokładnie nie wiem.

Jest to cos "ogolnego stosowania", bo jak bylem z psem
na przeswietleniu (tzn. futrzak zazywal rentgena , nie ja :-)) ), to tez sie
dowiedzialem, ze dostanie "tylko glupiego Jasia". No i zasnal na chwile
(tyle, ile trzeba bylo na zrobienie zdjecia) a potem chodzil przez pol dnia
jak pijany :-).



Ale miał dobrze ;)))
Równie miło wspominam mojego kota, jak się dobrał do zostawionej
nieopatrznie na stole filiżanki z resztką kropli nasercowych :)))

Zdrówkot
GG


  Dokument o Marchwickim

----- Original Message -----

Sent: Monday, August 06, 2001 9:18 PM
Subject: Dokument o Marchwickim

Wczoraj wyemitowala go po polnocy Jedynka. Wlasnie skonczylem
go ogladac z kasety. Najbardziej wstrzasajaca rzecz, jaka widzialem
w tym roku. Ktos to ogladal? Zrobilo wrazenie?



Na mnie Jestem Morderca, zrobilo ogromne wrazenie jakies dwa lata
temu, gdy pierwszy raz to widzialem. Teraz nie mniejsze, choc bardziej
zwracalem uwage na motaz i zdjecia. No i pomysl na podklad muzyczny
tez niezly. Czekam teraz na inne, alternatywne wersje wydarzen z
najwiekszych procesow PRL. Ostatnio czytajac materialy do magisterki,
doszedlem do wniosku, ze opinie ekspertow psychiatrow i
protokoly z przesluchan Karola Kota, sa sto razy leszpym materialem
na powazny film o serial killerze, niz Hanibal autorstwa Harrisa.
Problem w tym, ze 90% kinowej publicznosci potrzebuje raczej
ladnie opakowanego hamburgera McBrain, niz nieco przasnych,
ale swojskich i dobrych pierogow.  
pozdrawiam
AL


  Dokument o Marchwickim

Na mnie Jestem Morderca, zrobilo ogromne wrazenie jakies
dwa lata temu, gdy pierwszy raz to widzialem. Teraz nie
mniejsze, choc bardziej zwracalem uwage na motaz i zdjecia.
No i pomysl na podklad muzyczny tez niezly. Czekam teraz
na inne, alternatywne wersje wydarzen z  najwiekszych
procesow PRL. Ostatnio czytajac materialy do magisterki,
doszedlem do wniosku, ze opinie ekspertow psychiatrow i
protokoly z przesluchan Karola Kota, sa sto razy leszpym
materialem na powazny film o serial killerze, niz Hanibal
autorstwa Harrisa. Problem w tym, ze 90% kinowej
publicznosci potrzebuje raczej ladnie opakowanego
hamburgera McBrain, niz nieco przasnych,
ale swojskich i dobrych pierogow.



No no, Al, nie chwaliles sie dotad, ze psycholakow badasz
od strony naukowej :) Ja przez caly sierpien ten koncze
swoja prace o horrorze i akurat wczoraj pisalem sobie
o Psychozie i Podgladaczu. Jedna ciekawostka. Jak wiadomo,
Bloch piszac Psychoze korzystal luzno z motywow zyciorysu
'weird old Eda', ale co ciekawe - rowniez Mark Lewis z Podgladacza
byl najlpewniej wzorowany na psycholaku znanym jako Harvey
Glatman. Gosc mial w zwyczaju fotografowac strach i uznal,
ze najlepiej mu to wyjdzie, gdy bedzie robil zdjecia prostytutkom
tuz przed ich smiercia...

procesow, to Marchwicki byl chyba pierwszym znanym 'serialem'
w naszym kraju. Po nim nastapila jakas fala nasladowcow?

amarot


  osłony na głośniki -wpływ na dzwięk?

| Witam

| Mam może głupie pytanie, ale nurtujące  mnie od jakiegoś czasu: czy
| osłony na kolumny, takie z materiału, wpływają w jakiś sposób na
| wydobywający się dzwięk?

