drzwi w fabii

Witam!

Muszę dostać się do zamka w lewych przednich drzwiach w fabii. Zdjąłem
tapicerkę i dostałem się do metalowej osłony-stelaża. Odkręciłem
wszystkie
śruby mocujące i nie mogę zdjąć tej osłony.
Z tego co widzę to przykręcony jest do niej silnik od szyb oraz
prowadniece.
Nie mam pojęcia jak to jest skonstruowane. Jeśli nawet uda mi się
ruszyć tą
osłonę to przecież są do niej przynitowane prowadniece szyby i nie
wyjmę
całości. Poza tym osłonę blokuję cięgna rygla i klamki.
Czy orientuje się ktoś jak wyjąć tą osłonę i dostać się do zamka



Jest to cytat kolegi marOOha:

Blachę tą z drzwi zdejmuje się po wyjęciu szyby
są tam takie plastikowe zaślepki(czarne kółka), po zdjęciu których można
odkręcić zacisk szyby
dodatkowy tip jest taki, że na pewno połamiesz takie coś, co zespala tę
blachę z zamkiem drzwi...
Takie 3 cipki plastikowe to trzymają od strony zamka...
 ale nie przejmuj się.,.. W GAE doszliśmy do wniosku, ze są one
niepotrzebne ;d
 nieważne... i tak nie przyda Ci się to ;d
 operacja nie jest trudna, tylko czasochłonna i trzeba nieźle
nagłówkować...
szybę wyjmuje się do góry
zdejmiesz uszczelkę zewnętrzną dolną i pójdzie łatwo..

Pozdr. dannyp


     

  watek erotyczny minionej epoki

Krzaki widzialem nie raz. Krzaka jeszcze ani razu. A w Bushu tez jescze
nie
byłem :-))



ciap
tak jak obiecywalem
zdjecie najwiekszej betonowej cipki na swiecie! :-)
moze nie za dobrze widac ale daje jakis poglad na sytuacje
aha no i zdjecie jest troszje retro!!!
skan z jakiejs starej poczoofki (wtedy to byly pocztoofki - nie to co
teraz ) ;-)
http://www.piosowa.republika.pl/pomnikWC.jpg

tax
moze za taxa wystarczy informacja odnosnie ww pomnika
otoz niedawno byl czyszczony
i z tego czarnego metalowego co wisi po srodku
dzielna ekipa czyszczaca wydarla jakies 2 tony ptasiego nawozu !!!
bo to cudo nie jes wypelnione
a ptaki srodek sobie upodobaly :-)
podobno zabezpieczyli to teraz i ptaszki
juz nie maja noclegowni ze sraczem....
..ale czas pokaze ;-)

pIoTrUs


  ADCC
Siemano,
Z wagi wiele zdjec nie mam, w sumie byla to jedna wielka kolejka i wazenie za parawanem, takze nic specjalnego.
Trojka z naszych zawodnikow ma niedowagi (Cip, Karol, Tomek). Szczegolnie widac to w przypadku Karola, ktory ma w swoich kategorii wielkich przeciwnikow.
Co do losowania, moim zdaniem nie jest najgorzej, bylem przekonany, ze rzuca polakow brazylijczykom na pozarcie. Najbardziej znana postacia jest oczywiscie przeciwnik Tomka, Braulio Estima.
O przeciwniku Karola niewiele wiadomo. David Avellan to z kolei uznany grappler amerykanski, bardzo dobry zapasnik i czarny pas bjj, takze trudny przeciwnik dla Cipao.
Nick Ackerman z kolei jest zapasnikiem, o tyle nietypowym, ze nie ma nog ponizej kolan (chodzi o protezach ale bedzie walczyl bez nich).
Chyba wykrakalismy go Radkowi Turkowi, bo przez caly dzien debatowalismy jaka strategie nalezaloby przyjac do walki z tak nietypowym przeciwnikiem.
Ogolnie nastroje sa dobre. Walki zaczynaja sie jutro 18 czasu polskiego.
Pozdrawiamy.

  Marfi vs Kaiden [KONIEC]
ej wskakuje na forum i odpisuje pierwszy
i nawet twoja panna mówi ci że jestem lepszy
i że czytała w gazetach: "Kaiden rozdupca leszczy"
i teraz ona wrzeszczy, wie jak przegrane bolą
a ona nie ma hajsu żeby zamieszczać nekrolog
jutro na pierwszej stronie "Marfi w grobie jedną noga..."
więc lepiej ruszaj głową nad którą czarne chmury
i uważaj na słowa, chce tu konkrety nie bzdury
ja w rubryce KULTURY prezentuje mój świat
a w rubryce DO DUPY od zawsze śmiga twój rap

czytam RAP PODZIEMIE i szybko przewracam strony
a pod twoim zdjęciem komentarz "on jest chujowy"
i pastelowa czapeczka i sweterek różowy
i spodenki po pannie i szaliczek czerwony
"Marfi jest spalony...","Marfi królem disco!"
RAP PODZIEMIE ma ankietę: "CZY MARFI JEST CIPKĄ?"
nie daje satysfakcji dziwkom i nie czytam dalej
kumpel mówi mi nalej, nalewam i puszczam nutę
a kurewska gazeta ląduje pod moim butem
bo prawda w gazecie graniczy tu z cudem

szacunek i pozdrawiam i czekam. Kaiden

     

  Meteor vs Kokosss [KONIEC]
Ej cipko śmiałeś mówić do mnie po imieniu
nie wiesz chyba kto jest szanowany w rap podziemu.
Mówisz że jestem pajac? Śmieje się do ciebie z góry
bo Meteor wchodzi z siłą co rozjebie takie rury.
Chciałeś być jak dobry emce a jesteś jak dobra k***a
dam ci stówę ty zatańczysz za drobinaki koniec wersu morał będzie tego taki.
Splendor, raczej fetor czuje, w bok robię krok
odsuwasz się ja sie prostuje nie interesuje mnie battle z typem co się tak lansuje.
Masz zdjęcie z glokiem tak ty czarny na bieli
po mym wersie z tego gloka będziesz musiał wystrzelić.
Ty chyba nie wiesz jak wyglądają porównania
mówisz o blow jobie a jesteś na etapie masturbowania.
Szok? wiesz cipko co na ciebie kładę?
Zro wysiłku ja na luzie ciebie jadę.
Bez wysiłku takich typów kilku jak ty jeszcze
z mojej ręki giną leszcze bo ja z wami się nie pieszcze.
Na koniec dwie linijki dodatkowe gratis
za jaką sumę oddasz dupę albo się zeszmacisz?

[ Dodano: Sob 22 Gru, 2007 12:18 ]

  Sylwia Preiss w Playboy"u
Wiem ze dobry akt nie musi byc czarno bialy. Ale na tych zdjeciach nic nie ma. Nie musi byc cipka na wierzchu i nogi rozkraczone by bylo zdjecie pociagajace i jednoczesnie piekne. Sa odpowiednie pozycje, ujecia, same ciuchy tez sa wazne...

A tu jakies zgarbione pozy, ciuchy bez krzty erotyzmu i jej dziwna mina z żabimi ustami...

  Koszulka Poloni
Jak narazie to do kupienia nie ma nic! w najbliższym czasie z tego co wiem znowu bedzie można kupic szalik-pasiak.wrzucam 2 projekty bluz Polonii , jesli ktos chce to moze sobie zamowic na tej stronie:

Mój projekt
http://440331.spreadshirt.net/pl/PL/Shop/Article/Index/article/8891152#

Cipka projekt
http://440560.spreadshirt.net/pl/PL/Shop/Article/Index/article/8891560

Jesli nazbierało by sie 20 osob chetnych na bluze(szara badz czarna,z przodu herb z tyłu Polonia Słubice) to cena wyniosła by 60zł za sztuke ale wątpie ze tylu chetnych sie nazbiera wiec raczej pozostaje możliwosc kupienia jeden sztuki na stronie którą wrzucilem.w najbliższym czasie możliwe ze bede posiadał czarna kurtke wiatrówke(z przodu herb z tyłu Polonia Słubice) dlatego zrobie zdjecie i wrzuce , jesli ktos bedzie chetny podam namiary kto to robi, cena podajze 89zł , herb i napis metodą haftu komputerowego.

  "Kom Kom ParadajS" forumowy fanfic
...
-SZARINGAN!!! - krzykol*/Sasuke/* i skpiowal technike dwoch kutasow.*/DUBLEFALLUS no JUTSU/* -HAHA!!! - z diabolicznym uśmiechen nabil je od tylu. Sakura i Ino zemdaly z bólu a moze z nadmiernej rozkoszy.
Sasuke i Gaara posowali je jeszcze przez trzy godziny az ich szparki urosly do rozmiarow XXXL.
Tymczasem Gai i Lee kończyli omawiac szczegoly dobroczynej festy na rzecz zaginionego członka */ :P/*.
-Teraz patrz na mnie Lee - powiedzial Gai - saniesz w tym miejscu tak zebys byl dobrze oswietlony, zdejmiesz z siebie szlafrok */Tu Gai sie obnarza przed babcia zbierajaca ziola na lace/* i pokazesz im to co ci zrobiono; wszystko zobaczymy tez na tym tetebimie za nami, na tych mniejszych po bokach i na tym na gorze plus muzyka, zobaczysz zbierzemy forse na transpantacje...
-MISZczU jestes wielki, już nie moge sie doczekac....
*Gai podniosl kciuk do gory i bylsno zebami* ...
W tym czasie Kakashi stojac za scena planowal w ktorym momecie wkroczyc i pokazac */doslownie i w przenoisni :)/* sie widowni.
"Wiem, jak Lee wyjdzie w szlafroku wskocze na scene i zaczne....a, a a potem... znikne w ciemnosciach w malo efektowny sposob..." pomyślał Kakashi i roześmial się:
- fufufufu!!! */ przerazliwy hihot zwyciestwa ;P/*

W miedzy czasie Gaara i Sasuke zakończyli rozszerzanie cipek.
-HA! i teraz maja za swoje juz nigdy nie bedo mogly zlaczyc nog razem!!! HAHA!!! - stwierdzil Sasuke gdy popatrzyl na dwie rozkraczone dziewki lezace na ziemi
-Kochenie wrzuc je, przyprawiaja mnie o mdlosci... a jak sie z nimi uporasz przyjdz do mnie na gore... - powiedzial Gaara. Jego daw czlonki zcalily sie i zmniejszyly. Sasuke wyrzucil obydwie 'dziewczynki' pod drzwi gdzie jeszcze doniedawna mieszkal Kurkurator ... Mimo ze nikogo w domu nie byly drzwi sie otworzyly - Sasuke juz tego nie widzial bo byl w drodze do lowzka. Ino i Sakura zostaly wciagniete do domu.

Nadszedl dzieni w ktorym Lee mial dokonac pokazu i dzien w ktorym Kakashi mial stac sie najslynniejszym czipindejlsem w Wiosce. Słońce świeciło jak nigdy. Hinata tez zaczela olsniewac. Zmienila swoj wyglad, juz nie byla mala, wstydliwa, szatynka */co prawada nie maila czarnych wlosow ale ... /*... ta era minela. Teraz Hinata pod psedonimem Usagi stala sie wyuzdana blond suka. Juz nie nosila sukienek ktore zakrywal jej cialo teraz conajwyzej miala na sobie 15 cm kw. ubrania, blad wlosy, kwristo czerwone usta i silkon nie tylko w cyckach ... nastala era Usagi Wyuzadnej Suki ...