| Mam zestaw Kody i jak zdejmę te osłony to wydaję mi sie że dzwięk jest
| żywszy, ( a zakładam je bo mam kota i obawiam sie o same głośniki).
| Więc jak to jest mam omamy czy też jest w tym coś?

nie masz omamow, wystarczy wzic to na logike - taka oslona stanowi zawsze
jakas przeszkode, szczegolnie jesli chodzi o wlokna z ktorych jest
wykonana,
albo same nawet sploty.
Szczegolnie podatne sa wysokie czestotliwosci - im wieksza czestotliwosc
tym
krotsza fala. Fala taka jak napotka przeszkode to albo sie rozprasza,
odbija
lub ugina(w zaleznosci od rozmiarow przeszkody wzgledem fali)



No prosze sie nie rozpędzać, fala o czestotliwości 20 kHz to ciagle
fala-gigant :) jej długośc to około 15 metrów, wiec jedyne zjawiska z
których możemy tu mieć do czynienie to tłumienie lub odbicie.
To prawda że czy wieksza czestotliwość fali tym zazwyczaj wieksze tłumienie,
ale o ugiananiu możemy zapomnieć :)

Skoro masz zestaw Kody to spokojnie przenosza one czestotliwosci powyzej
20kHz, na reszte znasz odpowiedz co sie dzieje jak "ubywa" wysokich
czestotliwisci.....



W przypadku sygnałów akustyczny do "wysokich" zaliczyłbym wszystko powyżej
10 kHz.
Osłony oczywiście tłumią jeśli są materiałowe (drobne otworki), dodatkowo
robią to nieliniowo w zakresie czestotliwości. Jeśli bardziej kratkowe to
odbijają (duże otwory ale za to grube włukna) to przewagę ma zjawisko
odbicia.
To tyle teorii według mnie, praktykę każdy może sam sprawdzić. Pozdrawiam.


  filmy nowosci www.divxstrefa.prv.pl
Zapraszam na zakupy na strone
Niestety nie moge dostac sie do serwera na kki chwilowo albo na stale
przenosze strone pod ten adres
http://www.divxstrefa.prv.pl
Wszystkie tytuly zgrywane sa z DVD czesto filmy zajmuja 2CD
zadnych innych np. zgrywane z kamery
Napisy sa synchronizowane z filmem co daje najwyzsza jakosc
Na stronie znajduje sie juz ponad 300 tytulow filmow z polskimi
napsisami
Plyta zawiera autostart i potrzebne oprogramowanie wszystko instaluje
sie automatycznie

"Obserwator"
Watcher, The

Agent FBI Joel Campbell ma do ć swojej roboty. Czuje się kompletnie
wypalony i przytłoczony poczuciem klęski. Lata  cigania
psychopatycznych
morderców Los Angeles odcisnęły na nim swoje piętno: zrujnowane życie
osobiste, nieustające migreny i bezsenne noce, pogłębiająca się
depresja.
Choć ucieka przed dotychczasowym życiem do Chicago, to jednak
przeszło ć
depcze mu po piętach. Kiedy miastem wstrząsa seria makabrycznych
morderstw,
Campbell już wie, że to znak od Davida Allena Griffina, który
informuje o
swojej przeprowadzce z LA do Chicago.
Griffin czuje się bardzo związany z Campbellem, który bąd  co bąd  3
lata
próbował go złapać. Bez Campbella Griffin czuje pustkę, a popełnianie
morderstw
nie jest już tak satysfakcjonujące, jak dawniej. Nie ma kogo
obserwować i prowokować.
Nie ma z kim bawić się w kotka i myszkę. Dlatego Griffin podąża  ladem
swojego
ulubionego agenta na drugi koniec Stanów i postanawia zastosować nową,
bardziej
ekscytującą taktykę.
Przed każdym zabójstwem wysyła Joelowi pocztą kurierską zdjęcie
przyszłej ofiary,
dając jeden dzień na jej odnalezienie i uratowanie. Cambell wie, że w
tej grze ma
praktyczne zerowe szanse. Każda kolejna kobieta zabita według
ustalonego rytuału
jest potwierdzeniem życiowej i zawodowej bezsilno ci Joela. David
Allen Griffin
tryumfuje. Teraz zamierza zrealizować ostatni punkt swojego planu,
który definitywnie
pogrąży Cambella. Misternie uknute zabójstwo bliskiej Joelowi osoby
zakończy ponurą
grę psychopaty z gliniarzem.