  Jak wygladał wasz 1 raz i ile mieliście wtedy lat?
Swój pierwszy raz przeżyłam w wieku 17 lat - oczywiście z moją partnerką, której nadal jestem wierna (i nigdy się to nie zmieni). Nigdy nie zapomnę tego dnia... Byłyśmy parą od jakichś sześciu miesięcy i wielokrotnie już się ze sobą całowałyśmy, i to bardzo namiętnie, ale nic poza tym. Jednak wiedziałyśmy, że tak nie może być wiecznie i że prędzej czy później pójdziemy razem do łóżka. No i stało się. Moi rodzice pracują do późna i przez prawie cały dzień dom jest puściutki. Tego dnia po powrocie ze szkoły zadzwoniłam do mojej kochaniutkiej i poprosiłam, aby do mnie przyjechała (nie chodziłyśmy do tej samej szkoły). Gdy moja laska przyjechała do mnie, od razu poczułam, że tego dnia będzie coś więcej niż do tej pory. Od razu poszłyśmy do mojego pokoju. Usiadłyśmy na łóżku i zaczęłyśmy się całować. Czułam, jak narasta we mnie podniecenie. Zaczęłam pieścić piersi mojej dziewczyny - na razie tak jak robiłam to do tej pory, czyli tylko przez ubranie (ona to samo robiła z moimi piersiami. Jednak nagle coś mnie podkusiło i zaczęłam zdejmować jej bluzkę. Myślałam, że może będzie protestować, ale stało się wręcz odwrotnie - moja miłość zaczęła robić to samo z moją bluzką. Gdy byłyśmy już w samych stanikach (i spodniach) ja odpięłam i zdjęłam jej stanik i gdy tylko zobaczyłam jej nagie piersi nie wytrzymałam - rzuciłam się na nie i zaczęłam je ssać. Za chwilę ona zdjęła mój stanik i to samo zaczęła robić z moimi piersiami. Położyłyśmy się. Pieściłyśmy nawzajem nasze piersi - na przemian rękami i ustami (mam na myśli ssanie). Najpierw ona leżała na dole, a potem ja. Później znów zmieniłyśmy pozycję i znowu ja byłam na górze. Wtedy rozpięłam jej spodnie i zaczęłam je zsuwać. Potem zdjęłam swoje spodnie i zostałyśmy w samych majtkach. Zaczęłam lizać brzuch mojej dziewczyny, a ona była coraz bardziej podniecona - ja oczywiście też. Nic dziwnego - obie wiedziałyśmy, co wydarzy się za chwilę. No i stało się. Znowu ja zadziałałam pierwsza. Zdjęłam majtki mojej kochaniutkiej i moim oczom ukazała się ogolona cipka, a ona natychmiast rozkraczyła nogi. Wtedy ja bez wahania zaczęłam pieścić palcami jej wargi sromowe i łechtaczkę. Jej cipka robiła się coraz bardziej mokra. Nagle zdjęłam szybko swoje majtki i zaczęłam trzeć moją cipką o jej cipkę. Moja cipka była jak zwykle nieogolona - tak się jakos przyzwycziłam, że nigdy nie golę cipki. I do dziś się tego trzymam - moja miłość ma zawsze wygoloną cipkę, a ja nie. Gdy tak tarłam swoją cipką o cipke mojej kochaniutkiej, ona zaczęła pieścić palcami moje wargi sromowe i łechtaczkę. W pewnym momencie ja nie wytrzymałam i wsadziłam jej palec najgłębiej, jak się dało. Jej szparka była bardzo wąska - nie to co moja, która miała za sobą już przebicie błony dziewiczej ogórkiem i najrozmaitsze techniki masturbacji. Pieściłam wnętrze jej cipki paluszkiem, a ona jęczała z rozkoszy. Potem ja położyłam sie na dole i ona wsadziła palec do mojej cipki i zaczęła ją pieścić od środka. Zauważyła, że moja cipka jest dużo szersza niż jej, a ja się jej wtedy zapytałam, czy ona się masturbuje. Powiedziała, że tak, ale nigdy nie miała odwagi wsadzić do cipki nic poza jednym palcem i że na ogół pieći sobie wargi sromowe i łechtaczkę, a jesli głębiej, to tylko jednym palcem. Potem moja miłość zaczęła pieścić językiem moją cipkę. To było cudowne! Później ja to samo zrobiłam z jej cipeczką. Potem ja się jej zapytałam, czy chciałaby stracić dziewictwo w podobny sposób jak ja, i to za moją sprawą. Ona odpowiedziała, że bardzo by chciała, więc poszłam do kuchni w poszukiwaniu czegoś, co się do tego nadaje. Niestety, nic takiego nie znalazłam. Wróciłam więc do pokoju i mój wzrok padł na dezodorancie. Moja laseczka bardzo chętnie zgodziła się na dezodorant. Poszłam więc do łazienki i starannie go wymyłam pod kranem, żeby do mojej kochaniutkiej nie dostały się żadne bakterie. No i stało się - przebiłam błonę dziewiczą mojej miłości. Bardzo ją bolało, trochę nawet płakała z bólu, no i oczywiście zakrwawiła. Gdy było już po wszystkim przytuliłam ją i zaczęłam głaskać po jej długich, kręconych, czarnych włosach. Martwiłam się, że będzie miała pretensję za ten ból. Gdy jednak uspokoiła się, powiedziała: ,,Dziekuję ci, kochanie, za tą rozkosz, którą mi dałaś. Takiej rozkoszy jak dziś nie zaznałam nigdy. A to, że pod koniec bolało nie szkodzi - najważniejsze, że ty byłaś przy mnie przez cały czas".
To, co opisałam wydarzyło się naprawdę - nie myślcie, że to jakieś moje fantazje, bo to wszystko wydarzyło się naprawdę. I nie zapomnę tego dnia do końca życia - moja dziewczyna również...

  ="nd();" >lekka bucofotacja
oczywiście jaką być pomiędzy byle jakimi nogami na zawsze pozostanie nierozstrzygnięte, bo nigdy nie wiadomo czy lepszy jest seks, czy na codzień kochanie. nie od dziś wiadomo, że sprawa rozkwitającej pod dotykiem tego jedynego, normalnie obumierającej na łonie natury, przy mięcie łechtaczki, wymyka się spod kontroli, nawet najbardziej srogiego urzędu skarbowego na woli .jaką być, kiedy patrzy się sobie w oczy, brzmi dość śmiesznie i pobrzmiewa w głuchej ciszy jak telefon do przyjaciela, z fałszującym pytaniem, co mam teraz zrobić. robi się, co trzeba , bo bez względu na to co się mówi tam, albo gdzie indziej, najczęściej można doradzić komuś tylko w doborze kolorów na ścianie , wszystkich się nie kocha, dlatego w łóżku się ich nie słyszy, a tam głos dobiega najwyraźniej. włosy na cipce, lub ich brak, jest bardzo ważny dla kobiety, która ma odwieczne problemy z tym , jak ją widzi pod rozłożystym samolotem ginekolog podczas corocznego badania na obecność wirusów hpv, pomimo tego, że za chwilę wyjdzie stamtąd radośnie roześmiana, i nieświadoma raka szyjki macicy odda się stanikowym zakupom, migiem zapominając o jego delikatnych palcach
a także o tym, co czuje, nazwimy to umownie, żeby nie spłaszczać do syndromu niedopchnięcia , jej partner, kiedy się z nią dotyka podczas przedłużającej się w nieskończoność nieobecności męża, przebywajacego akturatnie w bogatej w damskie stringi szafie kochanki. kobiety zawsze mają jakieś wyrzuty sumienia, tak chyba musi być, kiedy na głowie przede wszystkim, siedzi jej pierworodny, dorastający w zastraszającym tempie syn, domagający się jajecznicy z grzybkami, lub choćby chwilki z zaprzatniętnego wałkami na głowie momentu , kiedy chce koniecznie odrobić swoje najważniejsze lekcje i rozwiązać równanie z jedną niewiadomą, przy którym normalnie skonstruowana kobieta wymięka i drapie się w świeżo polakierowaną koafiurę, bo łatwiejszy w obsłudze pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu, wydaje się jej jednak znienawidzony odkurzacz, który oczywiście, dla jej jedynego mężczyzny na zawsze pozostanie nieodgadnioną zagadką. do dziś wielką tajemnicą pozostaje odpowiedź na pytanie dlaczego kobiety muszą dbać o estetykę miejsc intymnych, z obowiązkową depilacją zgrabnych łydek włącznie, kiedy ich mężczyzna z włosami pod pachami i zarośniętym po jajka podbródkiem, rozkładając bezwstydnie ramiona, nadal jest tym wymarzonym ideałem, który mobilizuje i zagrzewa je do niezjedzenia ciastka przed skromnym obiadem, chociaż podobno uroda damska i siła kobiecej torebki, nie obraca się w ramach wyznaczonych przez zarośnięte ( kurzem ) plemniki
zdjecie: ann13
na zdjęciu są włosy, takie sobie, byle jakie, brzydkie, a może ładne, bo każda kobieta chciałaby mieć takie, których nie ma. w zasadzie to normalne, jeśli się patrzy na zezowate oko, znad rozgrzanej do białości lokówki. te co mają ich za dużo, to chciałyby mieć mniej, te, co mają ich mało, koniecznie wybrałyby się na owłosione wczasy, z wieczorkiem zapoznawczym włącznie, bo to mogłoby być jedyną atrakcją spóźnionego popłudnia, oprócz łysej glacy, która ważna jest o tyle, o ile się ją zauważy, znad talerza z tatarem, chociaż, podczas wiecznie panującej zamieci śnieżnej to raczej niemożliwe. we włosach widać rękę, ( lub jej wyspane wspomnienie ) przystojnego fryzjera, albo ponętnej fryzjerki, tak samo zwyczajnie nienormalnej jak my, która podobno zamierza wyjść za mąż, bo jeszcze nic nie wie o tym, jak puchnie przedostatni palec, trzymając wciąż mocno ciągle tą samą obrączkę, ale nie wiadomo czy ta kobieta z pięciocentymetrowymi, czarnymi odrostami siada na fotel z przyjemnością, i w nic nieznanaczącej rozmowie o robaczkach świętojańskich, ukrywa poczucie zmarnowanego czasu, bo nareszcie zrozumiała, że nie interesują ją poradniki z umeblowanym pokojem dla dziecka, chociaż jeszcze jest cierpliwa na tyle, aby znieść trzygodzinne zawijanie sreberek przez świstaka, na co wskazuje efekt końcowy. włosy na zdjęciu są gładkie, natomiast ten rozpiździch po prawej stronie wskazuje na to, że kobieta jest upartym baranem, ciągle śpi na tym samym boku i niekoniecznie musi zgadzać się z tym co mężczyzna do niej mówi, zwłaszcza ten ukochany, który nigdy nie goli najbliższych okolic wzwiedzionego członka. bo nikt nie powiedział, że mu nie wolno, tak samo jak jej, uspokajać swojego temperamentu w jego pokręconych łonowych włosach, kiedy ona, zmokła kura bez parasola, chce się podobać tylko jemu

  Kuzuneczki i ja
Byl dzien jak codzien na wsi. Siedzialem w kuchni przy kawie i papierosie, gdy nagle weszla ciotka, zeby mi powiedziec ze mam robote. Ta robota mialo byc przewracanie siana, co zreszta lubialem bo mozna bylo sobie przysnac. Nie palilem sie jednak wtedy do tej roboty, gdyz bylem lekko skacowany, ale coz zrobic. Po godzinie przy sianie wyszlem zjarac na dwor. Na polu zobaczylem ze po drodze nie opodal idzie Jolka, moja byla. Zawolalem na nia, w zarcie zeby mi pomogla, na co ona odparla ze idzie na przystanek po kuzynke ktora przyjezdza do niej w odwiedziny. Lecz powiedziala ze wroca razem. Wiec wrucilem do roboty. Nie minelo pol godziny jak uslaszelem glosik Jolki. Zeszlem sie przywitac, i wtedy zobaczylem te jej kuzynke. Miala na imie Agata. Miala cudna figure, czarne jak heban wlosy i te jej usta( az by sie chcialo wsadzic tam malego). Po paru minutach rozmowy i kolejnym papierosie, chcialem wrucic do roboty, a Agata powiedziala ze mi pomoga z Jolka. Wiec jak chca to nie ch robia pomyslalem. W polowie roboty Agatka powiedziala ze jest jej bardzo goraco, i bez ceregieli zdjela bluzeczke.Teraz to mi sie zrobilo goraca, widzac jej piekne juz na moje oko nabrzmiale piersi.Ale tego jej bylo malo i poprosila kuzynke zeby ta jej pomogla rozpiac stanik.Widok jej piersi byl oszalamiajacy, a jeszcze bardziej to co sie mialo stac za chwile. Jolka zaczela piescic swa kuzyneczke. Mi juz oczy wyszly z orbit, nie moglem uwiezyc. DZiewczynki gdy zobaczyly mnie gapiacego sie na nie, powiedzialy zebym sie przylaczyl do zabawy. Nie czekalel, zaczolem od zdjecia bluzki, i stanika mojej bylej. po czym Agatka zaczela zdejmowac reszte swoich fatalaszkow. I pomogla mi z rozbieraniem Jolki.Juz pochwili staly tuz kolo mnie calkiem nagie. Pomyslalem ze teraz moja kolej, zaczolem od spodni gdyz bluzki nie mialem. A tym czasem panienki zaczely zadowalac sie swoimi cialami. Moj kutas byl juz sztywny, Aga widzac jak stoi sam, zostawila na chwilke Jolke, i zaczela go piescic. Najpierw reka, a potem wlozyla go sobie do cieplutkich ust. Od razy skoczylomi podniecenie, a Jolka nie pozostala bierna. Ona rowniez byla ciekawa smaku mojego fiuta.Wiec obie lizaly, ssaly i calowaly go na zmiane.powiedzialem "stop", teraz was zerzne. Najpierw wybiela aie Agatka, i powiedziala ze chce w tylek. Jak chciala tak zrobilem, rznolem. Jolka zas nie zostawala w tyle. kucnela pod pochylona kuzynka i zaczela jezyczkiem krecic w jej cipce. Agus jeknela, na co ja mocniej zaczolem napierac na jej tylek. Wtem przypomnialem sobie o Joli. Kazalem obu panienka polozyc sie na sobie, tak aby ich piersi sie dotykaly, a ja bede je pieprzyl na przemian.Rznolem je tak przez jakis czal, a one sie lizalu na wzajem.Jeczaly tak glosno ze moje podniecenie dobiegalo zenitu. Czulem ze zaraz wystrzele, a dziewczynki tez zaczely szczytowac. Kazalem im kucnac, gdyz mam dla nich troche siebie. Kucnely obie tyz przed moim fiutem, ze az czylem ich oddechy na mym malym. troche Jolka nim poruszala i wystrzelil na piekne buzki moich pan, wielkim potokirm spermy. Oblizaly sie ze smakiem, a ze bylo juzpozno to Aga powiedziala ze nawet nie zmierza zmywac do konca z twarzy mojej spermy. Ubraly sie a wychodzac powiedzialy ze Agata wyjezdza dopiero w piatek. A ja pomyslalem ze z sianem skoncze jutro.