  BoolBert & flisio proudly present...
Bardzo mi się podoba . sto lat nie ogldałem zdjęć z naszych zjazdów .
ajnasentymentalna wycieczka ....i to zdjcie mojego kota :)

czako


  Liam jak morderca
w sopecjalnym wydaniu Q magasine które jest albumem 100 najlepszych
fotografii w historii rock'n'rolla ( wspaniała rzecz..poecam serdecznie )
na 70-tym miejscu pojawia się zdjęcie Liama któe można było swego czasu
zobaczyć na okładce q . To z tej sesji  czarnym stroju które wygląda jak
chabit .

zdjęcie zrobiono w Londynie w studiu Pear Tree w 1999 roku .

Oto co mniej więcej powiedział o tej focie jej twóca , niejaki Rankin :

"Nie często zdaża mi się fotografować ludzi którzy kładą laskę na to jak
będą wyglądać na zdjęciu , co jest szczególnie zabawne w przypadku takiej
osoby jak Liam który jest tak świadom swojego stylu ubierania i wyglądu .
Było to naprawdę niezwykłe . Sprawiał wrażenie jakby wogłe nie obchodziło go
co robię i jak by nie widział róznicy między mną a zwykłym paparazzi .
Aparat to dla niego poprostu aparat  i gówno go to obchodzi .. Gdyby mnie
spotkał na ulicy pewnie nie pamiętał by nawet mojego imienia , ma poprostu
ten swój dystans do wszystkiech i wszytkiego co zresztą z daleka uważam za
wspaniałe ale kiedy jest się blisko to sprawia wrażenie jakby za bardzo
starał się pokazać ze nic go to wszystko nie obchodzi . Jest gwiazdą na swój
wyjątkowy sposób i mógł by spojrzeć w obiektyw i podarować ci coś napradę
wyjątkowego ale on nie jest tym poprostu zainteresoany . Jest dość miłym
gociem i tego dnia było to naprwdę łatwe . Poprostu dał sobie zrobić zdjęcie
....
Ktoś kiedyś opisał mi go jako leoparda . Sposób w jaki stoi i zerka . I to
rzczywicie doskonale go opisuje ponieważ on napradę przypomina dużego kota ,
jak prawdziwy morderca . Może mnie nie przerażał ale na pewno nie czuje się
przy nim spokoju . Po postu nie wie się w którą stronę on uderzy ."

Czako


  artysta Maciej Kot . Terapia w Kolorze
Terapia w kolorze
Natalia Bet 19-05-2008, ostatnia aktualizacja 19-05-2008 22:12

Klinika Rehabilitacji Pediatrycznej w Centrum Zdrowia Dziecka wygląda
od wczoraj jak wodny, bajkowy świat. Autorami tej wizji są znani
muzycy, plastyk i aktor.
autor zdjęcia: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcej

Wystrój korytarzy zmienił się dzięki Maciejowi Kotowi, który od
kilkunastu lat specjalizuje się w aranżacji szpitalnych wnętrz. W
pracy pomagali mu dwaj znani muzycy: Wojtek "Lala" Kuderski,
perkusista zespołu Myslovitz oraz Mietall Waluś, frontman grupy
Negatyw oraz znany aktor Rafał Królikowski.

Na oddział, w którym od wczoraj pracują artyści, trafiają mali
pacjenci po wypadkach, z wadami wrodzonymi, na wózkach inwalidzkich.
Spędzają tam co najmniej trzy, cztery tygodnie. Niektórzy pacjenci w
szpitalu mieszkają nawet rok.