  sex na ulicy
jest ciemno, miedzy godzina 22 a 23. wram do domu z pracy. nie jestem zmeczona lecz czuje sie jak bym miala ochote na cos wprawdzie nie sprawiedliwego ale szalonego. jestem w jeansowej mini, czarnych obcasach obcasach, z brazowa torebka i granatowej bluzce na ramiaczka. raptem z samochodu wyszedl nie znajomy mi facet i zlapal mnie od tylu za szyje i zdradliwym glosem zaczal do mnie mowic ,,malenka, sex albo idziesz dalej sama i opuszczona narazona na rozne niebezpieczenstwa" a ze bylam jestem i bede szalona i nie odpowiedzialna rzeklam szeptem "sex". Nie znajomy powiedzial ze lubi rzadzic dlatego ja jestem jego szmata a on moim panem. "Pan" z dobrej woli wrzucil moje wszystkie drobiazgi do samochodu i wyjal jakis sznurek. Poczatkowo sie go balam lecz pozniej nie bylo czego. na ulicy bylo pusto - zadnego samochodu ani czlowieka. mini byla luzna dlatego zwyczajnie ja spuscil a gdy zobaczyl ze nie mam majteczek podniecilo go bardzo. pan ostroznie zdjal mi bluzke i staniczek. nie mialam na sobie juz niczego czulam sie odwazna. pan dal mi rozkaz abym oparla sie o drzewo i nie odwracala. zrobilam jak pan kazal i spuscilam glowe. Pan ustal za mna bez zadnego ubrania gloy calkowicie. i zobaczylam jego tego o kim marzylam... jego penis - byl gruby i wielki. zaspokoilby kazda dupe, a zaspokoi moja. To podniecilo mnie w nim calym najbardziej. dostalam mocnego klapsa, pan zapytal czy nie boli rzeklam ze nie. wtedy do akcji ruszyl sznurek : pan z calej sily udezyl mnie , zapytal czy bolalo szczerze odpowiedzialam ze strasznie, on na to udezyl mnie w krocze caly sznurek drasna moja cipke a tak sie wywinal ze udezyl nawet me piersi. pan powiedzial ze bylam grzeczna. i wtedy zaczelo sie cos dziac:
schylil sie i przeszedl pod moim kroczem dal mi sznurek i kazal go lizac stal pode mna i masowal mi piersi. Tak jak Pan kazal wylizywalam sznurek dalej oparta o drzewo . Pan schodzil co raz nizej teraz masowal moj brzuszek, nastepnie uda to mnie bardzo podniecilo. 1 palcem dotknal mojej cipki. potem masowal ja dwoma. potem cala dlonia. i uderzyl mnie cala swoja sila w dupe. bylam tak podniecona ze upuscilam sznurek i przeprosilam za to pana. pan sie na mnie nie zdenerwowal. nie wiedzialam co bedzie dalej. po krotkiej chwili pan wlozyl mi do cipki jednego palca i zaczal draznic moja lachteczke. wyjal palca i zaczal lizac moja cipke nastepnie wdrapywac sie jezykiem w jej srodek. soki lecialy mi jak strumien. wyjal jezyk i wzial mnie na rece. lizalizmy sie dluzszy czas potem on plecami oparl mnie o drzewo a moje nogi trzymal w gorze. zaczal we mnie wchodzic byl juz gleboko i zaczal posowac penisa w przod i do tylu, przod do tylu itd. . bylo pozno jego zegarek wskazywal 1 w nocy! pan byl bardzo mily , zaproponowal mi zebym pojechala z nim do domu. zrobilam jak prosil. gdy bylismy na miejscu zatkalo mnie z wrazenia mial duzy dom i ogrod z basenem. zaniosl mnie do domu dal mi herbate on sam poszedl po nasze ubrania do samochodu. gdy razem zjedlizmy pozna kolacje postanowilismy jeszcze sie zabawic . wskoczylismy do jakuzi i lizalismy sie, nie trwalo to wiecznosc gdy wyszlismy dal mi recznik i sobie wzial jeden. okrylam sie nim cala.oprowadzil mnie po domu. pokazal mi swoja sypialnie, kuchnie, jadalnie, lazienki i pokoj goscinny w ktorym jedlismy kolacje. na koniec zostawil mi najwieksze atrkakcje - zaprowadzil mnie do pokoju "sexu" mozna to tak nazwac! byly 2 cienkie lozka, 3 ruru, na suwicie wisialy sznurki do splatywania, na scianie na prezciwko rozne kajdanki i takie rzeczy a przy drzwiach rozne zabawki-wibratorki oraz 5 krzesel bez oparcia. zaproponowal abysmy sie zabawili dalej ja bylam jego szmata a on moim panem. na srodku pokoju postwil krzeslo i ustal przy nim w reku z wibratorkiem zastanawialam sie co ma na mysli. przytrzymujac wibratorka na krezsle kazal mi na niego usiasc. bylo to trudne poniewaz byl bardzo szeroki i wydawalo mi sie ze nigdy sie nie skonczy, byl tak dlugi gdy juz siedzialam na krzesle w cipce z wibrem. on mi kazal polozyc sie na lozku nie wyjmujac wibra. zrobilam tak on mi zwiazal rece i nogi oraz pociagnal za sznurki ze wisialam w gorze - splatana z wibrem w cipie. widoki mialam dziwne poniewaz ledwie wiedzialam jego glowe, najlpszy widok mialam na sufit, moje nogi byly tak ustawione ze moja cipa byla prosto do niego. pan dopchal wibra a potem bil mnie jakims pasem! zdjal mnie ze sznurow i oparl mnie o jakis stol i schylil sie do mojej obolalej cipki z ktorej soki lecialy jak nigdy i reka wyja wibra bylo cudownie. potem stwierdzil ze zabawi sie moimi piersiami : zwiazal je i za czepil na nie jakies klamerki. moje piersi napecznialy. gdy zdjal mi klamerki kazal mi zebym je przyczepila jemu na jadra, bawilismy sie cala noc na rozne sposoby. potem sie przespalismy, on odwiozl mnie a na koniec gdy bylismy pod moim domem lizalismy sie a on wlozyl mi reke pod spodnice i sciskal moja a druga czule masowal mi udo. pozegnalismy sie wymienilismy nr. kom i widujemy sie ze soba - dokladnie chodzimy i w kazdy weekend od piatku do niedzieli popoludnia nocujemy u mnie lub u niego. rafal a na drugie piotr jest mi;ym chlopakiem i ma tyle lat co ja - 18. razem sie dogadujemy a pamietana noc traktujemy jak szczescie zycia

  Moja Nauczycielka
Jestem chlopakiem, ktory ma 16 lat. Jak kazdy chlopak w tym wieku interesuje sie kobietami i seksem. Czesto mam erotyczne fantazje. Podniecaja mnie dziewczyny w moim wieku i te starsze. A nawet te dojrzale.

Chodze do gimnazjum we Wroclawiu. Jestem bardzo dobry z informatyki i ogolnie znam sie na elektronice. Pewnego dnia na lekcji biologii, przyszla po mnie moja nauczycielka fizyki. To jest wlasnie kobieta z moich fantazji. Piekna, dojrzala, kolo 40tki. Zawsze, kiedy ja widze, czuje jak moj czlonek sie prezy. I mam ochote podejsc do niej i porozmawiac z nia o tym. Ale wracajac. No, wiec przyszla po mnie, poniewaz drukarka jej nawalila i prosila mnie abym jej pomogl. Oczywiscie sie zgodzilem. Poszlismy na drugi koniec szkoly gdzie znajdowala sie pracownia komputerowa. Mam duza szkole, wiec dlugo za nia szedlem. Non stop wpatrywalem sie w jej tyleczek. Pieknie nim krecila. Czulem podniecenie! Gdy doszlismy do drzwi pracowni chciala otworzyc drzwi kluczem. Jednak klucz jej upadl i kiedy schylila sie, aby go podniesc, napiela swe spodnie a ja zobaczylem cale piekno jej tyleczka. Moj penis chcial wyjsc! Ale wiedzialem ze to moja nauczycielka i wogule starsza ode mnie.

Weszlismy do pracowni. Kazala mi usiasc na miejscu dla nauczyciela. Sama usiadla na biurku kolo mnie. Non stop zerkalem na jej obcisle dzinsy na nogach. Bardzo mnie to podniecalo. Powiedzialem, ze musze sprawdzic przewod, ktory biegl na drugi koniec klasy. Wyszedlem z biurka i sprawdzalem przewod. Zauwazylem, ze zmienila pozycje. Teraz opierala sie o biurko z wypietym tyleczkiem w moja strone. Podniecilem sie jeszcze bardziej. Ona nic nie zauwazyla, bo wpatrywala sie w monitor. Wrocilem na miejsce nauczyciela. Od razu mnie zamurowalo. Z pod lekko rozpietej czerwonej bluzeczki bylo widac czarny staniczek a w nim wspaniala piers. Mialem wielka ochote ja zerznac, ale cofnalem ta mysl. Teraz zmienila pozycje tak ze widzialem jej udo i wspaniala piers. Bylem strasznie podniecony!!! Pomyslalem, ze musze sprobowac. Kiedy ona wpatrywala sie w monitor. Powiedzialem:
- wie pani, co? Bardzo jest pani piekna!
Ona sie lekko wstrzasna i niewiedza co powiedziec wykrztusila :
- dziekuje!
Ja tez nie wiedzialem, co dalej zrobic.
- Jest pani bardzo piekna i pociagajaca!
- Slucham?
- Powiedzialem, ze jest pani bardzo piekna i pociagajaca!
Ona lekko sie zmieszala
- Co to ma znaczyc?
- Przepraszam pania, ale musialem to powiedziec, bo pociaga mnie pani, od kiedy pania ujrzalem! I gdy pania widze zapiera mi pani dech w piersiach.
Ona teraz juz bardzo zmieszana powiedziala:
- Zostawie to tylko dla siebie, a ty obiecaj mi, ze nigdy juz o tym nie wspomnisz!
Od tej pory panowala cisza. W koncu nie wytrzymalem.
- Dobrze, a czy moglbym pania pocalowac?
Nauczycielka nie wiedziala, co mi odpowiedziec. W koncu:
- Nie! Nie moge!
Zaczalem ja bardzo prosic.
- Prosze mi na to pozwolic! To moje najwieksze marzenie!
- Dobrze, ale nikt nie morze sie o tym dowiedziec jasne?
- Oczywiscie!
I musnela mnie lekko w usta. Podniecilem sie i objalem ja. Ona chyba tez stracila glowe na chwile, bo dosc dlugo mnie calowala. Wtedy wsadzilem moj jezyk w jej usta. Zaczelismy sie dotykac jezykami. Ona przerwala i wyszeptala:
- Nie moge! Naprawde nie moge! Mam meza! A nawet niewinny pocalunek to zdrada!
- Nie, prosze nie przerywajmy. Dajmy sie puscic wodza fantazji.
Docisnalem ja do siebie. Ona chyba poczula jak mi penis sie wyrywa. Zsunalem dlonie do jej tyleczka w koncu mialem go w dloniach. Ona znowu przerwala.
- Dlaczego pani to zrobila?
- Bo mam corke w twoim wieku!
- Prosze nie psujmy tego, co zaczelismy!
Ona juz sie nie opierala. Piescilem jej posladki przez spodnie. Rozpialem jej bluzke. Ona zamknela drzwi. Bylismy sami. Zdjela spodnie i zobaczylem ja w pieknych koronkowych majteczkach. Wygladala cudnie. Podeszla do mnie i zaczelismy sie calowac. Rozpialem jej stanik. Wylonily sie dwa piekne balony. Jej sutki byly sterczace! Sciagnalem z niej jej majteczki. Polozyla sie na biurku a ja zaczalem ja pieprzyc. Najpierw w cipe. Ona stekala. Potem sie uciszyla zeby nas ktos nie uslyszal. Mowila:
- szybciej, tak, tak, rob to
Podniecalo mnie to! Potem chciala abym ja pierdolil w pupe. Oczywiscie sie zgodzilem. Zaczela stekac coraz glosniej! Ona juz byla coraz blizej orgazmu i ja tez. Postanowilismy, ze dojdziemy razem jak ja bede w jej cipce! A wiec zmienilismy pozycje. Ona byla juz blisko i ja tez. Tuz przed orgazmem przeszla mi mysl, ze to jest moja nauczycielka. I wtedy dostalem tak duzy wytrysk jak nigdy!
Obiecalismy sobie, ze nikt sie o tym nie dowie, a od tej pory spotykamy sie rowniez po lekcjach…

  Opowiadania erotyczne
Gosia
To miało miejsce tydzień temu. Rodziców nie było w domu, więc miałem cała chatę wolną. Panował straszny upał. Obok mojego domu przechadzała się owa Gosia. Znaliśmy się w zasadzie z widzenia, tylko czasem ze sobą rozmawialiśmy. Była ubrana w krótkie spodenki(różowe) i w brązową bluzkę- kawał jej brzucha był widoczny. Jak na 16- latke ma duze piersi =) oraz długie brązowe włosy.

Już od dawna marzylem o jej boskim ciele (mam 18 lat). tak sie stalo, ze Gosia zapukala do mnie do drzwi. Kiedy jej otworzylem- od razu gapilem sie w jej dekolt, poczulem jak moj czlonek powoli sie podnosi. Ona poprosila mnie o szklanke zimnej wody, bo bylo naprawde gorąco. Ja zaproponowalem jej wejscie do srodka- zgodzila sie.

Po podaniu jej wody, napila sie troche , po czym upuscila szklanke. Pochylila sie by pozbierac potluczone szklo, ja znowu skierowalem spojrzenie w jej piekne, duze piersi, ponownie moj przyjaciel stanął... Gośka zorientowala sie ze gapie sie w jej dekolt i ku mojemu zaskoczeniu powiedziała: "Jak chcesz czegos wiecej, to trzeba bylo mowic"

Po czym udalismy sie do mnie do pokoju. Zaczelismy sie namietnie calowac... Nastepnie zlapalem ją za piersi i lekko scisnalem(na razie przez bluzke). Ona bez wahania zdjela bluzke , potem czarny stanik. Moim oczom ukazaly sie cudowne cycuszki Gosi. Bez opamiętania ssalem jej sutki,a ona lekko pojękiwala.
Szybko zdjalem bluzke i spodnie, polozylem ją na łozku, sciagnelem jej różowiutkie spodenki i czarne majteczki i ujrzalem piekną cipke... Byla lekko owlosiona lecz nie przeszkadzalo mi to. Swym jezykiem wnikliwie penetrowale jej wnetrze, pomagajac sobie palcem. Gosia zaczela coraz glosniej pojekiwac z podniecenia..nabralem wtedy animuszu i coraz szybciej ruszalem jezykiem. W koncu Gosia dostala orgazmu =)
Nastapila zmiana rol i teraz ina robila mi loda. tak czule go ssała,że szybko wystrzeliłem na jej twarz, zaś ona dokladnie mi go wylizała.

Musielismy chwile odsapnąć, wtenczas zalozylem gumke i przystąpiłem do dzieła. Położyłem się na niej i zaczęłem energicznie posuwać... jej pulsujące piersi dodatkowo doprowadzały mnie do ekstazy, więc masowałem je dodatkowo rekami. Gosia zaczęła wrzeszczeć z podniecenia: krzyczała: " Dawaj, dawaj! Rżnij mnie jak suke!!!" Doszlismy prawie w tym samym czasie... towarzyszyły temu nasze ogromne jęki.

Po chwili przerwy Gośka zaczęła mnie ujeżdżać... i znowu jej piersi doprowadzały mnie do ekstazy... Jednak kazalem jej zejsc ze mnie , bo chcialem załadować ją w jej soczystą dupcię. Jebałem ją ostro i energicznie, ona znowu wrzeszczała... Wiedziałem ze zaraz dojde, zaprzestalem zabawe w anal i usiadlem na niej, tak aby moj penis wlozyc miedzy jej piersi. Pocieralem jej cycuszkami o mojego członka... Wkrótce po tym spuściłem jej się na owe balony. Ona wtarła moją spermę w siebie, a ja jeszcze przez chwile robilem jej minete,by tez doznala orgazmu. Darła się wniebogłosy: " Boski jesteś ! "

I zabawa sie skonczyla , Gosia wykąpała się, po czym poszła do domu .