Dzieci nowym wyglądem oddziału są zachwycone. - Cudownie! Chciałabym,
aby jeszcze panowie namalowali syrenkę na ścianie - mówiła ośmioletnia
Natalia Majewska od lat lecząca się w CZD.

Zdaniem Anny Łukaszewskiej, kierowniczki Kliniki Rehabilitacji
Pediatrycznej, sztuka w szpitalu jest dobrą formą terapii, która
wspomaga proces leczenia. - Szpital wygląda teraz znacznie przyjaźniej
- mówi Łukaszewska. - W takim otoczeniu dzieciom łatwiej zapomnieć o
bólu i chorobie, a to często pomaga w terapii.

Wodny świat artyści będą malowali do czwartku. Mimo zapału do pracy
muzycy nie zamieniliby instrumentów na pędzle. - Ale ta farba jest
gęsta, ciężka robota - mówił Mietall Waluś, malując różową falę.

Rafał Królikowski przyznał, że pędzel "na poważnie" trzyma pierwszy
raz w dłoni: - Do tej pory to tylko malowałem wspólnie ze swoimi
dziećmi na kartkach od bloku - tłumaczył aktor.

Podczas przedsięwzięcia Maciek Kot zdobył kolejne, prywatne
zamówienie. - Chciałbym, aby takie malunki znalazły się w pokoiku
mojej dziesięciomiesięcznej córeczki Poli. Poproszę o zrobienie
rysunków Macieja - zdradził Wojtek Kuderski.

Pierwszym miejscem, w którym oddział dziecięcy Kot zamienił w bajkowy
świat, był szpital na Niekłańskiej w Warszawie. Do dziś Kot wykonał 80
malunków w placówkach medycznych w całej Polsce. W Warszawie rysunkami
ozdobił szpital przy Niekłańskiej oraz izbę przyjęć w Centrum Zdrowia
Dziecka. W ubiegłym tygodniu wspólnie ze znanym raperem Mezo upiększył
Klinikę im. Karola Jonschera .

Źródło : Życie Warszawy


  artysta Maciej Kot . Terapia w Kolorze

Terapia w kolorze
Natalia Bet 19-05-2008, ostatnia aktualizacja 19-05-2008 22:12

Klinika Rehabilitacji Pediatrycznej w Centrum Zdrowia Dziecka wygląda
od wczoraj jak wodny, bajkowy świat. Autorami tej wizji są znani
muzycy, plastyk i aktor.
autor zdjęcia: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcej

Wystrój korytarzy zmienił się dzięki Maciejowi Kotowi, który od
kilkunastu lat specjalizuje się w aranżacji szpitalnych wnętrz. W
pracy pomagali mu dwaj znani muzycy: Wojtek "Lala" Kuderski,
perkusista zespołu Myslovitz oraz Mietall Waluś, frontman grupy
Negatyw oraz znany aktor Rafał Królikowski.

Na oddział, w którym od wczoraj pracują artyści, trafiają mali
pacjenci po wypadkach, z wadami wrodzonymi, na wózkach inwalidzkich.
Spędzają tam co najmniej trzy, cztery tygodnie. Niektórzy pacjenci w
szpitalu mieszkają nawet rok.

Dzieci nowym wyglądem oddziału są zachwycone. - Cudownie! Chciałabym,
aby jeszcze panowie namalowali syrenkę na ścianie - mówiła ośmioletnia
Natalia Majewska od lat lecząca się w CZD.

Zdaniem Anny Łukaszewskiej, kierowniczki Kliniki Rehabilitacji
Pediatrycznej, sztuka w szpitalu jest dobrą formą terapii, która
wspomaga proces leczenia. - Szpital wygląda teraz znacznie przyjaźniej
- mówi Łukaszewska. - W takim otoczeniu dzieciom łatwiej zapomnieć o
bólu i chorobie, a to często pomaga w terapii.

Wodny świat artyści będą malowali do czwartku. Mimo zapału do pracy
muzycy nie zamieniliby instrumentów na pędzle. - Ale ta farba jest
gęsta, ciężka robota - mówił Mietall Waluś, malując różową falę.