  Mof z Łodzi
No więc krótko o wizycie: Coraz bardziej lubię Panią Tamarę. Może dlatego, że ostatnio widziałem ją zrobiona "na bóstwo" (w salonie piękności koło mnie) a dziś była "na roboczo" co zobaczycie na zdjęciach. Poza tym pogadaliśmy i krótko mówiąc jeśli chodzi o bulldogi w Polsce trudno będzie ją teraz przeskoczyć. Powiedziałbym, że na teraz jest "Number One" Tyle tytułem wstępu, a teraz do konkretów. Pani Tamara jest treserem, weterynarzem i o ile dobrze zrozumiałem pracowała w wojsku przy psach. Mówi o sobie, ze jest zawodowcem. I chyba tak jest. Ja mogę uważać, że jej psy pod względem typu mi nie do końca odpowiadają (mniej więcej wiecie jaki typ lubię) ale ona działa profesjonalnie. Po pierwsze na wystawie ZK w Łodzi po raz pierwszy w Polsce ma być BA i będzie to jej suka Sunny zdaje się. Ale nie sama! Ma być też pies z Niemiec. Jak to możliwe? - zapytacie. Otóż jeśli Pani Tamara nie jest w głębokim błędzie, a chyba nie jest to bulldogom otworzyła się boczna (tylna) furtka do ZK. Może pamiętacie, jak pisałem, że w ZK w Łodzi powiedzieli mi, że mogą zarejestrować BA? Tylko musi mieć rodowód wystawiony przez organizację uznaną przez FCI. Może brać udział w wystawach, tylko nie może ubiegać się o interchampionat. No i FCI uznało podobno RKF (Russian Kynological Federation). A tam jest od zarąbania bulldogów. Tak, że mogą zacząć pojawiać się na wystawach ZK. Pani Tamara ma więc pewność, że jej suka będzie zwycięzcą rasy i pojawi się na „Best in Show” To już coś, a na ile ją poznałem, przez megafon będą jakieś informacje, no i reklama... To raz. Zdjęcie rodowodu załączam. Po drugie, Pani Tamara jako działaczka PKPR (zdaje się od spraw hodowlanych) myśli o naszej rasie (BA) i jej promowaniu – chociażby pod kątem reklamy i promocji swoich psów, ale ona jest prawdziwą miłośniczką tej rasy! Mówi zresztą, że nie musi utrzymywać się z hodowli... No więc ma być w Sieradzu wystawa, i będą co najmniej jej psy, i w Łodzi i tu już Pani Tamara zapowiada, że zaprosi Rosjan i przywiozą swoje psy i zrobią taki pokaz, jakiego, cytuję: „jeszcze tu w Europie nie widzieli”. To po drugie. Po trzecie Pani Tamara zapowiada, że powstanie Klub Rasy i wspomniała, żeby zaprosić forumowiczów, do Łodzi, spotkać się i zacząć w temacie klubu działać na poważnie. Ma więc Pani Tamara parę atutów w ręku...
Z innych spraw. Szczeniaki fajne zadbane, ciężkie, takie bucki małe. Pocieszne i zadowolone z życia, ufne do ludzi. Fajnie wyglądało, jak Pani Tamara wołała „djeti, djeti, djeti...” a one leciały do niej i właziły na nią jak kurczaki kiedy się woła "„cip, cip, cip..." patrz zdjęcie. Acha, szczeniaki na dziś są rosyjskojęzyczne, podobnie jak dorosłe psy. Co do moich zastrzeżeń co do fotografowania: Pani Tamara nie miała żadnych zastrzeżeń, powiedziała, że mi ufa. Ja ze swej strony powiem, że nie lubię takiego typu chowu, czyli psy w kojcach, za kratami, ale jak inaczej wyobrazić sobie hodowlę? Może mogło by być bardziej zmodernizowane pomieszczenie – jest to typowy wiejski budynek gospodarczy typu stajnia lub obora, ale chyba szykują się jakieś zmiany. Jeśli chodzi o psy. Psy u Pani Tamary są duże i masywne. W pomieszczeniu było ciemnawo i nie chciałem robić zdjęć przez kraty, bo to nie „wygląda” a poza tym był jeszcze jeden powód dla którego szybko dość opuściliśmy pomieszczenie hodowlane. Jeden pies wyskakiwał nad drzwiczki zamykające i prawdę mówiąc wiedziałem, ze jak będzie chciał to wyskoczy. Pani Tamara stanęła przed tymi drzwiczkami i blokowała go trochę ale jakby chciał to by wyszedł, a jakoś tak coraz bardziej chciał... Był to dziwny pies, prawie czarny z dość długim pyskiem – a Pani Tamara mówiła, że to też bulldog. Miał też analogiczną towarzyszkę. Na terenie przed posiadłością był właśnie szkolony Drago. Jest na zdjęciach, ale w naturze wyglądał lepiej. Każdy pies Pani Tamary jest potężniejszy od np. Mofa czy Hektora, co jeszcze nie znaczy że zgrabniejszy (przepraszam Pani Tamaro, ale pisze co myślę). Mają potężne ciężkie łby i szczególnie w boksach – czyli małych pomieszczeniach te łby jak tarany robią wrażenie. Drago wg słów Pani Tamary ma być wizytówką hodowli – bulldog do pokazów, wyszkolony i o dobrej prezencji. Oprócz psów, które sa na stronie Tamariny widziałem tylko te dwa czarne bulldogi (?) i jużaka, który przy poprzedniej wizycie zapędził mnie na ogrodzenie.
A teraz zdjęcia:

  Humor
Pierwsza lekcja biologii w roku szkolnym :
- Dzisiaj drogie dzieci - mówi nowa nauczycielka; opowiemy sobie o ośmiornicach…..Ośmiornice żyją na dnie oceanów. Poruszają się przy pomocy specjalnych odnóży. Z początku wolno, bardzo wolno pełzną po piasku. Potem coraz szybciej i szybciej aż nabiorą takiej szybkości, że pozwala im to pędzić pod górkę w kierunku brzegu. Wybiegają na plażę i biegną. Dalej i dalej. Przebywają bezkresne równiny, pustynie i z całą mocą woli kierują się w stronę gór. Na pełnym gazie wbiegają całym stadem na szczyt, podskakują i unoszą się w kierunku nieba. Mijają stratosferę i za chwilę są już w kosmosie……..
- Proszę pani - dobiega głosik z pierwszej ławki . Wydaje mi się, że pani mówi nieprawdę.
- Taaak? A jak się nazywasz dziewczynko?
- Marysia Kowalska.
- Dobrze dzieci, otwieramy zeszyciki i wszyscy piszemy:
“Kowalska jest pierdo****ta!”