Rafał Królikowski przyznał, że pędzel "na poważnie" trzyma pierwszy
raz w dłoni: - Do tej pory to tylko malowałem wspólnie ze swoimi
dziećmi na kartkach od bloku - tłumaczył aktor.

Podczas przedsięwzięcia Maciek Kot zdobył kolejne, prywatne
zamówienie. - Chciałbym, aby takie malunki znalazły się w pokoiku
mojej dziesięciomiesięcznej córeczki Poli. Poproszę o zrobienie
rysunków Macieja - zdradził Wojtek Kuderski.

Pierwszym miejscem, w którym oddział dziecięcy Kot zamienił w bajkowy
świat, był szpital na Niekłańskiej w Warszawie. Do dziś Kot wykonał 80
malunków w placówkach medycznych w całej Polsce. W Warszawie rysunkami
ozdobił szpital przy Niekłańskiej oraz izbę przyjęć w Centrum Zdrowia
Dziecka. W ubiegłym tygodniu wspólnie ze znanym raperem Mezo upiększył
Klinikę im. Karola Jonschera .

Źródło : Życie Warszawy




Pewnie nie. Więc ja napiszę w dwóch:
WYPIERDALAJ SPAMERZE (jebany chciałoby się dopisać, ale to już by były trzy
słowa).


  Artysta Maciej Kot Wsparcie programu popierającego działania na rzecz dofinansowania programów " Dystrofii Mięśniowej i Chorób Neuromięśniowych"
On Feb 13, 12:57 am, "PR& Menagment Art in Hospital"

.......Popieram ten manifest jak i go wspieram.



No cóż, raczej bym się dziwiła, gdybyś nie popierał tego, co robisz.
Skoro zamierzasz się promować, rób to z głową.

Naucz się angielskiego, albo go nie używaj. Nie ma takiego słowa jak
menagment. Przynajmniej w moich słownikach. Twój login tłumaczy się z
grubsza jako "szpital dla projektantów sztuki". Obraz, jaki podsunął
mi Twój nick jest równie zabawny. Rozumiem, że jesteś artystą i
wymyślane przez Ciebie nazwy nie muszą trzymać się żadnego porządku,
ale postaraj się wymyśleć coś, co się nie będzie kojarzyć. Chyba że
jesteś parodystą, ale z tego co widzę, do tego co robisz, podchodzisz
śmiertelnie poważnie. Co sprawia, że jest jeszcze śmieszniej. Nie o to
Ci chyba chodzi.

Zrób sobie portfolio. Najlepiej ze zdjęciem, imieniem, nazwiskiem i
krótkim życiorysem. Chyba że na tyle ufasz swojej marce, że uznasz, że
nie musisz, co odradzam w Twoim przypadku. Jedyne, co google mi wypluł
na "maciej kot artysta" to Twoja autoreklama na różnych grupach i dwa
na krzyż artykuły z prasy lokalnej. To sprawia, że Twoja wiarygodność
jest prawie zerowa.

Nie spamuj. Spam w szczytnym celu nadal jest spamem. Zwłaszcza dla
ludzi, którzy zjedli zęby na różnych kretyńskich łańcuszkach, a tacy
na grupach stanowią większość. Spamowanie sprawi, że potencjalni
odbiorcy Twojego manifestu (czy cokolwiek to miało być) zaczną Cię
traktować jak niepoważnego idiotę i nawet szczytny cel Ci nie pomoże.

Istnieją agencje, zajmujące się promocją artystów. Radzę skorzystać.
Podpowiedzą Ci co, jak, gdzie i komu. Przy odrobinie szczęścia uda Ci
się za ich pośrednictwem zgarnąć trochę profitów. A Ty będziesz mógł
nadal się spełniać jako filantrop. Gdzie jak gdzie, ale u artystów nie
brak takich okazji. Każdy prędzej czy później pragnie plakatu, ulotki,
banera albo, jak to w Twoim przypadku jest, rysunków na ścianie.

No i w końcu: zanim następnym razem zaczniesz masowo rozsyłać taki
przydługawy tekst, poproś kogoś o korektę.

Dziękuję Wam za wsparcie.



Proszę bardzo.

Pozdrawiam
Iff


  KOTEK
http://sorexman.w.interia.pl/kot.jpg

tam się właśnie mój kot powinien podziewać :) no chyba, że coś skopałem :)

aha, choc to tylko 25 kilo to wolno sie otwiera bo to interia :((

Pozdrawiam.
Marek i Misiek (zgadnij który z nas jest na zdjęciu)


  dom dla NIEGO
Bardzo proszę o pomoc.

Szukam domu dla młodego, eleganckiego, dobrze wychowanego rudego kota (6
miesięcy). Mam zdjęcia. Można zobaczyć w Białymstoku. Muszę oddać bo
niestety wyjeżdżam.
Pozdrawima

Darek


  Żart na nowy tydzień

Ale ja zawsze chciałem mieć swojego własnego, prywatnego, publicznego,
usenetowego, prawdziwego, wrednego Trolla! Please, pozwólcie mi go
troszkę sobie pochodować!!! Mamusia nie pozwala mi trzymać kotka, to
sobię przywłasze małego, kochanego trollika!! Obiecuję, że będę się nim
opiekował, będę go karmił, wyprowadzał do abuse^W^Wna dwór...  :)



Krzysiu... Naprawdę obciąże Cię kosztami zamontowania wycieraczek na
obydwu moich monitorach... ;)

Poza tym widzę, że grupa się zrobiła wybitnie dowcipna ;) Niebawem
trzeba będzie podatek w postaci dowcipów dołączać jak na
pl.listserv.chumor-l. W takim razie to ja się wypisuję bo wyszystkie
dowcipy jakie znam pochodzą właśnie z tamtej grupy. :)

No to jak już wszyscy dowcipkują to się podzielę pewną historyjką zreszą
z soboty, która przydarzyła mi się na urlopie.
Rzecz się dzieje w pociągu relacji Żnin - Inowrocław. Niewtajemniczonych
(którym i ja byłem do niedawna) informuję, że na tej trasie kursuje, w
ruchu wahadłowym, maksymalnie wypasiony autobus szynowy. Zrobiłem temu
cudeńku zdjęcie ale, że aparatem "analogowym" także będzie dopiero za
czas jakiś. Na osłodę wyszperałem go w sieci abyście miely wyobrażenie o
czym mówię bo w naszej okolicy takowych raczej nie widziałem. A
pl.misc.kolej nie czytam więc w temacie nie siedzę.
http://www.pesa.pl/autobusy_1.htm
Dodam jeszcze, że całość jest nafaszerowana elektroniką: świeci,
pierdzi, beka i w ogóle. W środku jest taki wyświetlacz z diod - nawet
całkiem spory, na którym jest wyświetlane na zmianę: godzina, data,
dzień tygodnia, następna stacja, oraz na stacji, jej nazwa. Dodatkowo
gada jaka jest aktualna stacja i jaka będzie następna.
Tak więc sobie jedziemy i z Towarzyszką Życia i Podróży zaczynamy się
zastanawiać (podróż była nudna a z nas zboczenie zawodowe wyłazi w
takich sytuacjach ;) ) na jakim systemie operacyjnym to cudo chodzi. Aż
tu nagle - jakby chcąc rozwiać wszystkie nasze wątpliwości - patrzymy:
"Czy aby zbyt długo się ta 12:13 nie świeci?". System zaliczył klasyczną
zwiechę. Teraz to już żadnych wątpliwości nie było. 12:13 była do samego
  Inowrocławia czyli prawie godzinę (czy dalej to nie wiem bo
wysiedliśmy). Gadać też przestało. Nie wiem czy maszyniście w kabinie
wyświetlacze pogasły, czy też błękiny ekran wyświetliły bowiem jechał
jakby zdecydowanie bardziej nerwowo. Drzwi na szczęście się otwierały.
Może być zamiast dowcipu?