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta:
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka.
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi:
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.

przychodzi koles do burdelu i sie pyta:
dostane dzis murzynke?
nie
na drugi dzien
dostane dzis murzynke?
nie
na 3ci dzien
dostane dzis murzynke ?
tak dzis mamy , prosze do pokoju...
poszedl a tam zaje**sta murzynka juz rozebrana czeka na niego i gosciu mowi , no dobra połóż sie na podlodze
murzynka sie kładzie
zrób Mostek
ona zrobila mostek (pomyslala coz za perwers)
a gosc tak przeszedl w kolo kilka razy pogladal w szczegolnosci cipke i mowi jej
dziekuje to juz wszystko
murzynka sie pyta czemu nie uprawiają sexu a kolo na to
kupiłem czarne płytki do przedpokoju i chcialem zobaczyc jak bedzie wygladala na nich różowa Fuga

Idzie menel ciemnym parkiem i nagle słyszy gdzieś tam w krzakach:
- Ciągnij! Mówię Ci, ciągnij!!!
Zbliżył się do krzaków a tam facio z interesem w ręku babę tarmosi...
Menel:
- Młody człowieku, dokumenty proszę!
Facio przestraszony drżącą ręką podaje dokumenty. Menel patrzy, kiwa głową i
mówi:
- No cóż! Dokumenty macie w porządku. Niestety paniusiu, trzeba ssać!

  Studenckie igraszki
Gdy wybierałem kierunek studiów wiedziałem że na wykładach będzie mało dziewczyn. I tak właśnie było, mało ale konkretnie. Gdy pierwszy raz zobaczyłem Sandrę na wykładach to mi kopara z wrażenia opadła. To była brunetka z długimi do pasa włosami. miała 174cm wzrostu, zgrabny tyłeczek i nogi. Ale najważniejsze że miała to coś w sobie. Tzn. coś takiego co przyciąga facetów. Powiem szczerze że jeszcze takich zjawisk nie wiedziałem. Inaczej, powiem tak, widziałem piękniejsze kobiety od niej ale nie widziałem żeby tak kobieta wpływała na mężczyzn. Po prostu każdy facet próbował z nią nawiązać kontakt, nieważne czy był stary brzydki, czy młody i ładny, czy nawet wykładowca. Po prostu lep na facetów. I co najfajniejsze rozmawiała z każdym, nie była opryskliwa, po prostu była naturalna. No chcąc nie chcąc też wpadłem w jej sidła w końcu jestem facetem. Na początku studiów nie mieliśmy zbyt mocnego kontaktu, ale z czasem bardzo się to rozwinęło. I tak gdzieś na drugim semestrze Sandra została moją przyjaciółką. Po prostu nie było rzeczy której byśmy razem nie robili. W końcu na któryś tam z kolei wykładach usiedliśmy sobie w tylnych rzędach, a na tej uczelni co studiowaliśmy były bardzo niewygodne siedziska, niewygodne ale bardzo dobrze osłaniały dolne partie ciała, co w końcu bardzo nam się przydało. W Sandrze podobało mi się to że bez skrupułów można z nią było rozmawiać o seksie. I tak też było tym razem, rozmawialiśmy sobie o najlepszych pozycjach seksualnych. Podczas rozmowy zauważyłem że Sandra bardzo się wierci, ale nie tak jak by była zniecierpliwiona tylko raczej tak jak by była podniecona. Spytałem ją o to, a ona na to że ma mokrą cipkę i że ma na mnie ochotę, ja jej odwzajemniłem tym samym, nawet wziąłem jej rękę i położyłem na moim kroczu. Mój penis już był po prostu sztywny ze szczęścia. Ku mojemu zdumieniu moja sąsiadka wzięła i rozpięła mi guziki od spodni i wyjęła penisa z majtek, miała swobodny dostęp do jego masowania, wykład oczywiście trwał sobie nadal jak by nic się nie działo. Sandra delikatnie masowała mojego żołędzia i jądra, byłem strasznie podniecony tą cała sytuacją, starałem nie dawać po sobie nic znać że taka akcja rozgrywa się w tylnych rzędach sali. Odwzajemniłem się jej tym samym, a że była w spódnicy do kolan to miałem ułatwione zadanie, moja ręka powędrowała w kierunku jej krocza, poczułem jej mokre majteczki od soczków cipki. Odsunąłem majtki na bok i utopiłem paluszek w jej muszelce, widziałem jak ją po prostu skręca z podniecenia, oboje bardzo się powstrzymywaliśmy od okazywania emocji, jednak nie trwało to długo. Sandra w pewnym momencie głośno jęknęła, do tego stopnia że wykładowca zapytał co się stało. Na szczęście oświeciło mnie w tym momencie, wybrnąłem z sytuacji mówiąc że koleżanka bardzo źle się poczuła i musi wyjść do ubikacji. Oczywiście zaoferowałem jej pomoc w dotarciu do celu! I tak udało nam się razem wyjść na dokończenie naszych zabaw. Poszliśmy oczywiście do damskiej toalety. Tam się zamknęliśmy i zaczęło się dziać! Sandra najpierw zdjęła majtki a potem ukucnęła przede mną dobierając się do mojego penisa. Wzięła mojego ptaka w usta i zaczęła powoli i rytmicznie go wsysać, wspaniałe uczucie jak mi go ssała. Później oparła jedną nogę na umywalce, oczywiście nic nie musiała mówić, mój język lizał jej soczystą szparkę miała tak fajnie rozchylone wargi sromowe, bawiłem się jej łechtaczką, a na lepsze pobudzenie wsadziłem w jej środek mój język tyle ile dałem radę. Po prostu wiedziałem że ją to bardzo rozpali. W końcu zapragnęła moją pałę w środku, opuściła nogę i podniosła spódniczkę, oparła się o umywalkę i zadarła tyłeczek do góry. Mój sprzęt wdarł się w jej rozpaloną cipeczkę, tak przez chwilkę ją posuwałem. Jednak to nie było to, oboje wiedzieliśmy czego chcemy, więc nasze ubranka powędrowały w kąt, byliśmy całkiem nadzy, tylko zostały jej sexi szpilki dla naszej wygody. I wtedy dopiero zaczęła się orgia, na początek wróciliśmy do umywalki, dymałem ją jak oszalały od tyłu tak aż było słychać moje jajka klepiące o jej cipkę, obiema rękami trzymałem ją za cycki, a ona bardzo jęczała z podniecenia. Z tego wszystkiego zapragnęła sobie na mnie pojeździć. Położyłem się na podłodze na rozłożonych ubraniach i wystawiłem moją dzidę do nadziania. Sandra rozkraczyła się nade mną i nadziała się na mój pal. Skakała na mnie jeszcze tak przez parę minut a jej długie czarne włosy falowały na lewo i prawo aż w końcu oboje szczytowaliśmy. Mój penis pulsował w jej cipce wtłaczając ładunek spermy. Bardzo jej się to podobało mówiła że czuję się jak by ją ktoś wypełniał substancją odżywczą. Po skończonej kuracji gdy akurat szliśmy po korytarzu jeszcze rozpaleni, wybił czas przerwy, a wychodzący nasz wykładowca spytał o samopoczucie koleżanki. Ja mu odparłem na to że akurat miałem przy sobie dobry lek na złe samopoczucie i bardzo jej tym pomogłem. Tak nasza przyjaźń zamieniła się w przyjaźń seksualną. Dzięki temu nasze studia minęły powiedział bym bardzo owocnie!