Jak najmniej "krytycznych wyjątków" życząc wszystkim nie tylko
maszynistom...

        Pozdrawiam


  3600

Nie wiesz co tracisz:)P
Place najnowszymi zdjeciami kotow:))



Aaaa...
No to dobranoc :)P

  3600
W kolejnym odcinku serialu pt. "Alt.pl.tvn.bigbrother"
powszechnie znana i lubiana persona *Dolores*
wygłasza następującą kwestię:

| Nie wiesz co tracisz:)P
| Place najnowszymi zdjeciami kotow:))

Eeeee... i tak dostaniemy je gratis ;oP


  Zlocik Trójmiejski

- czyli pod tym facetem z widłami.



Dodam, że ten pan z widłami stoi goły na środku rynku.

Przy okazji moja podświadomość znowu mi dokuczyła... po smsie Atmy,
polecającym mi zapamiętanie co mi się śniło na nowym miejscu,
podświadomość obdarzyła mnie snem, w którym Atma i Seva kandydowali
na prezydenta RP i pod swoimi ksywami figurowali na listach
wyborczych. Jesli się to sprawdzi, mam nadzieję, że będą pamietali,
że to MNIE się śniło ;))



Bardzo się cieszę, że nie masz zdolności materializowania snów. :-)

okazji stwierdziłam, że oddam dziecko w terminy do Krzyśka W. -
jest bowiem wielkim obrońcą kotów i meduz bałtyckich.



Nie chciałem Ci tego mówić podczas pierwszych 5 minut spotkania, ale to
nie są meduzy, a chełbia modra. :-)

Spotkanie pod Neptunem udało się... Rodzinę Sevy poznałam po
składzie osobowym (Seva, jego zona i córeczka - większa niż
myślałam, jak ten czas leci ;))).



Siwą poznałem po jej wrodzonym wdzięku zamanifestowanym w następującej
scence:
Okolice Neptuna. Turyści pstrykają sobie zdjęcia na jego tle. Koło
fontanny staje mały chłopiec, a kobieta (jego matka) przymierza się z
aparatem. Jeszcze zanim uddało się im zrobić zdjęcie koło chłopca staje
inna, obca kobieta. W tej sytuacji matka chłopca zwraca się do niego z
pytaniem wypowiedzianym głośno i wyraźnie "Czy chcesz mieć zdjęcie z tą
panią?".
Po tym pytaniu poznałem Siwą. :-) Co za niewieścia subtelność!

Seva nie jest taki duzy jak się reklamuje...



Przepraszam, nikogo, a tym bardziej siebie nie reklamuję.

Jego zona jest wyjatkowo sympatyczna, tylko się niewyraźnie
przedstawia i do dzisiaj nie wiem jak ma na imię...



Aprameya, ale wołam na nią Api (Appie).

Odprowadzona do samochodu (brak mandatu za nie-dopłacony parking
:))) odjechałam do Krynicy...



Obecnie tak jest w Gdańsku, że mandaty można z czystym sumieniem
ignorować, bo nikt nie ma odpowiednich uprawnień by je wręczać. :-)

Mnie się też podobało (Gdańsk i obejrzane na żywo Puszatki ;))).



Tak naprawdę nie widziałaś Gdańska. :-) Przeszliśmy jedynie malutkim
fragmentem standardowe trasy turystycznej. Może następnym razem...
Korciło mnie, aby opowiadać o Gdańsku i jego historii, ale większość
ludzi przy tym zasypia, więc się powstrzymałem.


  trudne pytanie dzieciece...

Gaia urodzila sie w domu , gdzie mieszkaja 3 psy i 4 koty - ma pelna
swiadomosc lancucha pokarmowego ( no jak na dwulatke... zarcie dla
zwierzakow bierze sie z szafy, gdzie dostarczane jest przez wujka Darka
w wielkich worach).



zoska karmila wczesniej nasze koty kawalkami kury (z widelca), wiec zna
pojecie "mieso". teraz uzupelnia to informacja, skad sie owo mieso
bierze (w naturze, oczywiscie).

Problem moj zasadza sie na tym, ze nie wiem jak jej powiedziec, ze na
zdjeciu jest trupek kury opiekany czy cos takiego. Zastanawiam sie jak
Ona przyjmie cos takiego... Czy powiedziec " niezywa kura ", czy "kura"
czy jak.




  tym latwiej, ze niektore kurze podzespoly pachna nieszczegolnie nawet
wtedy, kiedy sa jeszcze swiezym smierdzacym trupem kury.

Nie chce jej mowic , ze to jedza ludzie, dopoki nie bedzie
mowila. Na razie nie posluguje sie jeszcze mowa zbyt dobrze , wiec jesli
bedzie miala jakies pytania , watpliwosci czy leki -to ich nie wypowie,
a ja na nie nie odpowiem..



zoska mowi duzo, ale rozumie jeszcze wiecej. jest dzieckiem wrazliwym
(zadaza sie jej plakac przy bajkach), ale kwestia miesa nie sprowokowala
jej do zbyt wielu pytan. przyjela, za mieso jest pokarmem kotow,
podobnie jak cukier jest "proszkiem dziadka" (trzymamy dla dziadka
cukier w sloiku, zeby mogl sobie poslodzic herbate jak nas odwiedza).
wydaje mi sie, ze przedstawienie osob miesozernych jako cierpiacych na
zaburzenie tozsamosci jest dosc dobrym wybiegiem w objasnianiu dziecku
tzw. rzeczywistosci.

p[]y


  szybki kurs obsługi Amigi, a zwłaszcza WHDLoad :-)

W Workbenchu wyświetla mi się 2014664 Chip i 7974672 Fast.
To znaczy, że jest 8mb, si?



tak - jest bardzo dobrze

Ok, wszelkie managery się przydadzą. Mam wprawdzie coś o
nazwie DirectoryOpus, ale ledwo się w tym poruszam.



taki powertool, ale nie wiem, nie używałem

| następnie do pliku '/s/startup-sequence' dopisz na końcu:
| assign sys:c-whd add

Jezu. Co to robi?



nic, bo źle wkleiłem, powinno być:
assign c: sys:c-whd add

To jakiś autoexec, ten startup-sequence?



tak

A umieszczenie w nim whd spowoduje... no właśnie, co? :-)



spowoduje, że jak jakiś program będzie chciał uruchomić
"c:whdload" to system oprócz katalogu "/c" zajrzy też do "/c-whd" aby
poszukać komendy "whdload"

fajna sprawa, można fizycznie oddzielić komendy systemowe od swojego softu

Trafiłem na http://www.whdownload.com
Testowo wrzuciłem na amigę Jamesa Ponda, bo mały. To jest
chyba taki właśnie gotowiec. Co dalej? Skąd ten James Pond
wie, że ma działać w kooperacji z WHDLoad-em?



wchodzisz do katalogu, w którym jest plik slave i wpisujesz
c:whdload plik.slave

albo w WB klikasz na ikonę, a jak się przyczepi, że nie znajduje
"whdload" to zaznaczasz ikonę, potem z menu wybierasz ... (nie pamiętam)
gdzie masz właściwości tej ikony, tam dodajesz "c:" przed "whdload" i
... działa

Paradise zaiwania jak szalony ;-) (56kb/sek). Wystarczy, póki
co. Polecam wszystkim przerzucającym cokolwiek drobnego
z PC na Amigę.



ponieważ oszukujesz, nie dość, że a1200 ze swoim 14MHz to masz szansę
znaleźć kartę turbo w środku

Dwa kompy nie
chciały się widzieć w wewnętrznej sieci, antybiotyk osłabił mnie
kompletnie, a koty bardzo cieszyły się z plątaniny kabli i labiryntu
pudeł jaki wydobyłem w ciągu dnia. Ale nie poddaję się :-)



zdjęcia kotów poproszę


  fast user switching - dziwna rzecz

| A co jest na tym zdjęciu?

Moj kot - ale mnie denerwuje:)



Jeśli kot to nie wiem :-)